Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

SŁOWA KAPŁANA

IDŹCIE I GŁOŚCIE (28)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY

„Idź­cie i gło­ście: Bli­skie już jest kró­le­stwo nie­bie­skie” – wciąż z tym pole­ce­niem zwra­ca się do nas Pan Jezus (Mt 10,7). Św. Mate­usz zapi­sał sło­wa Pana Jezu­sa Zmar­twych­wsta­łe­go, gdy odcho­dził do nie­ba: „Idź­cie więc i nauczaj­cie wszyst­kie naro­dy, udzie­la­jąc im chrztu” (Mt 28,19). To posła­nie odno­si się przede wszyst­kim do Apo­sto­łów: „Przy­wo­łał do sie­bie dwu­na­stu swo­ich uczniów i udzie­lił im wła­dzy nad ducha­mi nie­czy­sty­mi, aby je wypę­dza­li i leczy­li wszyst­kie cho­ro­by i wszel­kie sła­bo­ści” (Mt 10,1). „Tych to Dwu­na­stu wysłał Jezus… Dar­mo otrzy­ma­li­ście, dar­mo dawaj­cie” (por. Mt 10,5–8). Chry­stu­so­we wezwa­nie, aby iść i gło­sić Ewan­ge­lię o kró­le­stwie nie­bie­skim, odno­si się do wszyst­kich, któ­rzy  uwie­rzy­li w Chry­stu­sa, są ochrzcze­ni – a jesz­cze bar­dziej – do tych, któ­rzy są bierz­mo­wa­ni. Powo­ła­nie i posła­nie mają przy­jąć mał­żon­ko­wie i rodzi­ny. „Idź­cie i gło­ście”, zna­czy: idź do męża, żony i głoś – sło­wem, przy­kła­dem, wier­ną i ofiar­ną miło­ścią, sza­nu­jąc sumie­nie mał­żon­ka, jego god­ność, jego doświad­cze­nie życio­we.
Sakra­ment mał­żeń­stwa jest źró­dłem Bożej łaski do wypeł­nia­nia zadań mał­żeń­skich i rodzi­ciel­skich. Jed­nym z głów­nych zadań mał­żon­ków wobec sie­bie jest pomoc w   odkry­wa­niu Boga, pomoc w umac­nia­niu wia­ry i reali­za­cji powo­ła­nia do świę­to­ści i zba­wie­nia. Jed­nym z waż­nych zadań wycho­wa­nia w rodzi­nie jest pomoc dzie­ciom w roz­po­zna­niu ich powo­ła­nia, przy­ję­cia Boże­go pla­nu dla nich i zre­ali­zo­wa­nia powo­ła­nia. Nie moż­na pozo­sta­wić dzie­ci samym sobie i nie wol­no narzu­cać dzie­ciom swo­ich, rodzi­ciel­skich pla­nów i ambi­cji. Rodzi­ce poma­ga­ją dzie­ciom przy­kła­dem i modli­twą. Nie moż­na z góry wyklu­czyć powo­ła­nia do służ­by Bożej: „Żni­wo wpraw­dzie wiel­kie, ale robot­ni­ków mało. Pro­ście Pana żni­wa, żeby wypra­wił robot­ni­ków na swo­je żni­wo” (Mt 9,37–38). Bóg mówił do Moj­że­sza: „Jeśli pil­nie słu­chać będzie­cie gło­su moje­go i strzec moje­go przy­mie­rza, będzie­cie szcze­gól­ną moją wła­sno­ścią” (Wj 19,5). „Oso­by nasze­go Boga w swej naj­bar­dziej wewnętrz­nej tajem­ni­cy nie pozo­sta­ją w samot­no­ści, lecz two­rzą rodzi­nę” (Ojciec Świę­ty Fran­ci­szek, adhor­ta­cja Amo­ris laeti­tia – „O miło­ści w rodzi­nie”, p. 11).
Pro­po­zy­cja reflek­sji
Nie dopu­ścić do tego, by waż­ne pro­ble­my były „oma­wia­ne” przez kłót­nie, w ner­wach, oskar­ża­jąc się nawza­jem. Waż­ne spra­wy nale­ży pole­cić Bogu we wspól­nej modli­twie i na kola­nach trze­ba szu­kać Boże­go roz­wią­za­nia.