Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

SŁOWA KAPŁANA

NOWE ŻYCIE W CHRYSTUSIE (43)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY

Jesień sprzy­ja roz­my­śla­niom o prze­mi­ja­niu. Uro­czy­stość Wszyst­kich Świę­tych, Dzień Zadusz­ny, odwie­dza­nie cmen­ta­rzy, kwia­ty i zni­cze na gro­bach – skła­nia­ją nas do wspo­mnie­nia naszych zmar­łych, do modli­twy za tych, któ­rzy ode­szli do wiecz­no­ści. Zyskuj­my odpu­sty za zmar­łych, pro­śmy kapła­nów o tzw. wypo­min­ki. Sto­jąc nad gro­bem bli­skiej oso­by chcie­li­by­śmy podzię­ko­wać, prze­pro­sić, pojed­nać się. Koń­czy się Rok Miło­sier­dzia. Czy prze­szli­śmy przez „Bra­mę Miło­sier­dzia” choć jeden raz? Czy prze­ma­wia­ją do nas – nie tyl­ko do mło­dych – roz­wa­ża­ne na Świa­to­wych Dniach Mło­dzie­ży sło­wa Pana Jezu­sa: „Bło­go­sła­wie­ni miło­sier­ni, albo­wiem oni miło­sier­dzia dostą­pią” (Mt 5,7)? Pan Jezus nas uczy: „Ci, któ­rzy uzna­ni są za god­nych udzia­łu w świe­cie przy­szłym i w powsta­niu z mar­twych, ani się żenić nie będą, ani za mąż wycho­dzić. Już bowiem umrzeć nie mogą, gdyż są rów­ni anio­łom i są dzieć­mi Boży­mi” (Łk 20,35–36). Przej­mu­ją­ce jest świa­dec­two wia­ry – życie wiecz­ne i zmar­twych­wsta­nie sied­miu bra­ci, któ­rzy wraz z mat­ką ponie­śli śmierć męczeń­ską za wia­rę. Jeden z bra­ci umie­ra­jąc mówił: „Król świa­ta… nas, któ­rzy umie­ra­my za Jego pra­wa, wskrze­si i oży­wi dla życia wiecz­ne­go” (2 Mch 7,9). Inny z bra­ci, umie­ra­jąc, powie­dział: „Lepiej jest nam, któ­rzy ginie­my z ludz­kich rąk, a któ­rzy w Bogu pokła­da­my nadzie­ję, że zno­wu przez Nie­go będzie­my wskrze­sze­ni” (2 Mch 7,14). Modli­twa za zmar­łych, pobyt na cmen­ta­rzu, sta­wia przed nami pyta­nie o naszą śmierć, o sąd Boży w godzi­nie śmier­ci i w cza­sie zmar­twych­wsta­nia na koń­cu świa­ta. „Bóg nie jest Bogiem umar­łych, lecz żywych; wszy­scy bowiem dla Nie­go żyją” (Łk 20,38). Cho­ro­bę, sta­rość, śmierć – prze­ży­wa cała rodzi­na. Doświad­cze­nie śmier­ci, szcze­gól­nie gdy umie­ra ktoś w mło­do­ści, gdy umie­ra nagle, jest bole­sne, ale może poru­szyć nasze ser­ce, zbli­żyć nas do Boga, może dopro­wa­dzić do pojed­na­nia z bliź­ni­mi. „Trze­ba się modlić z naszą wła­sną histo­rią, zaak­cep­to­wać sie­bie, umieć żyć z wła­sny­mi ogra­ni­cze­nia­mi, a tak­że prze­ba­czyć sobie, aby­śmy mogli mieć tę samą posta­wę wobec innych” (Ojciec Świę­ty Fran­ci­szek, adhor­ta­cja Amo­ris laeti­tia –
„O miło­ści w rodzi­nie”, p. 107).
Pro­po­zy­cja reflek­sji
Niech nam nie brak­nie cza­su na modli­twę za zmar­łych, a tak­że – na czę­ste odwie­dza­nie cmen­ta­rza.