Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

SŁOWA KAPŁANA

IDŹCIE I GŁOŚCIE (8)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY

„Nawra­caj­cie się, albo­wiem bli­skie jest kró­le­stwo nie­bie­skie” (Mt 4,17) – takim wezwa­niem roz­po­czął Pan Jezus publicz­ną dzia­łal­ność. Te sło­wa wią­że­my z chrztem Pana Jezu­sa w Jor­da­nie i z czter­dzie­sto­dnio­wym postem na pusty­ni. „Bli­skie jest kró­le­stwo nie­bie­skie” – i dla­te­go trze­ba się nawró­cić. Co to zna­czy: „bli­skie jest kró­le­stwo nie­bie­skie”, „przy­bli­ży­ło się kró­le­stwo nie­bie­skie”? Kie­dy kró­le­stwo nie­bie­skie jest bli­skie dla mał­żon­ków, dla rodzin? Kró­le­stwo Boże sta­ło się bli­skie, gdy Syn Boży stał się czło­wie­kiem. Sta­ło się bli­skie przez Jego śmierć na krzy­żu, przez zmar­twych­wsta­nie i zesła­nie Ducha Świę­te­go. Czy w mał­żon­kach, rodzi­cach jest moc­na wia­ra w obec­ność Boga w Trój­cy Świę­tej od Chrztu świę­te­go, od Sakra­men­tu Mał­żeń­stwa, od Pierw­szej Komu­nii Świę­tej ich dziec­ka? „Przy­bli­ży­ło się kró­le­stwo Boże” – to dar miło­sier­dzia Boże­go. Ten dar wyma­ga współ­pra­cy: „nawra­caj­cie się”. Wie­lu ludzi, wie­lu mał­żon­ków, rodzin, twier­dzi, że nie mają potrze­by nawró­ce­nia. Uwa­ża­ją, że żyją uczci­wie, nie krad­ną, nie zdra­dza­ją się, choć – przy­zna­ją – nie mają cza­su na Mszę św. nie­dziel­ną i codzien­ną modli­twę. Co to zna­czy: „nawró­cić się”, gdy przy­cho­dzi kry­zys, gdy miłość słab­nie, a nawet „prze­mi­ja”? Bez modli­twy, bez spo­wie­dzi – przy­cho­dzi poku­sa: po co się męczyć, naj­lep­szym roz­wią­za­niem będzie rozej­ście się i zna­le­zie­nie inne­go towa­rzy­sza życia. A Chry­stus mówi: „Pójdź­cie za Mną”. To wezwa­nie skie­ro­wał do bra­ci: Pio­tra i Andrze­ja, a tak­że do Jaku­ba i jego bra­ta Jana. „Oni natych­miast zosta­wi­li sie­ci i poszli za Nim” (Mt 4,20). „Uczy­nię was ryba­ka­mi ludzi” (Mt 4,19). Pój­ście za Jezu­sem jest wypeł­nie­niem powo­ła­nia i pod­ję­ciem odpo­wie­dzial­no­ści za wia­rę i zba­wie­nie bli­skich, szcze­gól­nie w rodzi­nie. Pój­ście za Panem Jezu­sem wyma­ga, by kogoś lub coś „zosta­wić”: trze­ba zosta­wić swój ego­izm, pychę, nie­upo­rząd­ko­wa­ne przy­wią­za­nie do ludzi i do rze­czy. „Rodzi­ny chrze­ści­jań­skie, z uwa­gi na łaskę sakra­men­tu mał­żeń­stwa, są głów­ny­mi pod­mio­ta­mi dusz­pa­ster­stwa rodzin­ne­go, zapew­nia­jąc nade wszyst­ko rado­sne świa­dec­two mał­żeństw i rodzin, Kościo­łów domo­wych” (Ojciec Świę­ty Fran­ci­szek, adhor­ta­cja Amo­ris laeti­tia – „O miło­ści w rodzi­nie”, p. 200).
Pro­po­zy­cja posta­no­wie­nia
Co w moim życiu, w naszej rodzi­nie, wyma­ga „nawró­ce­nia”?