Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

SŁOWA KAPŁANA

IDŹCIE I GŁOŚCIE (3)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY

„Odwa­gi! Nie bój­cie się! Oto wasz Bóg… przy­cho­dzi, aby was zba­wić” (Iz 35,4). W Adwen­cie wie­le razy sło­wo Boże budzi w nas wia­rę w przy­cho­dzą­ce­go Pana. Im bar­dziej otwo­rzy­my się na przyj­ście Boga, tym więk­sza jest nasza nadzie­ja, się­ga­ją­ca w wiecz­ność. Wie­lu mło­dych ludzi odkła­da decy­zję o zawar­ciu mał­żeń­stwa. Jako powód czę­sto wymie­nia­ją lęk, oba­wę, brak miesz­ka­nia, lęk o sie­bie, o swo­ją wier­ność, o cier­pli­wość i trwa­nie przy mał­żon­ku oraz dzie­ciach w godzi­nie pró­by. Nie­kie­dy życie rodzin­ne jest podob­ne do pusty­ni i ste­pu. Potrzeb­ne są sło­wa pocie­chy: „Niech się roz­we­se­li pusty­nia… niech się roz­ra­du­je step i niech roz­kwit­nie” (Iz 35,1). Św. Jakub wzy­wa do cier­pli­wo­ści. Miłość, szcze­gól­nie w mał­żeń­stwie i rodzi­nie, wyra­ża się w cier­pli­wo­ści wobec współ­mał­żon­ka, dzie­ci, a tak­że wobec same­go sie­bie: „Trwaj­cie więc cier­pli­wie, bra­cia, aż do przyj­ścia Pana… bądź­cie cier­pli­wi i umac­niaj­cie ser­ca wasze” (Jk 5,7–8). Apo­stoł wzy­wa: „Nie uskar­żaj­cie się, bra­cia, jeden na dru­gie­go” (Jk 5,9). Nie­kie­dy czu­je­my potrze­bę, by podzie­lić się z oso­bą zaufa­ną naszy­mi kło­po­ta­mi i cier­pie­nia­mi. Ale nie pod­daj­my się skłon­no­ści do usta­wicz­ne­go narze­ka­nia i oskar­ża­nia dru­gie­go czło­wie­ka. Obmo­wa, a tym bar­dziej oszczer­stwo, nisz­czy miłość. W Adwen­cie wie­le razy wspo­mi­na­my św. Jana Chrzci­cie­la. On został posła­ny, aby przy­go­to­wał Jezu­so­wi dro­gę do ludz­kich serc. Tak może­my stre­ścić apo­stol­skie zada­nia w mał­żeń­stwie i rodzi­nie: przy­go­to­wać dro­gę dla Pana Jezu­sa w ser­cu współ­mał­żon­ka, dzie­ci, teściów, rodzi­ców. „W życiu rodzin­nym… miłość nie daje się opa­no­wać ura­za­mi, pogar­dą… pra­gnie­niem zra­nie­nia lub obcią­ża­nia dru­gie­go. Ide­ałem chrze­ści­jań­skim, zwłasz­cza w rodzi­nie, jest miłość mimo wszyst­ko” (Ojciec Świę­ty Fran­ci­szek, adhor­ta­cja Amo­ris laeti­tia – „O miło­ści w rodzi­nie”, p. 119).
Pro­po­zy­cja posta­no­wie­nia
Codzien­nie uświa­da­miaj­my sobie, że nasi bli­scy w rodzi­nie mają wie­le zalet – i za nie dzię­kuj­my Bogu i mów­my o tym w rodzi­nie.