Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

SŁOWO PASTERZA

DROGA DO INTRONIZACJI JEZUSA CHRYSTUSA

Fot. www.dziecezja.opole.pl

„Akt intro­ni­za­cyj­ny w Kra­ko­wie-Łagiew­ni­kach nie będzie zwień­cze­niem, lecz począt­kiem dzie­ła intro­ni­za­cji Jezu­sa Chry­stu­sa w Pol­sce i w naro­dzie pol­skim” – zapew­nia w roz­mo­wie z KAI ks. bp Andrzej Cza­ja – prze­wod­ni­czą­cy Zespo­łu ds. Ruchów Intro­ni­za­cyj­nych. Zapo­wia­da­ny Akt intro­ni­za­cyj­ny będzie odczy­ta­ny w Sank­tu­arium Boże­go Miło­sier­dzia 19 listo­pa­da 2016 roku, w przeded­niu uro­czy­sto­ści Jezu­sa Chry­stu­sa Kró­la Wszech­świa­ta
Roz­mo­wa z ks. bp. Andrze­jem Cza­ją, prze­wod­ni­czą­cym Zespo­łu ds. Ruchów Intro­ni­za­cyj­nych
Jaka jest gene­za idei intro­ni­za­cji Jezu­sa Chry­stu­sa na Kró­la Pol­ski?
W tle roz­wo­ju idei intro­ni­za­cji Jezu­sa Chry­stu­sa kry­je się myśl Piu­sa XI przed­ło­żo­na w ency­kli­ce „Quas pri­mas” z 1925 roku. W ponow­nym uzna­niu Jezu­sa Kró­lem w życiu indy­wi­du­al­nym i spo­łecz­nym, papież upa­try­wał śro­dek zarad­czy prze­ciw laicy­za­cji, któ­ra w ówcze­snym świe­cie nisz­czy­ła życie ducho­we chrze­ści­jan. Pius XI pisał, że trze­ba zadbać o to, aby Chry­stus zno­wu kró­lo­wał. Wpro­wa­dził też uro­czy­stość Jezu­sa Chry­stu­sa Kró­la Wszech­świa­ta, w cza­sie któ­rej zachę­cał do odma­wia­nia aktu poświę­ce­nia całe­go rodza­ju ludz­kie­go Naj­święt­sze­mu Ser­cu Pana Jezu­sa. Nic jed­nak nie wspo­mi­nał o Akcie intro­ni­za­cji. Myśl o potrze­bie Aktu intro­ni­za­cyj­ne­go poja­wi­ła się w związ­ku z wsz­czę­ciem w Archi­die­ce­zji Kra­kow­skiej w 1996 roku pro­ce­su beaty­fi­ka­cyj­ne­go Słu­żeb­ni­cy Bożej Roza­lii Cela­ków­ny, kra­kow­skiej pie­lę­gniar­ki i mistycz­ki, zmar­łej w cza­sie II woj­ny świa­to­wej. Wów­czas świa­tło dzien­ne ujrza­ły jej zapi­ski i moż­na było poznać treść udzie­lo­nych jej obja­wień pry­wat­nych, w któ­rych Jezus doma­ga się m.in. Aktu intro­ni­za­cyj­ne­go od naro­du pol­skie­go. Świad­czy o tym choć­by ten zapis: „Jest ratu­nek dla Pol­ski: jeże­li Mnie uzna za swe­go Kró­la i Pana w zupeł­no­ści przez intro­ni­za­cję, nie tyl­ko w poszcze­gól­nych czę­ściach kra­ju, ale w całym pań­stwie z rzą­dem na cze­le. To uzna­nie ma być potwier­dzo­ne porzu­ce­niem grze­chów i cał­ko­wi­tym zwro­tem do Boga”. Wieść o tego typu żąda­niach Jezu­sa w obja­wie­niach danych Cela­ków­nie szyb­ko się roz­nio­sła, zwłasz­cza w śro­do­wi­sku zaan­ga­żo­wa­nych wier­nych Kościo­ła kra­kow­skie­go. Poja­wi­ło się wie­le ini­cja­tyw oddol­nych, któ­rych celem było dopro­wa­dze­nie do aktu intro­ni­za­cyj­ne­go. 18 grud­nia 2006 roku poseł Artur Gór­ski zgło­sił w par­la­men­cie w War­sza­wie wnio­sek uchwa­ły o nada­nie Jezu­so­wi Chry­stu­so­wi tytu­łu Kró­la Pol­ski. Pro­jekt uchwa­ły wspar­ło 46 posłów.
Jed­nak wów­czas ini­cja­ty­wa ta nie zosta­ła popar­ta przez Kon­fe­ren­cję Epi­sko­pa­tu Pol­ski. Dla­cze­go teraz bisku­pi wyraź­nie anga­żu­ją się w tę spra­wę?
Już wów­czas, 10 lat temu, spra­wa nie była bisku­pom obo­jęt­na. Kon­fe­ren­cja Epi­sko­pa­tu Pol­ski powo­ła­ła Zespół ds. Spo­łecz­nych Aspek­tów Intro­ni­za­cji Chry­stu­sa Kró­la. Trud­no było jed­nak spra­wę roze­znać, zdia­gno­zo­wać i zająć jed­no­znacz­ne sta­no­wi­sko. Trud­no też było o dia­log, zwłasz­cza tam, gdzie poja­wia­ły się posta­wy fana­tycz­ne i zwy­cię­ża­ły nega­tyw­ne emo­cje. Są jesz­cze i dziś takie nie­prze­jed­na­ne śro­do­wi­ska, pod­wa­ża­ją­ce sta­no­wi­sko bisku­pów – i z tymi wier­ny­mi dia­log jest prak­tycz­nie nie­moż­li­wy. Jed­nak od począt­ku było wie­lu ludzi dobrej woli, auten­tycz­nie zaan­ga­żo­wa­nych w dzie­ło intro­ni­za­cji Jezu­sa, ludzi zawie­rza­ją­cych reali­za­cję swo­ich dążeń i ocze­ki­wań Boskiej Opatrz­no­ści i wspie­ra­ją­cych paste­rzy Kościo­ła w Pol­sce wytrwa­łą i cier­pli­wą modli­twą na rzecz nale­ży­te­go roze­zna­nia spra­wy. Im nale­żą się szcze­gól­ne sło­wa wdzięcz­no­ści i uzna­nia. W 2012 roku Komi­sja Nauki Wia­ry KEP pod­ję­ła wysi­łek bliż­sze­go pozna­nia poszcze­gól­nych ruchów intro­ni­za­cyj­nych i ana­li­zy tre­ści, któ­re gło­szą. Usta­lo­no, że mamy do czy­nie­nia z bar­dzo zło­żo­nym, nie­jed­no­rod­nym zja­wi­skiem spo­łecz­no-reli­gij­nym. Jed­ni budu­ją swo­je ocze­ki­wa­nia bar­dziej nanau­cza­niu Magi­ste­rium Kościo­ła, ze szcze­gól­nym uwzględ­nie­niem ency­kli­ki „Quas pri­mas”, inni odno­szą się przede wszyst­kim do obja­wień pry­wat­nych Roza­lii Cela­ków­ny. Trze­ba zazna­czyć, że są dwie odmien­ne inter­pre­ta­cje tre­ści tych obja­wień i w związ­ku z tym jed­ni dążą do intro­ni­za­cji Naj­święt­sze­go Ser­ca Pana Jezu­sa, a dru­dzy do intro­ni­za­cji Oso­by Jezu­sa Chry­stu­sa. Stwier­dzo­no jed­nak, że zja­wi­sko ruchów intro­ni­za­cyj­nych w Pol­sce nie­sie za sobą wie­le dobre­go zaan­ga­żo­wa­nia wier­nych, któ­rzy chcą ducho­we­go zdro­wia naro­du i dla­te­go potrze­ba ich objąć dusz­pa­ster­ską tro­ską.
Jak na to sta­no­wi­sko Komi­sji zare­ago­wa­ła Kon­fe­ren­cja Epi­sko­pa­tu Pol­ski?
W 2013 roku bisku­pi doko­na­li reor­ga­ni­za­cji dotych­cza­so­we­go zespo­łu i powo­ła­li do ist­nie­nia Zespół ds. Ruchów Intro­ni­za­cyj­nych, do któ­re­go odde­le­go­wa­li aż 7 bisku­pów (dzi­siaj jest ich 10) do dia­lo­gu i prac z przed­sta­wi­cie­la­mi ruchów intro­ni­za­cyj­nych, goto­wych do współ­pra­cy. Naj­pierw jed­nak Kon­fe­ren­cja Epi­sko­pa­tu Pol­ski naka­za­ła odczy­tać w kościo­łach dwa listy paster­skie: „Obja­wie­nie Boże a obja­wie­nia pry­wat­ne” i „O kró­lo­wa­niu Jezu­sa Chry­stu­sa”, aby przy­po­mnieć naucza­nie Magi­ste­rium Kościo­ła na temat obja­wień pry­wat­nych oraz kró­lew­skiej god­no­ści i misji Chry­stu­sa. Dla całej spo­łecz­no­ści Kościo­ła w Pol­sce mia­ło to walor edu­ka­cyj­ny i for­ma­cyj­ny, a dla człon­ków ruchów intro­ni­za­cyj­nych było wska­za­niem pod­staw dia­lo­gu.
Ten dru­gi list, odczy­ta­ny w uro­czy­stość Chry­stu­sa Kró­la Wszech­świa­ta, wywo­łał jed­nak w śro­do­wi­skach intro­ni­za­cyj­nych sprze­ciw.
Tak rze­czy­wi­ście było. Na adres prze­wod­ni­czą­ce­go Kon­fe­ren­cji Epi­sko­pa­tu Pol­ski i na mój adres, jako prze­wod­ni­czą­ce­go Zespo­łu ds. Ruchów Intro­ni­za­cyj­nych, skie­ro­wa­no pisma wyra­ża­ją­ce dez­apro­ba­tę i obu­rze­nie. Ale przy­szły też listy z suge­stia­mi i dopo­wie­dze­nia­mi, któ­re oka­za­ły się bar­dzo cen­ne. Te uwa­gi pobu­dzi­ły człon­ków zespo­łu do dal­szej reflek­sji i dopre­cy­zo­wa­nia sta­no­wi­ska, otwo­rzy­ły nas i zaowo­co­wa­ły kon­struk­tyw­ny­mi wnio­ska­mi.
Do jakich wnio­sków doszli bisku­pi?
Trze­ba było przy­znać rację opo­nen­tom, że we wnio­skach dusz­pa­ster­skich listu paster­skie­go „O kró­lo­wa­niu Jezu­sa Chry­stu­sa” zabra­kło wyraź­ne­go odnie­sie­nia do aspek­tu spo­łecz­ne­go. Posta­no­wi­li­śmy, że nale­ży temu zagad­nie­niu poświę­cić osob­ny list, któ­ry ma powstać w tym roku. Stwier­dzi­li­śmy też, że uzna­nie przez wspól­no­tę ojczy­stą pano­wa­nia Jezu­sa Chry­stu­sa nad nią jest teo­lo­gicz­nie dopusz­czal­ne. W sytu­acji detro­ni­za­cji Jezu­sa w spo­łe­czeń­stwie chrze­ści­jań­skim, na wie­lu pozio­mach życia, bar­dzo potrze­ba dziś Jego intro­ni­za­cji. Trze­ba jed­nak wła­ści­wej wykład­ni takie­go aktu i zadba­nia o to, aby tego typu róż­ne zewnętrz­ne akty intro­ni­za­cyj­ne sta­no­wi­ły wyraz wewnętrz­ne­go prze­ko­na­nia i odda­nia się Chry­stu­so­wi. Temu wszyst­kie­mu powin­na zaś towa­rzy­szyć szcze­gól­na modli­twa, woła­nie do Pana o nad­zwy­czaj­ną Jego pomoc, jak to bywa­ło wcze­śniej w trud­nych chwi­lach nasze­go życia i dzie­jów naro­du. Takie chwi­le są dziś tak­że i naszym udzia­łem, a czymś natu­ral­nym i bar­dzo pożą­da­nym jest ucie­ka­nie się wie­rzą­cych do Pana wie­ków. Trud­no też wyklu­czyć jakiś szcze­gól­ny akt zawie­rze­nia naro­du Chry­stu­so­wi Kró­lo­wi. Waż­ne, by doko­nać tego z wia­rą, mądrze i w duchu jed­no­ści.
Na jakim eta­pie są pra­ce nad przy­go­to­wa­niem Aktu intro­ni­za­cyj­ne­go?
Od maja 2015 roku dość regu­lar­nie spo­ty­ka się Zespół ds. Ruchów Intro­ni­za­cyj­nych z dele­ga­ta­mi poszcze­gól­nych ruchów intro­ni­za­cyj­nych. Są w tym gro­nie przed­sta­wi­cie­le: Wspól­not dla Intro­ni­za­cji Naj­święt­sze­go Ser­ca Pana Jezu­sa, Rycer­stwa Jezu­sa Chry­stu­sa Kró­la, Sto­wa­rzy­sze­nia „Róża” i Fun­da­cji Ser­ca Jezu­sa, Ruchu Obro­ny Rze­czy­po­spo­li­tej „Samo­rząd­na Pol­ska”, Sto­wa­rzy­sze­nia „Ruch Intro­ni­za­cji Jezu­sa Chry­stu­sa Kró­la Pol­ski”, jest tak­że repre­zen­tant­ka wspól­not i grup Polo­nii ame­ry­kań­skiej, kana­dyj­skiej i austra­lij­skiej oraz repre­zen­tan­ci śro­do­wisk inte­li­gen­cji kato­lic­kiej. Wcze­śniej, od paź­dzier­ni­ka 2014 roku, bisku­pi nale­żą­cy do Zespo­łu ds. Ruchów Intro­ni­za­cyj­nych roz­ma­wia­li z gro­nem znaw­ców ana­li­zo­wa­nej pro­ble­ma­ty­ki z zakre­su teo­lo­gii fun­da­men­tal­nej, dogma­tycz­nej, pasto­ral­nej i ducho­wo­ści. Owo­cem wspól­ne­go wysił­ku i zaan­ga­żo­wa­nia jest coraz bar­dziej widocz­na inte­gra­cja śro­do­wisk intro­ni­za­cyj­nych w Pol­sce, reali­zo­wa­ny pro­gram dzia­łań, któ­ry prze­wi­du­je nie tyl­ko jed­no­ra­zo­wy Akt intro­ni­za­cyj­ny, ale tak­że lokal­ne akty, dzie­ło modli­tew­ne­go wspar­cia i plan for­ma­cji już po Akcie, ku odno­wie ducho­wej naro­du i Kościo­ła w Pol­sce. Odby­ło się tak­że sym­po­zjum spra­woz­daw­czo -nauko­we na Jasnej Górze 10 paź­dzier­ni­ka 2015 roku, w ramach któ­re­go przed­sta­wi­cie­le poszcze­gól­nych ruchów intro­ni­za­cyj­nych zapre­zen­to­wa­li rozu­mie­nie intro­ni­za­cji w ich śro­do­wi­sku oraz ich wkład na rzecz dzie­ła intro­ni­za­cji Jezu­sa Chry­stu­sa. Zespół ds. Ruchów Intro­ni­za­cyj­nych tak­że zapre­zen­to­wał swo­je sta­no­wi­sko. Ostat­nio przy­go­to­wa­li­śmy pro­jekt Aktu intro­ni­za­cyj­ne­go, któ­ry będzie jesz­cze dys­ku­to­wa­ny, a następ­nie przed­ło­żo­ny Kon­fe­ren­cji Epi­sko­pa­tu Pol­ski. Bisku­pom zamie­rza­my też przy­go­to­wać pro­jekt listu paster­skie­go na temat spo­łecz­nych aspek­tów kró­lo­wa­nia Jezu­sa Chry­stu­sa oraz szer­szy doku­ment nt. dzie­ła intro­ni­za­cji Jezu­sa Chry­stu­sa w Pol­sce. W doku­men­cie prze­wi­du­je się trzy czę­ści: pre­zen­ta­cję myśli na temat kró­lo­wa­nia Jezu­sa Chry­stu­sa i nasze­go udzia­łu w nim, omó­wie­nie naro­do­we­go Aktu intro­ni­za­cyj­ne­go i zakre­śle­nie pasto­ral­nych impli­ka­cji dla Kościo­ła w Pol­sce.
Jakie tre­ści będzie zawie­rał Akt intro­ni­za­cyj­ny?
Zgod­nie z zapo­wie­dzią, Akt intro­ni­za­cyj­ny będzie odczy­ta­ny w Kra­ko­wie-Łagiew­ni­kach 19 listo­pa­da 2016 roku, w przeded­niu uro­czy­sto­ści Jezu­sa Chry­stu­sa Kró­la Wszech­świa­ta. Tytuł i treść Aktu osta­tecz­nie okre­śli i zatwier­dzi Kon­fe­ren­cja Epi­sko­pa­tu Pol­ski. W pro­jek­cie jest mowa o uzna­niu pano­wa­nia Jezu­sa Chry­stu­sa, pod­da­niu się Jego pra­wu, zawie­rze­niu Chry­stu­so­wi Kró­lo­wi oraz poświę­ce­niu Mu Ojczy­zny i całe­go naro­du. Nato­miast udział władz pań­stwo­wych w ogól­no­na­ro­do­wym Akcie intro­ni­za­cyj­nym jest spra­wą otwar­tą. Włą­cze­nie się w akt jest moż­li­we, ale o tym mogą zde­cy­do­wać wyłącz­nie okre­ślo­ne pod­mio­ty wła­dzy. Obo­wią­zu­je nas usza­no­wa­nie auto­no­mii świec­kich struk­tur.
Czy w Akcie intro­ni­za­cyj­nym będzie nada­nie Chry­stu­so­wi tytu­łu Kró­la Pol­ski?
Naj­pierw małe spro­sto­wa­nie. Wśród zapy­tań, któ­re ostat­nio do mnie skie­ro­wa­no, poja­wi­ło się i takie: W jaki spo­sób ideę intro­ni­za­cji Jezu­sa Kościół godzi z kon­sty­tu­cyj­nym zapi­sem, że Pol­ska jest repu­bli­ką a nie monar­chią? Otóż, uzna­nie kró­lo­wa­nia Chry­stu­sa nie zakła­da wpro­wa­dza­nia rzą­dów teo­kra­tycz­nych na zie­mi. Zresz­tą Kościół kato­lic­ki zawsze był kry­tycz­nie nasta­wio­ny do takiej for­my rzą­dów. Nie wyklu­cza to bynaj­mniej moż­li­wo­ści publicz­ne­go Aktu intro­ni­za­cji Jezu­sa Chry­stu­sa. Co wię­cej, sytu­acja, w któ­rej się Kościół zna­lazł, tak­że Kościół w Pol­sce, funk­cjo­no­wa­nie w kul­tu­rze coraz bar­dziej obcej chrze­ści­jań­stwu, zda­je się wręcz impli­ko­wać potrze­bę takie­go aktu. Naj­pierw trze­ba jasno okre­ślić, co Kościół rozu­mie pod poję­ciem intro­ni­za­cji Jezu­sa Chry­stu­sa. W świe­cie cere­mo­nia ta zasad­ni­czo skła­da się z dwóch czę­ści: z aktu usta­no­wie­nia kró­la oraz z aktu odda­nia się pod jego wła­dzę. Jeśli tak, to w odnie­sie­niu do Pana Jezu­sa może­my mówić o intro­ni­za­cji w zna­cze­niu tyl­ko czę­ścio­wym. Jezus otrzy­mał god­ność kró­lew­ską od Ojca, Boga Wszech­mo­gą­ce­go, Stwo­rzy­cie­la nie­ba i zie­mi, a czło­wiek nic tu dodać ani ująć nie jest w sta­nie. Cho­dzi o to, że Jezus jest Kró­lem nie­za­leż­nie od woli czło­wie­ka. Intro­ni­za­cja Jezu­sa Kró­la nie jest więc ani koro­na­cją, ani nada­niem Jezu­so­wi god­no­ści kró­lew­skiej czy tytu­łu kró­lew­skie­go. Intro­ni­za­cja Jezu­sa Kró­la jest zasad­ni­czym aktem naszej wia­ry – wybie­ra­my Jezu­sa i przyj­mu­je­my Jego pra­wo. Jest to zatem akt na pod­sta­wo­wym pozio­mie reli­gij­nym, wyni­ka­ją­cy z nasze­go powo­ła­nia chrze­ści­jań­skie­go, odkąd jeste­śmy dzieć­mi Boży­mi. Przez Akt intro­ni­za­cyj­ny przyj­mu­je­my i uzna­je­my nad sobą kró­lew­ską wła­dzę Jezu­sa, wyzna­je­my ją wobec innych oraz chce­my ją potwier­dzać całym życiem. A co do samej kwe­stii tytu­łu „Król Pol­ski”. W obja­wie­niach Słu­żeb­ni­cy Bożej Roza­lii Cela­ków­ny, na któ­re powo­łu­ją się zwo­len­ni­cy intro­ni­za­cji, jest kil­ka miejsc mówią­cych o tym, że Pol­ska musi w spo­sób uro­czy­sty ogło­sić Pana Jezu­sa swym Kró­lem przez intro­ni­za­cję. Jed­nak w obja­wie­niach tych nigdzie nie ma wprost okre­śle­nia, czy nazwa­nia Chry­stu­sa Kró­lem Pol­ski – i już z tej racji nie­zro­zu­mia­łe jest postu­lo­wa­nie tego typu intro­ni­za­cji. Ponad­to trze­ba pamię­tać, że zbaw­czą war­tość ma wyzna­wa­nie Jezu­sa Panem. Gdy wyzna­je­my, że Jezus jest Bogiem dostę­pu­je­my zba­wie­nia. Nato­miast, gdy ogło­si­my, że Jezus jest Kró­lem Pol­ski, to będzie to akt poli­tycz­ny, bez zbaw­cze­go sen­su. Uzna­nie Jezu­sa moim Kró­lem zmie­nia moje życie i ma wpływ na życie innych. Uzna­nie Jezu­sa Kró­lem Pol­ski ozna­cza pomniej­sze­nie Jego roli i zna­cze­nia. Jezus po cudzie roz­mno­że­nia chle­ba odrzu­cił wła­dzę kró­lew­ską na tym świe­cie, ale wyznał ją przed Piła­tem. Z tego moż­na odczy­tać nastę­pu­ją­cą wska­zów­kę – nie trze­ba intro­ni­zo­wać Jezu­sa jako Kró­la Pol­ski czy jakie­go­kol­wiek inne­go kra­ju, ale trze­ba wyzna­wać Jego kró­lew­ską god­ność przed współ­cze­sny­mi Piła­ta­mi, zacho­wu­jąc w życiu pra­wo Jego kró­le­stwa.

Roz­ma­wia­ła Han­na Honisz / Opo­le
Za: KAI