Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

SŁOWA KAPŁANA

IDŹCIE I GŁOŚCIE (24)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY

„Bądź­cie zawsze goto­wi do obro­ny wobec każ­de­go, kto doma­ga się od was uza­sad­nie­nia tej nadziei, któ­ra w was jest” – pisze św. Piotr (1 P 3,15). „Uza­sad­nie­nia nadziei, któ­ra w was jest” doma­ga­ją się naj­bliż­si w rodzi­nie: współ­mał­żo­nek, dzie­ci, szcze­gól­nie dora­sta­ją­ce, star­sze poko­le­nie. Uza­sad­nie­nie tre­ści naszej wia­ry, uza­sad­nie­nie tego, że ktoś poświę­ca wie­le cza­su na modli­twę, na spo­tka­nia grup apo­stol­skich w para­fii, na orga­ni­zo­wa­nie piel­grzy­mek, wyma­ga od nas tego, by modli­twa, obo­wiąz­ki rodzin­ne i zaan­ga­żo­wa­nie w dzie­ła apo­stol­skie nie prze­czy­ły sobie, ale wza­jem­nie się uzu­peł­nia­ły. Nie moż­na zanie­dby­wać obo­wiąz­ków w rodzi­nie, opie­ki nad dzieć­mi, tro­ski o porzą­dek i czy­stość w miesz­ka­niu, tłu­ma­cząc się, że mam zobo­wią­za­nia wobec wspól­no­ty reli­gij­nej, modli­tew­nej, apo­stol­skiej, do któ­rej nale­żę. Zaan­ga­żo­wa­nie w para­fii, w gru­pach apo­stol­skich, win­no poma­gać w budo­wa­niu jed­no­ści w rodzi­nie; nie może przy­czy­niać się do osła­bie­nia wię­zi rodzin­nych. „Uza­sad­nie­nia nadziei, któ­ra w nas jest” wyma­ga pogłę­bia­nia wie­dzy reli­gij­nej i wie­lu roz­mów, prze­pro­wa­dza­nych w duchu otwar­to­ści, miło­ści i w poko­rze. Takie roz­mo­wy nie mogą pro­wa­dzić do kłót­ni, poni­ża­nia dru­gie­go, sta­wia­nia sie­bie ponad bliź­ni­mi, szcze­gól­nie w rodzi­nie. Św. Piotr poucza: „z łagod­no­ścią i bojaź­nią Bożą zacho­wuj­cie czy­ste sumie­nie, aże­by ci, któ­rzy oczer­nia­ją wasze dobre postę­po­wa­nie w Chry­stu­sie, dozna­li zawsty­dze­nia… Lepiej bowiem – jeże­li taka wola Boża – cier­pieć dobrze czy­niąc, ani­że­li czy­niąc źle” (1 P 3,16–17). Pan Jezus obie­cu­je wciąż swo­ją obec­ność i pomoc: „Przyj­dę do was”. Obie­cu­je Ducha Praw­dy, aby „z wami był na zawsze” (J 14,16– 8). Pro­śmy o świa­tło Boże, jak postą­pić w kon­kret­nych sytu­acjach, kie­dy otwar­cie się sprze­ci­wić, a kie­dy cier­pli­wie zno­sić prze­ciw­no­ści i upo­ko­rze­nia od naj­bliż­szych. „Dziś czę­sto nie­sku­tecz­ne jest pro­sze­nie o coś, co wyma­ga wysił­ku i wyrze­cze­nia, bez wyraź­ne­go uka­za­nia dobra, któ­re moż­na w ten spo­sób osią­gnąć” (Ojciec Świę­ty Fran­ci­szek, adhor­ta­cja Amo­ris laeti­tia – „O miło­ści w rodzi­nie”, p. 265).
Pro­po­zy­cja posta­no­wie­nia
Zro­bię rachu­nek sumie­nia z moje­go apo­stol­stwa w rodzi­nie: czy upo­mi­na­jąc, sza­nu­ję oso­bę, któ­rą upo­mi­nam, zachę­cam, ostrze­gam? Czy zawsze panu­ję nad języ­kiem, nad zło­ścią? Czy łączę sło­wa z przy­kła­dem życia i modli­twą?