Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Z NAUCZANIA OJCA ŚWIĘTEGO

TRÓJCA ŚWIĘTA

Kate­che­za Ojca Świę­te­go Fran­cisz­ka, wygło­szo­na przed modli­twą Anioł
Pań­ski na pla­cu św. Pio­tra w Waty­ka­nie, 11 czerw­ca br.

Fot. L’Osservatore Roma­no

Dro­dzy Bra­cia i Sio­stry!
Czy­ta­nia biblij­ne dzi­siej­szej nie­dzie­li uro­czy­sto­ści Trój­cy Świę­tej poma­ga­ją nam wejść w tajem­ni­cę toż­sa­mo­ści Boga. Dru­gie czy­ta­nie przed­sta­wia życze­nia, jakie św. Paweł kie­ru­je do wspól­no­ty w Koryn­cie: „Łaska Pana Jezu­sa Chry­stu­sa, miłość Boga i udzie­la­nie się Ducha Świę­te­go niech będzie
z wami wszyst­ki­mi” (2 Kor 13,13). To „bło­go­sła­wień­stwo” Apo­sto­ła jest owo­cem jego oso­bi­ste­go doświad­cze­nia miło­ści Boga, tej miło­ści, jaką obja­wił mu zmar­twych­wsta­ły Chry­stus, któ­ra prze­mie­ni­ła jego życie i pobu­dzi­ła go do nie­sie­nia Ewan­ge­lii poga­nom. Wycho­dząc od tego swe­go doświad­cze­nia łaski, Paweł może zachę­cać chrze­ści­jan nastę­pu­ją­cy­mi sło­wa­mi: „Raduj­cie się, dąż­cie do dosko­na­ło­ści, pokrze­piaj­cie się na duchu (…) pokój zacho­wuj­cie” (w. 11). Wspól­no­ta chrze­ści­jań­ska, pomi­mo wszyst­kich ludz­kich ogra­ni­czeń, może stać się odbi­ciem komu­nii Trój­cy Świę­tej, Jej dobro­ci i pięk­na. Ale to – jak zaświad­cza sam Paweł – musi koniecz­nie przejść przez doświad­cze­nie Boże­go miło­sier­dzia, Boże­go prze­ba­cze­nia. To wła­śnie przy­tra­fia się Żydom w piel­grzy­mo­wa­niu wyj­ścia. Kie­dy lud zła­mał przy­mie­rze, Bóg uka­zał się Moj­że­szo­wi w obło­ku, aby pono­wić to przy­mie­rze gło­sząc swo­je imię i jego zna­cze­nie: „Pan, Bóg miło­sier­ny i lito­ści­wy, cier­pli­wy, boga­ty w łaskę i wier­ność” (Wj 34,6). Imię to wyra­ża, że Bóg nie jest dale­ki i zamknię­ty w sobie, ale jest życiem, któ­re chce się prze­ka­zy­wać innym, jest otwar­ciem, jest Miło­ścią, któ­ra
zba­wia czło­wie­ka od nie­wier­no­ści. (…) To obja­wie­nie Boga doszło do swej peł­ni w Nowym Testa­men­cie dzię­ki sło­wu Chry­stu­sa i Jego misji zba­wie­nia. Jezus uka­zał nam obli­cze Boga, Jed­ne­go w swej isto­cie i w Trzech Oso­bach; Bóg jest cał­ko­wi­cie i jedy­nie Miło­ścią, w rela­cji sub­stan­cjal­nej, któ­ra wszyst­ko stwa­rza, zba­wia i uświę­ca: Ojciec, Syn i Duch Świę­ty. Dzi­siej­sza Ewan­ge­lia przed­sta­wia Niko­de­ma, któ­ry mimo że zaj­mu­je waż­ne miej­sce we wspól­no­cie reli­gij­nej i świec­kiej swo­je­go cza­su, nie prze­stał szu­kać Boga, i usły­szał echo Jego gło­su w Jezu­sie. W noc­nej roz­mo­wie z Naza­rej­czy­kiem, Niko­dem w koń­cu rozu­mie, że już jest poszu­ki­wa­ny i ocze­ki­wa­ny przez Boga, że jest przez Nie­go kocha­ny jako oso­ba. Tak mówi do nie­go Jezus: „Tak Bóg umi­ło­wał świat, że Syna swe­go Jed­no­ro­dzo­ne­go dał, aby każ­dy, kto w Nie­go wie­rzy, nie zgi­nął, ale miał życie wiecz­ne” (J 3,16). Czym jest to życie wiecz­ne? Jest nie­zmie­rzo­ną i bez­in­te­re­sow­ną miło­ścią Ojca, któ­rą Jezus ofia­ro­wał na krzy­żu, odda­jąc swo­je życie dla nasze­go zba­wie­nia. Ta miłość przez dzia­ła­nie Ducha Świę­te­go opro­mie­ni­ła nowym świa­tłem zie­mię i każ­de ludz­kie ser­ce, któ­re ją przyj­mu­je, świa­tłem, któ­re odkry­wa ciem­ne zakąt­ki zatwar­dzia­ło­ści unie­moż­li­wia­ją­ce nam przy­nie­sie­nie dobrych owo­ców miło­ści i miło­sier­dzia. Niech Mary­ja Pan­na pomo­że nam coraz bar­dzie wcho­dzić, całym sobą, w komu­nię try­ni­tar­ną, aby żyć i świad­czyć o miło­ści, któ­ra nada­je sens nasze­mu ist­nie­niu.