Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

SŁOWA KAPŁANA

IDŹCIE I GŁOŚCIE (14)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY

W życiu chrze­ści­ja­ni­na wie­le zale­ży od tego, jak prze­ży­wa on Wiel­ki Post. Udział w Dro­dze Krzy­żo­wej, w Gorz­kich Żalach, w reko­lek­cjach wiel­ko­post­nych wpły­wa na atmos­fe­rę w życiu rodzin­nym, na posta­wę wobec dru­gie­go czło­wie­ka. Jeśli pamię­ta­my o sło­wach Pana Jezu­sa: „Odpuść im, bo nie wie­dzą, co czy­nią” (Łk 23,34), goto­wi jeste­śmy prze­ba­czyć, wycią­ga­my rękę do zgo­dy. W wie­lu rodzi­nach, w któ­rych nie prze­strze­ga się postu piąt­ko­we­go w cią­gu roku, w Wiel­kim Poście zacho­wu­ją post w piąt­ki, a szcze­gól­nie post ści­sły w Śro­dę Popiel­co­wą i Wiel­ki Pią­tek. Na począt­ku Wiel­kie­go Postu Ewan­ge­lia pro­wa­dzi nas na pusty­nię, gdzie Pan Jezus pościł przez czter­dzie­ści dni i zgo­dził się na to, by był kuszo­ny. Pan Jezus daje nam przy­kład i moc ducha, aby odrzu­cić poku­sę sza­ta­na: „Idź precz, sza­ta­nie! Panu Bogu swe­mu będziesz odda­wał pokłon i Jemu
same­mu słu­żyć będziesz” (Mt 4,10). Sza­tan jest kłam­cą i zwo­dzi­cie­lem. Kusząc pierw­szych ludzi skła­mał mówiąc, że jeśli nie posłu­cha­ją Boga, odnio­są zwy­cię­stwo. „Na pew­no nie umrze­cie. Ale Bóg wie, że gdy spo­ży­je­cie owoc z tego drze­wa, otwo­rzą się wam oczy i tak jak Bóg będzie­cie zna­li dobro i zło” (Rdz 3,4–5). Pierw­szy czło­wiek nie zaufał Bogu i Jego sło­wu. Uległ poku­sie sza­ta­na. „Wte­dy otwo­rzy­ły się im oboj­gu oczy i pozna­li, że są nadzy” (Rdz 3,7). Grzech jest nie­po­słu­szeń­stwem wobec Boga, bra­kiem zaufa­nia Chry­stu­so­wi, Syno­wi Boże­mu, któ­ry przez swo­je posłu­szeń­stwo Ojcu zwy­cię­żył nasze nie­po­słu­szeń­stwo. (por. Rz 5,19). W cza­sie Wiel­kie­go Postu, roz­wa­ża­jąc Mękę i Śmierć Pana Jezu­sa, pozna­jąc
miło­sier­ną miłość Boga, pozna­je­my też zło grze­chu, skut­ki grze­chu i dro­gę do nawró­ce­nia.
Dla rodzi­ny Wiel­ki Post jest szan­są pojed­na­nia, uzdro­wie­nia, umoc­nie­nia jed­no­ści i miło­ści. „Na rela­cje uczu­cio­we prze­no­si się to, co dzie­je się z przed­mio­ta­mi i śro­do­wi­skiem: wszyst­ko moż­na wyrzu­cić, każ­dy uży­wa i wyrzu­ca, mar­no­tra­wi i nisz­czy, wyko­rzy­stu­je i wyci­ska jak dłu­go słu­ży” (Ojciec Świę­ty Fran­ci­szek, adhor­ta­cja Amo­ris laeti­tia „O miło­ści w rodzi­nie”, p. 39).
Pro­po­zy­cja posta­no­wie­nia
Niech każ­dy z rodzi­ny będzie posy­pa­ny popio­łem na począt­ku Wiel­kie­go Postu (choć­by w domu); choć jeden raz niech każ­dy prze­ży­je Dro­gę Krzy­żo­wą i Gorz­kie Żale; niech nie brak­nie cza­su na reko­lek­cje.