Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Z NAUCZANIA OJCA ŚWIĘTEGO

JESTEŚMY POWOŁANI, BY BYĆ BŁOGOSŁAWIONYMI

Frag­men­ty homi­lii Ojca Świę­te­go Fran­cisz­ka, wygło­szo­nej pod­czas Mszy św. w Mal­mö, Szwe­cja, Sta­dion Swed­bank, 1 listo­pa­da br.


Wraz z całym Kościo­łem obcho­dzi­my dziś uro­czy­stość Wszyst­kich Świę­tych. Wspo­mi­na­my w ten spo­sób nie tyl­ko tych, któ­rzy zosta­li ogło­sze­ni świę­ty­mi na prze­strze­ni dzie­jów, ale tak­że wie­lu naszych bra­ci, któ­rzy prze­ży­li swo­je życie chrze­ści­jań­skie w peł­ni wia­ry i miło­ści, poprzez egzy­sten­cję pro­stą i ukry­tą. Z pew­no­ścią jest wśród nich wie­lu naszych krew­nych, przy­ja­ciół i zna­jo­mych. Obcho­dzi­my zatem świę­to świę­to­ści. (…) Świę­to­ści opar­tej na miło­ści Boga i bra­ci. Miło­ści wier­nej do tego stop­nia, by zapo­mnieć o sobie i cał­ko­wi­cie oddać się innym, jak życie tych matek i ojców, któ­rzy poświę­ca­ją się dla swo­ich rodzin, potra­fiąc chęt­nie rezy­gno­wać, choć nie zawsze to łatwe, z wie­lu rze­czy, z tylu pro­jek­tów czy oso­bi­stych pla­nów. Jeśli ist­nie­je jed­nak coś cha­rak­te­ry­zu­ją­ce­go świę­tych, to jest to ich praw­dzi­we szczę­ście. Odkry­li oni tajem­ni­cę praw­dzi­we­go szczę­ścia, któ­re prze­by­wa w głę­bi duszy i ma swo­je źró­dło w miło­ści Boga. Dla­te­go świę­ci są nazy­wa­ni bło­go­sła­wio­ny­mi. Bło­go­sła­wień­stwa są ich dro­gą, ich celem, ich ojczy­zną. Bło­go­sła­wień­stwa są dro­gą życia, któ­rą wska­zu­je nam Pan, aby­śmy mogli pójść w Jego śla­dy. W dzi­siej­szej Ewan­ge­lii sły­sze­li­śmy, jak Jezus gło­sił je przed wiel­kim tłu­mem na górze w pobli­żu Morza Gali­lej­skie­go. Bło­go­sła­wień­stwa kre­ślą syl­wet­kę Chry­stu­sa, a w kon­se­kwen­cji tak­że chrze­ści­ja­ni­na. Chciał­bym wśród nich pod­kre­ślić jed­no: „Bło­go­sła­wie­ni cisi”. Jezus mówi o sobie: „Uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokor­ny ser­cem”. To Jego por­tret ducho­wy, któ­ry uka­zu­je nam bogac­two Jego miło­ści. Łagod­ność jest spo­so­bem bycia i życia, któ­ry przy­bli­ża nas do Jezu­sa i spra­wia, że jeste­śmy zjed­no­cze­ni mię­dzy sobą. Spra­wia, że odkła­da­my na bok wszyst­ko, co nas dzie­li i prze­ciw­sta­wia nas sobie, a szu­ka­my nie­ustan­nie nowych spo­so­bów, by iść naprzód dro­gą jed­no­ści, podob­nie jak to czy­ni­li syno­wie i cór­ki tej zie­mi, wśród nich nie­daw­no kano­ni­zo­wa­na świę­ta Maria Elż­bie­ta Hes­sel­blad i świę­ta Bry­gi­da, Bri­git­ta Vad­ste­na, współ­pa­tron­ka Euro­py. Modli­ły się one i pra­co­wa­ły, by zacie­śnić wię­zi jed­no­ści i komu­nii mię­dzy chrze­ści­ja­na­mi. Bar­dzo wymow­nym zna­kiem jest to, że wła­śnie tutaj, w ich ojczyź­nie, cha­rak­te­ry­zu­ją­cej się współ­ist­nie­niem bar­dzo zróż­ni­co­wa­nej lud­no­ści, wspól­nie upa­mięt­nia­my pięć­set­ną rocz­ni­cę Refor­ma­cji. Świę­ci osią­ga­ją zmia­ny dzię­ki łagod­no­ści ser­ca. (…) Bło­go­sła­wień­stwa są w pewien spo­sób dowo­dem toż­sa­mo­ści chrze­ści­ja­ni­na, któ­ry okre­śla go mia­nem ucznia Jezu­sa. Jeste­śmy powo­ła­ni, by być bło­go­sła­wio­ny­mi, ucznia­mi Jezu­sa, zma­ga­jąc się z cier­pie­nia­mi i tro­ska­mi nasze­go cza­su w duchu i z miło­ścią Jezu­sa. (…) Bło­go­sła­wie­ni, któ­rzy modlą się i pra­cu­ją na rzecz peł­nej jed­no­ści chrze­ści­jan. Wszy­scy oni są nosi­cie­la­mi miło­sier­dzia i czu­ło­ści Boga, i na pew­no otrzy­ma­ją od Nie­go zasłu­żo­ną nagro­dę. Dro­dzy bra­cia i sio­stry, powo­ła­nie do świę­to­ści skie­ro­wa­ne jest do wszyst­kich i trze­ba je przyj­mo­wać od Pana w duchu wia­ry. Świę­ci poprzez swo­je życie i swo­je wsta­wien­nic­two doda­ją nam otu­chy, a my potrze­bu­je­my sie­bie nawza­jem, aby stać się świę­ty­mi. Pro­śmy razem o łaskę przy­ję­cia z rado­ścią tego powo­ła­nia i wspól­nej pra­cy na rzecz jego wypeł­nie­nia. Naszej nie­bie­skiej Mat­ce, Kró­lo­wej Wszyst­kich Świę­tych powie­rza­my nasze inten­cje i dia­log w poszu­ki­wa­niu peł­nej komu­nii wszyst­kich chrze­ści­jan, aby­śmy byli pobło­go­sła­wie­ni w naszych wysił­kach i osią­gnę­li świę­tość w jed­no­ści.