Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Z NAUCZANIA OJCA ŚWIĘTEGO

DIALOG ZNAKIEM BOŻEGO MIŁOSIERDZIA

Frag­men­ty kate­che­zy Ojca Świę­te­go Fran­cisz­ka, wygło­szo­nej pod­czas nad­zwy­czaj­nej audien­cji jubi­le­uszo­wej na pla­cu św. Pio­tra w Waty­ka­nie, 22 paź­dzier­ni­ka br., z udzia­łem ponad 7 tys. Pola­ków, któ­rzy uczest­ni­czy­li w Naro­do­wej Piel­grzym­ce do Rzy­mu.

Dro­dzy bra­cia i sio­stry!
Usły­sza­ny przez nas frag­ment Ewan­ge­lii św. Jana opo­wia­da o spo­tka­niu Jezu­sa z Sama­ry­tan­ką. Ude­rza­ją­cy w tym spo­tka­niu jest bar­dzo bez­po­śred­ni dia­log mię­dzy kobie­tą a Jezu­sem. Pozwa­la to nam dziś zwró­cić uwa­gę na bar­dzo waż­ny aspekt miło­sier­dzia, któ­rym jest wła­śnie dia­log. Dia­log pozwa­la ludziom poznać się nawza­jem i zro­zu­mieć potrze­by jed­ni dru­gich. Jest on przede wszyst­kim ozna­ką wiel­kie­go sza­cun­ku, ponie­waż sta­wia ludzi w posta­wie słu­cha­nia i w sytu­acji przy­ję­cia naj­lep­szych aspek­tów roz­mów­cy. Po dru­gie, dia­log jest wyra­zem miło­ści, ponie­waż, nie pomi­ja­jąc róż­nic, może pomóc w poszu­ki­wa­niu i dzie­le­niu się dobrem wspól­nym. Ponad­to dia­log zachę­ca nas, aby­śmy sta­nę­li przed dru­gim, postrze­ga­jąc go jako dar Boży, któ­ry jest dla nas wyzwa­niem i chce być respek­to­wa­nym. (…) Dro­dzy bra­cia i sio­stry, roz­mo­wa poma­ga ludziom w huma­ni­za­cji rela­cji i prze­zwy­cię­że­niu nie­po­ro­zu­mień. Ist­nie­je wiel­ka potrze­ba dia­lo­gu w naszych rodzi­nach. O ileż łatwiej moż­na by roz­wią­zać pro­ble­my, gdy­by­śmy słu­cha­li sie­bie nawza­jem! Doty­czy to rela­cji mię­dzy mężem a żoną oraz mię­dzy rodzi­ca­mi a dzieć­mi. Jak wie­le pomo­cy może rów­nież wypły­wać z dia­lo­gu mię­dzy nauczy­cie­la­mi a ich ucznia­mi; lub mię­dzy mene­dże­ra­mi a pra­cow­ni­ka­mi, aby lepiej roz­po­znać wyma­ga­nia pra­cy. (…) Wszel­kie for­my dia­lo­gu są wyra­zem wiel­kiej potrze­by miło­ści Boga, któ­ry wycho­dzi na spo­tka­nie wszyst­kich i w każ­dym czło­wie­ku zasie­wa ziar­no swej dobro­ci, aby mógł on współ­pra­co­wać w Bożym dzie­le stwór­czym. Dia­log oba­la mury podzia­łów i nie­po­ro­zu­mień; two­rzy mosty komu­ni­ka­cji i nie pozwa­la, aby kto­kol­wiek się izo­lo­wał, zamy­ka­jąc się w swo­im wła­snym małym świe­cie. Nie zapo­mi­naj­cie, że dia­log to słu­cha­nie tego, co mówi do mnie dru­ga oso­ba i łagod­ne wypo­wia­da­nie swo­je­go poglą­du. Jeśli tak będzie wyglą­da­ła sytu­acja, to w rodzi­nie, w śro­do­wi­sku sąsiedz­kim, w miej­scu pra­cy będzie lepiej. (…) Trze­ba słu­chać, wyja­śniać, łagod­nie, nie łudząc dru­gie­go, nie krzy­czeć, pod­cho­dzić z otwar­tym ser­cem. Jezus dobrze wie­dział, co było w ser­cu Sama­ry­tan­ki, wiel­kiej grzesz­ni­cy. Pomi­mo to nie odmó­wił jej moż­li­wo­ści wypo­wie­dze­nia się – pozwo­lił jej, by mówi­ła do koń­ca, i krok po kro­ku wkro­czył w tajem­ni­cę jej życia. To naucza­nie odno­si się tak­że do nas. Poprzez dia­log, może­my spra­wić, by wzra­sta­ły zna­ki Boże­go miło­sier­dzia i uczy­nić je narzę­dzia­mi akcep­ta­cji i sza­cun­ku.