Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

SŁOWA ŻYCIA

Mdr 12,13.16–19; Rz 8,26–27; Mt 13,24–30

PRZYPOWIEŚĆ O CHWAŚCIE WŚRÓD ZBOŻA

Jezus opo­wie­dział tłu­mom tę przy­po­wieść: Kró­le­stwo nie­bie­skie podob­ne jest do czło­wie­ka, któ­ry posiał dobre nasie­nie na swej roli. Lecz gdy ludzie spa­li, przy­szedł jego nie­przy­ja­ciel, nasiał chwa­stu mię­dzy psze­ni­cę i odszedł. A gdy zbo­że wyro­sło i wypu­ści­ło kło­sy, wte­dy poja­wił się i chwast. Słu­dzy gospo­da­rza przy­szli i zapy­ta­li go: „Panie, czy nie posia­łeś dobre­go nasie­nia na swej roli? Skąd więc wziął się na niej chwast?”. Odpo­wie­dział im: „Nie­przy­ja­zny czło­wiek to spra­wił”. Rze­kli mu słu­dzy: „Chcesz więc, żeby­śmy poszli i zebra­li go?”. A on im odrzekł: „Nie, byście zbie­ra­jąc chwast nie wyrwa­li razem z nim i psze­ni­cy. Pozwól­cie oboj­gu róść aż do żni­wa; a w cza­sie żni­wa powiem żeń­com: Zbierz­cie naj­pierw chwast i powiąż­cie go w snop­ki na spa­le­nie; psze­ni­cę zaś zwieź­cie do mego spi­chle­rza” .
ROZWAŻANIE
Przy­po­wieść o zbo­żu i chwa­ście dobrze rozu­mie­ją ludzie zaj­mu­ją­cy się upra­wą zbóż. Owszem, bywa­ją takie upra­wy, gdy koniecz­ne jest usu­wa­nie chwa­stów. Ale też bywa­ją i takie, gdy usu­nię­cie chwa­stów jest nie­moż­li­we, bo moż­na uszko­dzić rośli­ny, na któ­rych nam zale­ży. I tym obra­zem posłu­gu­je się Jezus, by uzmy­sło­wić nam logi­kę dzia­ła­nia Ojca. Bóg jak dobry żni­wiarz cze­ka do koń­ca. My czę­sto jeste­śmy skłon­ni reago­wać szyb­ciej, na bie­żą­co. Chęt­nie wyci­na­li­by­śmy zło natych­miast. Ale doświad­cze­nie poka­zu­je, że to dro­ga nie­bez­piecz­na, bo dzia­ła­jąc w imię dobra moż­na wyrzą­dzić poważ­ną krzyw­dę. A dla krzyw­dy nie może być żad­ne­go uspra­wie­dli­wie­nia. Przez gwał­ce­nie ludz­kiej wol­no­ści nie da się zbu­do­wać nic pozy­tyw­ne­go. Tego uczy nas Pan.

(rs)