Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

SPOTKANIE Z ANIOŁEM

PRZYGOTOWANIE DO SPOTKANIA Z MATKĄ

Zanim tro­je por­tu­gal­skich dzie­ci spo­tka­ło się z Mat­ką Bożą, musia­ły się do tego dobrze przy­go­to­wać. W 1916 roku Łucja, Fran­ci­szek i Hia­cyn­ta trzy­krot­nie spo­tka­li się z Anio­łem. Nie­biań­ski posła­niec przy­szedł do pastusz­ków w posta­ci 14-, 15-let­nie­go chłop­ca o „cerze biel­szej od śnie­gu”.
Po raz pierw­szy Anioł uka­zał się dzie­ciom w miej­scu zwa­nym Cabe­ço, nie­opo­dal ich rodzin­nej miej­sco­wo­ści Alju­strel. Była wio­sna. Dzie­ci pasły owce na wzgó­rzu poro­śnię­tym drzew­ka­mi oliw­ny­mi, dęba­mi i sosna­mi. W połu­dnie zja­dły posi­łek i zaczę­ły się modlić. Wte­dy przy­szedł do nich Anioł. „Nie lękaj­cie się” – powie­dział nie­zwy­kły przy­bysz. – „Jestem Anio­łem poko­ju. Módl­cie się ze mną”. „Mój Boże wie­rzę w Cie­bie, odda­ję Ci cześć, ufam Ci i kocham Cię. Pro­szę Cię o prze­ba­cze­nie dla tych, któ­rzy nie wie­rzą w Cie­bie, nie odda­ją Ci czci, nie ufa­ją Ci i nie kocha­ją Cię” – uczył dzie­ci modli­twy. Przed odej­ściem Anioł powie­dział jesz­cze: „Módl­cie się w ten spo­sób. Ser­ca Jezu­sa i Maryi słu­cha­ją waszych próśb”.
ANIOŁ PORTUGALII
Do dru­gie­go spo­tka­nia z Anio­łem doszło kil­ka mie­się­cy póź­niej przy stud­ni za domem Łucji. Pod­czas modli­twy i zaba­wy w porze połu­dnio­we­go odpo­czyn­ku. Tym razem nie­zwy­kły przy­bysz przed­sta­wił się jako Anioł Por­tu­ga­lii. Zapy­tał: „Co robi­cie?”. „Módl­cie się, módl­cie się dużo. Naj­święt­sze Ser­ca Jezu­sa i Maryi mają wobec was miło­sier­ne pla­ny. Sta­le zano­ście do Naj­wyż­sze­go modli­twy i ofia­ry” – mówił Anioł. W jaki spo­sób mamy czy­nić ofia­ry? – zapy­ta­ła Łucja, któ­ra jako jedy­na z troj­ga pastusz­ków roz­ma­wia­ła z Anio­łem. „Ze wszyst­kie­go co może­cie skła­daj­cie Bogu ofia­rę w akcie zadość­uczy­nie­nia za grze­chy, przez któ­re jest on obra­ża­ny, a tak­że jako proś­bę o nawró­ce­nie grzesz­ni­ków. W ten spo­sób ścią­gnie­cie na waszą ojczy­znę pokój. Ja jestem jej Anio­łem Stró­żem, Anio­łem Por­tu­ga­lii. Przede wszyst­kim przyj­muj­cie i zno­ście z pod­da­niem cier­pie­nia, jakie Pan wam ześle” – powie­dział posła­niec z Nie­ba.
UDZIELIŁ IM KOMUNII ŚWIĘTEJ
Trze­cie spo­tka­nie z Anio­łem odby­ło się w paź­dzier­ni­ku w miej­scu pierw­sze­go zja­wie­nia. Dzie­ci, któ­re pod wpły­wem poprzed­nich cudow­nych wyda­rzeń spę­dza­ły czas na modli­twie w gro­cie, zoba­czy­ły cudow­ną postać zbli­ża­ją­cą się do nich. Anioł trzy­mał w lewej ręce kie­lich. Z uno­szą­cej się nad naczy­niem hostii spa­da­ły do nie­go kro­ple krwi. Anioł wypu­ścił z ręki kie­lich, któ­ry „zawisł” w powie­trzu i uklęk­nął obok dzie­ci. „Trój­co Prze­naj­święt­sza, Ojcze, Synu i Duchu Świę­ty, ofia­ru­ję Ci naj­droż­sze Cia­ło, Krew, Duszę i Bóstwo Jezu­sa Chry­stu­sa, obec­ne­go we wszyst­kich taber­na­ku­lach Zie­mi, jako zadość­uczy­nie­nie za znie­wa­gi, świę­to­kradz­twa i obo­jęt­ność, któ­ry­mi jest obra­ża­ny. A przez nie­skoń­czo­ne zasłu­gi Jego Prze­naj­święt­sze­go Ser­ca oraz Nie­po­ka­la­ne­go Ser­ca Maryi pro­szę Cię o nawró­ce­nie bied­nych grzesz­ni­ków” – modlił się, po czym pole­cił dzie­ciom trzy­krot­nie powtó­rzyć sło­wa tej modli­twy. Następ­nie ująw­szy kie­lich, podał hostię Łucji, a zawar­tość kie­li­cha roz­dzie­lił mię­dzy Hia­cyn­tę i Fran­cisz­ka. „Bierz­cie i pij­cie Cia­ło i Krew Jezu­sa Chry­stu­sa, strasz­li­wie obra­ża­ne­go przez nie­wdzięcz­nych ludzi. Czyń­cie zadość za ich występ­ki i pocie­szaj­cie wasze­go Boga” – mówił Anioł. Ist­nie­ją tak­że rela­cje, według któ­rych Łucja, w towa­rzy­stwie innych dzie­ci mia­ła widze­nia nie­zwy­kłych, aniel­skich posta­ci już w 1915 roku.