Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

SŁOWA KAPŁANA

IDŹCIE I GŁOŚCIE (26)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY

„Weź­mij­cie Ducha Świę­te­go” – powie­dział Zmar­twych­wsta­ły Jezus apo­sto­łom „wie­czo­rem w dniu zmar­twych­wsta­nia” (J 20,19–22). W dzie­sią­tym dniu po wstą­pie­niu Pana Jezu­sa do nie­ba, zstą­pił Duch Świę­ty na Apo­sto­łów w zna­ku ogni­stych języ­ków (Dz 2,1–3). Bóg dzia­ła jako Bóg Jedy­ny w Trzech Oso­bach. Jed­no­cze­śnie Obja­wie­nie przy­pi­su­je dzie­ła zbaw­cze poszcze­gól­nym Oso­bom Boskim, któ­re dzia­ła­ją w naj­ści­ślej­szej jed­no­ści. Pan Jezus zapo­wia­dał, że udzie­li swo­im uczniom Ducha Świę­te­go: „A Pocie­szy­ciel, Duch Świę­ty, któ­re­go Ojciec pośle w moim imie­niu, On was wszyst­kie­go nauczy i przy­po­mni wam wszyst­ko, co Ja wam powie­dzia­łem” (J 14,26). Duch Świę­ty dzia­ła w każ­dym sakra­men­cie uobec­nia­jąc dzie­ła zbaw­cze doko­na­ne przez Wcie­lo­ne­go Syna Boże­go. Duch Świę­ty dzia­ła w Koście­le, w Bożym sło­wie i w ser­cu uczniów Chry­stu­sa. Zmar­twych­wsta­ły Pan wezwa­nie, aby apo­sto­ło­wie przy­ję­li Ducha Świę­te­go, wią­że z odpusz­cze­niem grze­chów (J 20,23). Św. Paweł pod­kre­śla rolę Ducha Świę­te­go w roz­wo­ju wia­ry i w wyzna­wa­niu wia­ry: „Nikt nie może powie­dzieć bez pomo­cy Ducha Świę­te­go Panem jest Jezus” (1 Kor 12,3). Duch Świę­ty jest Duchem miło­ści i jed­no­ści. W cza­sie ślu­bu uro­czy­ście śpie­wa­my hymn „O Stwo­rzy­cie­lu, Duchu przyjdź”. W rocz­ni­cę ślu­bu war­to zaśpie­wać lub odmó­wić tę modli­twę. Gdy poja­wia­ją się pęk­nię­cia w miło­ści mał­żeń­skiej i rodzin­nej, trze­ba wołać o dar Ducha, któ­ry ule­czy rany i przy­wró­ci jed­ność. Pięk­ną prak­ty­ką w rodzi­nie jest wspo­mi­na­nie rocz­ni­cy Chrztu każ­de­go z człon­ków Domo­we­go Kościo­ła oraz rocz­ni­cy przy­ję­cia Sakra­men­tu Bierz­mo­wa­nia. W Sekwen­cji na Uro­czy­stość Zesła­nia Ducha Świę­te­go woła­my: „Przy­bądź, Duchu Świę­ty, Przyjdź świa­tło­ści sumień, w pła­czu utu­le­nie, ulecz ser­ca ranę, pro­wadź zabłą­ka­ne”. „Ana­lo­gia… mąż – żona oraz Chry­stus – Kościół… zachę­ca, by bła­gać Boga, aby wlał swo­ją wła­sną miłość w ogra­ni­cze­nia rela­cji mał­żeń­skich” (Ojciec Świę­ty Fran­ci­szek, adhor­ta­cja Amo­ris laeti­tia – „O miło­ści w rodzi­nie”, p. 73).
Pro­po­zy­cja reflek­sji
Naj­czę­ściej kie­ru­je­my naszą modli­twę do Pana Jezu­sa. Wie­lu twier­dzi, że szcze­gól­ną ufność wzbu­dza w ich ser­cu Obraz Mat­ki Bożej Nie­usta­ją­cej Pomo­cy. Każ­da modli­twa osta­tecz­nie jest skie­ro­wa­na do Ojca, przez Syna w Duchu Świę­tym. Gdy przy­cho­dzą złe dni w mał­żeń­stwie, niech każ­dy i wszy­scy razem woła­ją: Przyjdź Duchu Świę­ty, odnów…”