Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

SŁOWA ŻYCIA

NIEDZIELA:

Iz 8,23b–9,3; 1 Kor 1,10–13.17; Mt 4,12–23

NA JEZUS SPEŁNIA SIĘ ZAPOWIEDŹ IZAJASZA

Fot. Ks. Z. Pytel

Gdy Jezus posły­szał, że Jan został uwię­zio­ny, usu­nął się do Gali­lei. Opu­ścił jed­nak Naza­ret, przy­szedł i osiadł w Kafar­naum nad jezio­rem, na pogra­ni­czu Zabu­lo­na i Nefta­le­go. Tak mia­ło się speł­nić sło­wo pro­ro­ka Iza­ja­sza: „Zie­mia Zabu­lo­na i zie­mia Nefta­le­go. Dro­ga mor­ska, Zajor­da­nie, Gali­lea pogan! Lud, któ­ry sie­dział w ciem­no­ści, ujrzał świa­tło wiel­kie, i miesz­kań­com cie­ni­stej kra­iny śmier­ci wze­szło świa­tło”. Odtąd począł Jezus nauczać i mówić: Nawra­caj­cie się, albo­wiem bli­skie jest kró­le­stwo nie­bie­skie. Gdy Jezus prze­cho­dził obok Jezio­ra Gali­lej­skie­go, ujrzał dwóch bra­ci: Szy­mo­na, zwa­ne­go Pio­trem, i bra­ta jego, Andrze­ja, jak zarzu­ca­li sieć w jezio­ro; byli bowiem ryba­ka­mi. I rzekł do nich: Pójdź­cie za Mną, a uczy­nię was ryba­ka­mi ludzi. Oni natych­miast zosta­wi­li sie­ci i poszli za Nim. A gdy poszedł stam­tąd dalej, ujrzał innych dwóch bra­ci, Jaku­ba, syna Zebe­de­usza, i bra­ta jego Jana, jak z ojcem swym Zebe­de­uszem napra­wia­li w łodzi swe sie­ci. Ich też powo­łał. A oni natych­miast zosta­wi­li łódź i ojca i poszli za Nim. I obcho­dził Jezus całą Gali­leę, naucza­jąc w tam­tej­szych syna­go­gach, gło­sząc Ewan­ge­lię o kró­le­stwie i lecząc wszel­kie cho­ro­by i wszel­kie sła­bo­ści wśród ludu.
ROZWAŻANIE
Jan Chrzci­ciel był tym, któ­ry pierw­szy zro­zu­miał pro­roc­kie posłan­nic­two Jezu­sa. W pew­nym stop­niu był oso­bą, na któ­rej Jezus mógł się oprzeć. Tym­cza­sem pro­rok zosta­je uwię­zio­ny. Jezus podej­mu­je swo­ją misję, któ­ra wyraź­nie nawią­zu­je do tego, co czy­nił Jan. Ze sło­wem „Nawra­caj­cie się…” Jezus zwra­ca się do miesz­kań­ców Gali­lei. To była naj­bied­niej­sza część Pale­sty­ny. Tu żyli tak­że poga­nie. To do tych osób Pan kie­ru­je swo­je sło­wa. Kie­dyś lud z poko­le­nia Nefta­le­go i Zabu­lo­na bole­śnie doświad­czył nie­wo­li asy­ryj­skiej i wów­czas pro­rok Iza­jasz zapo­wie­dział nad­cho­dzą­ce wyzwo­le­nie. Teraz Jezus w duchu słów Iza­ja­sza gło­si wyzwo­le­nie wła­śnie tam, gdzie miesz­ka­li potom­ko­wie tych patriar­chów. Tak oto speł­nia się obiet­ni­ca sprzed wie­ków. Jezus uda­je się do Gali­lei, bo tam potrzeb­na jest Jego obec­ność i Jego sło­wo.

(rs)