Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

SŁOWA ŻYCIA

NIEDZIELA : Dn 7,9–10.13–14; 2 P 1,16–19; Mk 9,2–10

ŚWIĘTO PRZEMIENIENIA PAŃSKIEGO

Jezus wziął z sobą Pio­tra, Jaku­ba i Jana i zapro­wa­dził ich samych osob­no na górę wyso­ką. Tam prze­mie­nił się wobec nich. Jego odzie­nie sta­ło się lśnią­co bia­łe tak, jak żaden wytwór­ca suk­na na zie­mi wybie­lić nie zdo­ła. I uka­zał się im Eliasz z Moj­że­szem, któ­rzy roz­ma­wia­li z Jezu­sem. Wte­dy Piotr rzekł do Jezu­sa: Rab­bi, dobrze, że tu jeste­śmy; posta­wi­my trzy namio­ty: jeden dla Cie­bie, jeden dla Moj­że­sza i jeden dla Elia­sza. Nie wie­dział bowiem, co nale­ży mówić, tak byli prze­stra­sze­ni. I zja­wił się obłok, osła­nia­ją­cy ich, a z obło­ku ode­zwał się głos: To jest mój Syn umi­ło­wa­ny, Jego słu­chaj­cie. I zaraz potem, gdy się rozej­rze­li, niko­go już nie widzie­li przy sobie, tyl­ko same­go Jezu­sa. A gdy scho­dzi­li z góry, przy­ka­zał im, aby niko­mu nie roz­po­wia­da­li o tym, co widzie­li, zanim Syn Czło­wie­czy nie powsta­nie z mar­twych. Zacho­wa­li to pole­ce­nie, roz­pra­wia­jąc tyl­ko mię­dzy sobą, co zna­czy powstać z mar­twych.
ROZWAŻANIE
Pan zabrał swo­ich uczniów na górę. To był jak­by przy­sta­nek na dro­dze, a zara­zem meta­fo­ra ludz­kie­go życia. Jako ucznio­wie Jezu­sa win­ni­śmy każ­de­go dnia wcho­dzić na „górę ducha”, by widzieć jaśniej codzien­ne spra­wy, by roz­po­znać wyraź­niej Jego obec­ność i usły­szeć Jego sło­wo. To były doświad­cze­nia apo­sto­łów na Tabo­rze. Takie doświad­cze­nia są potrzeb­ne tak­że nam. Prze­cież zada­niem apo­sto­łów jest wska­zy­wać dro­gę innym. Nie moż­na tego wyko­nać ina­czej niż poka­zu­je Jezus. Im wyżej ducho­wo stoi apo­stoł, tym jaśniej widzi, tym pew­niej naucza, sku­tecz­niej słu­ży. I jesz­cze jed­no. Apo­stoł to nie tyl­ko ksiądz…

(rs)