Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Z NAUCZANIA OJCA ŚWIĘTEGO

JEZUS ŻYJE POŚRÓD NAS!

Frag­men­ty kate­che­zy Ojca Świę­te­go Fran­cisz­ka, wygło­szo­nej pod­czas audien­cji ogól­nej na pla­cu św. Pio­tra w Waty­ka­nie, 19 kwiet­nia br.

Fot. L’Osservatore Roma­no

Dro­dzy Bra­cia i Sio­stry!
Spo­ty­ka­my się dzi­siaj w świe­tle Pas­chy, któ­rą obcho­dzi­li­śmy i nadal litur­gicz­nie świę­tu­je­my. Dla­te­go w naszym cyklu kate­chez o nadziei chrze­ści­jań­skiej pra­gnę wam dziś powie­dzieć o Chry­stu­sie Zmar­twych­wsta­łym, naszej nadziei, tak jak nam Go przed­sta­wia św. Paweł w Pierw­szym Liście do Koryn­tian. (…) Zwra­ca­jąc się do swo­ich chrze­ści­jan, Paweł wycho­dzi od bez­sprzecz­nych danych, któ­re nie są wyni­kiem reflek­sji jakie­goś mędr­ca, ale fak­tem, pro­stym fak­tem, któ­ry miał miej­sce w życiu pew­nych osób. Stąd rodzi się chrze­ści­jań­stwo. Nie jest ono ide­olo­gią, ani sys­te­mem filo­zo­ficz­nym, ale jest piel­grzym­ką wia­ry, któ­ra wycho­dzi od zda­rze­nia, zaświad­czo­ne­go przez pierw­szych uczniów Jezu­sa. Paweł pod­su­mo­wu­je je w nastę­pu­ją­cy spo­sób: Jezus umarł za nasze grze­chy, został pogrze­ba­ny i trze­cie­go dnia zmar­twych­wstał, uka­zał się Pio­tro­wi oraz Dwu­na­stu (por. 1 Kor 15,3–5). To jest fakt – umarł, został pogrze­ba­ny, zmar­twych­wstał, obja­wił się – to zna­czy Jezus żyje – to jest isto­tą orę­dzia chrze­ści­jań­skie­go. Gło­sząc to wyda­rze­nie, któ­re jest cen­tral­nym rdze­niem wia­ry, Paweł szcze­gól­nie pod­kre­śla ostat­ni ele­ment tajem­ni­cy pas­chal­nej, to zna­czy fakt, że Jezus zmar­twych­wstał. Gdy­by rze­czy­wi­ście wszyst­ko skoń­czy­ło się wraz ze śmier­cią, to mie­li­by­śmy w Nim wzór naj­wyż­sze­go poświę­ce­nia, ale nie mogło­by to rodzić naszej wia­ry. Był boha­te­rem? Nie, umarł, ale zmar­twych­wstał. Bo wia­ra rodzi się ze zmar­twych­wsta­nia. Godze­nie się z tym, że Chry­stus umarł, i umarł ukrzy­żo­wa­ny, nie jest aktem wia­ry. Nato­miast jest nim wia­ra, że zmar­twych­wstał. Nasza wia­ra rodzi się w Pora­nek Wiel­ka­noc­ny. (…) Bycie chrze­ści­ja­ni­nem ozna­cza nie wycho­dze­nie od śmier­ci, lecz od miło­ści Boga wzglę­dem nas, któ­ry poko­nał nasze­go śmier­tel­ne­go wro­ga. Bóg jest więk­szy niż cokol­wiek, i wystar­cza jed­na jedy­na zapa­lo­na świe­ca, aby poko­nać naj­ciem­niej­szą z nocy. Paweł woła, powta­rza­jąc sło­wa pro­ro­ków: „Gdzież jest, o śmier­ci, two­je zwy­cię­stwo? Gdzież jest, o śmier­ci, twój oścień?” (1 Kor 15,55). W tych dniach  pas­chal­nych nie­sie­my w ser­cu to woła­nie. A jeśli nas zapy­ta­ją o przy­czy­ny nasze­go otrzy­ma­ne­go w darze uśmie­chu i nasze­go cier­pli­we­go dzie­le­nia się, wów­czas może­my odpo­wie­dzieć, że Jezus jest nadal tutaj, że nadal żyje pośród nas, że Jezus jest z nami tutaj na tym pla­cu, żyją­cy i zmar­twych­wsta­ły!