Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

SŁOWA ŻYCIA

DZ 6,1–7; 1 P 2,4–9; J 14,1–12

JA JESTEM DROGĄ , PRAWDĄ I ŻYCIEM

Fot. www.pixabay.com

Jezus powiedział do swoich uczniów: Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie. W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Znacie drogę, dokąd Ja idę. Odezwał się do Niego Tomasz: Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę? Odpowiedział mu Jezus: Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście. Rzekł do Niego Filip: Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy. Odpowiedział mu Jezus: Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: Pokaż nam Ojca? Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie? Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł. Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jeżeli zaś nie, wierzcie przynajmniej ze względu na same dzieła. Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, owszem i większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca.
ROZWAŻANIE
Czy myślimy o przyszłości? Bywa że marzymy, snujemy ambitne plany. Zamykamy oczy i… wszystko może być piękne. Ale za chwilę otwieramy oczy: stare problemy, nierozwiązane sprawy, dobrze znane słabości, a ponad tym wszystkim jakiś niepokój, co dalej. I oto przychodzi dziś Pan i mówi: „Niech się nie trwoży serce wasze”. Nie zachęca do zamknięcia oczu, do powrotu na drogę marzeń. Przeciwnie, pokazuje drogę głębokiego realizmu, w którym jest umiejętność widzenia realnych problemów. Zaprasza, by postawić krok dalej – uwierzyć Ojcu, uwierzyć Synowi, który jest naszym Zbawicielem. To znaczy tym, który ratuje. Ten krok wiary zawsze wymaga odwagi, ale też jest jedynym skutecznym krokiem, by pójść dalej.

(rs)