Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Z NAUCZANIA OJCA ŚWIĘTEGO

MIŁOSIERDZIE BOŻE

Frag­men­ty kate­che­zy Ojca Świę­te­go Fran­cisz­ka, wygło­szo­nej pod­czas modli­twy „Regi­na caeli” na pla­cu św. Pio­tra w Waty­ka­nie, 23 kwiet­nia br.

Fot. L’Osservatore Roma­no

Dro­dzy Bra­cia i Sio­stry!
Wie­my, że w każ­dą nie­dzie­lę wspo­mi­na­my zmar­twych­wsta­nie Pana Jezu­sa, ale w tym okre­sie po Wiel­ka­no­cy nie­dzie­la nabie­ra zna­cze­nia jesz­cze bar­dziej świe­tli­ste­go. W tra­dy­cji Kościo­ła, nie­dzie­la ta była nazy­wa­na „nie­dzie­lą bia­łą”. Co to ozna­cza? Wyra­że­nie to mia­ło przy­po­mi­nać obrzęd, jakie­go doko­ny­wa­ły oso­by, któ­re otrzy­ma­ły Chrzest pod­czas Wigi­lii Pas­chal­nej. Każ­da z nich otrzy­ma­ła bia­łą sza­tę – „albę” – aby wska­zać nową god­ność dzie­ci Bożych. Tak­że dzi­siaj jest to czy­nio­ne – nowo naro­dzo­ne dzie­ci otrzy­mu­ją małą sym­bo­licz­ną sza­tę, pod­czas gdy doro­śli nakła­da­ją praw­dzi­wą i w peł­nym tego sło­wa zna­cze­niu albę, jak to widzie­li­śmy pod­czas Wigi­lii Pas­chal­nej. W prze­szło­ści ta bia­ła sza­ta była noszo­na przez tydzień, aż do tej nie­dzie­li i stąd pocho­dzi nazwa in albis depo­nen­dis – co zna­czy: nie­dzie­la, kie­dy była zdej­mo­wa­na bia­ła sza­ta, a nowo ochrzcze­ni zaczy­na­li swo­je nowe życie w Chry­stu­sie i w Koście­le. Ponad­to w Jubi­le­uszo­wym Roku 2000, św. Jan Paweł II posta­no­wił, aby ta nie­dzie­la była poświę­co­na Boże­mu Miło­sier­dziu. Była to dopraw­dy wspa­nia­ła intu­icja! A natchnął tą ideą Duch Świę­ty! Kil­ka mie­się­cy temu zakoń­czy­li­śmy Nad­zwy­czaj­ny Jubi­le­usz Miło­sier­dzia, a dzi­siej­sza nie­dzie­la zachę­ca nas, aby­śmy zde­cy­do­wa­nie pod­ję­li na nowo łaskę, któ­ra pocho­dzi z Boże­go miło­sier­dzia. Dzi­siej­sza Ewan­ge­lia opo­wia­da o uka­za­niu się Chry­stu­sa Zmar­twych­wsta­łe­go uczniom zgro­ma­dzo­nym w Wie­czer­ni­ku (por. J 20,19–31). Świę­ty Jan pisze, że Jezus, pozdro­wiw­szy swo­ich uczniów powie­dział im: „Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posy­łam. Po tych sło­wach tchnął na nich i powie­dział im: Weź­mij­cie Ducha Świę­te­go! Któ­rym odpu­ści­cie grze­chy, są im odpusz­czo­ne” (w. 21–23). Takie jest zna­cze­nie miło­sier­dzia, któ­re uka­zu­je się w dniu zmar­twych­wsta­nia Jezu­sa jako odpusz­cze­nie grze­chów. Jezus Zmar­twych­wsta­ły prze­ka­zał swo­je­mu Kościo­ło­wi jako pierw­sze zada­nie, jako jego naj­istot­niej­szą misję, by nieść każ­de­mu kon­kret­ne gło­sze­nie prze­ba­cze­nia. Gło­sze­nie prze­ba­cze­nia jest pierw­szym zada­niem Kościo­ła! Ten widzial­ny znak Jego miło­sier­dzia przy­no­si pokój ser­ca i radość ponow­ne­go spo­tka­nia z Panem. Miło­sier­dzie w świe­tle Wiel­ka­no­cy moż­na postrze­gać jako praw­dzi­wą for­mę pozna­nia prze­ży­wa­nej tajem­ni­cy. (…) Otwie­ra ono bra­mę umy­słu, aby lepiej zro­zu­mieć tajem­ni­cę Boga oraz nasze­go oso­bi­ste­go życia. Miło­sier­dzie pozwa­la zro­zu­mieć, że prze­moc, ura­zy, zemsta nie mają żad­ne­go sen­su, a pierw­szą ich ofia­rą jest ten, kto żyje tymi uczu­cia­mi, ponie­waż wyzby­wa się swej god­no­ści. Miło­sier­dzie otwie­ra tak­że bra­mę ser­ca i pozwa­la wyra­zić bli­skość przede wszyst­kim tym, któ­rzy są samot­ni i usu­nię­ci na mar­gi­nes, ponie­waż spra­wia, że czu­je­my się brać­mi i dzieć­mi jed­ne­go Ojca. (…) Bra­cia i sio­stry, miło­sier­dzie roz­grze­wa ser­ce i czy­ni je wraż­li­wym na potrze­by bra­ci, wraz z dzie­le­niem się i udzia­łem w ich tro­skach. Ogól­nie rzecz bio­rąc miło­sier­dzie anga­żu­je wszyst­kich do bycia narzę­dzia­mi spra­wie­dli­wo­ści, pojed­na­nia i poko­ju. Nigdy nie zapo­mi­naj­my, że miło­sier­dzie ma klu­czo­we zna­cze­nie w życiu wia­ry i jest kon­kret­ną for­mą, poprzez któ­rą uka­zu­je­my zmar­twych­wsta­nie Jezu­sa. Niech Mary­ja, Mat­ka Miło­sier­dzia pomo­że nam wie­rzyć i prze­ży­wać to wszyst­ko z rado­ścią.