Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Z NAUCZANIA OJCA ŚWIĘTEGO

RADOŚĆ ZE ZNALEZIENIA KRÓLESTWA BOŻEGO

Frag­men­ty kate­che­zy Ojca Świę­te­go Fran­cisz­ka, wygło­szo­na przed modli­twą Anioł Pań­ski na Pla­cu św. Pio­tra w Waty­ka­nie, 30 lip­ca 2017 roku.

Fot. L’Osservatore Roma­no

Dro­dzy Bra­cia i Sio­stry,
Mowa Jezu­sa w przy­po­wie­ściach, łączą­ca sie­dem z nich w trzy­na­stym roz­dzia­le Ewan­ge­lii Mate­usza, koń­czy się dzi­siaj trze­ma ale­go­ria­mi: o skar­bie ukry­tym w zie­mi, o dro­go­cen­nej per­le oraz o sie­ci. Zatrzy­mam się na pierw­szych dwóch, pod­kre­śla­ją­cych decy­zję ich boha­te­rów na sprze­daż wszyst­kie­go, żeby otrzy­mać to, co odkry­li. W pierw­szym przy­pad­ku jest to rol­nik, któ­ry nie­spo­dzia­nie naty­ka się na skarb ukry­ty w polu, na któ­rym pra­cu­je. A ponie­waż nie nale­ży ono do nie­go, musi je kupić, jeśli chce zdo­być skarb. Posta­na­wia zatem pozbyć się całe­go swe­go mająt­ku, byle­by nie stra­cić tej rze­czy­wi­ście wyjąt­ko­wej oka­zji. W dru­gim przy­pad­ku spo­ty­ka­my pew­ne­go kup­ca han­dlu­ją­ce­go cen­ny­mi per­ła­mi. Jako świet­ny znaw­ca odkrył per­łę o wiel­kiej war­to­ści. On tak­że posta­na­wia posta­wić wszyst­ko na tę per­łę, do tego stop­nia, że sprze­da­je wszyst­kie pozo­sta­łe. Przy­po­wie­ści te pod­kre­śla­ją dwie cechy doty­czą­ce posia­da­nia Kró­le­stwa Boże­go: poszu­ki­wa­nie i poświę­ce­nie. Istot­nie jest ono ofe­ro­wa­ne wszyst­kim — jest darem, pre­zen­tem, jest łaską — ale nie jest poda­ne na srebr­nej tacy, wyma­ga pew­ne­go dyna­mi­zmu:
cho­dzi o poszu­ki­wa­nie, wędro­wa­nie, zaka­sa­nie ręka­wów. Posta­wa poszu­ki­wa­nia jest pod­sta­wo­wym warun­kiem, by zna­leźć. Trze­ba, aby ser­ce pło­nę­ło pra­gnie­niem zdo­by­cia cen­ne­go dobra, to zna­czy Kró­le­stwa Boże­go, któ­re uobec­nia się w oso­bie Jezu­sa. To On jest skar­bem ukry­tym, On jest dro­go­cen­ną per­łą. To On jest fun­da­men­tal­nym odkry­ciem, któ­re może w spo­sób decy­du­ją­cy zmie­nić nasze życie, napeł­nia­jąc je zna­cze­niem. W obli­czu nie­ocze­ki­wa­ne­go odkry­cia zarów­no rol­nik, jak i kupiec zda­ją sobie spra­wę, że mają przed sobą wyjąt­ko­wą oka­zję, któ­rej nie moż­na prze­ga­pić, dla­te­go sprze­da­ją wszyst­ko, co posia­da­ją. Osza­co­wa­nie bez­cen­nej war­to­ści skar­bu pro­wa­dzi do takiej decy­zji, któ­ra pocią­ga za sobą tak­że poświę­ce­nie, odcię­cie się i wyrze­cze­nia. Gdy odkry­wa się skarb i per­łę, to zna­czy gdy znaj­du­je się Pana, nie nale­ży zosta­wiać tego odkry­cia bez­owoc­nym, ale poświę­cić dla nie­go wszyst­ko pozo­sta­łe. Nie cho­dzi o pogar­dę dla całej resz­ty, ale cho­dzi o pod­po­rząd­ko­wa­nie jej Jezu­so­wi, sta­wia­jąc Go na pierw­szym miej­scu. Łaska ma być na
pierw­szym miej­scu. Uczeń Chry­stu­sa nie jest czło­wie­kiem, któ­ry pozba­wia się cze­goś zasad­ni­cze­go. To ktoś, kto zna­lazł znacz­nie wię­cej: zna­lazł peł­ną radość, któ­rą może obda­rzyć tyl­ko Pan. Jest to ewan­ge­licz­na radość cho­rych, któ­rzy odzy­ska­li zdro­wie, grzesz­ni­ków, któ­rzy otrzy­ma­li prze­ba­cze­nie; łotra, przed któ­rym otwie­ra­ją się bra­my raju. „Radość Ewan­ge­lii napeł­nia ser­ce i całe życie tych, któ­rzy spo­ty­ka­ją się z Jezu­sem. Ci, któ­rzy pozwa­la­ją, żeby ich zba­wił, zosta­ją wyzwo­le­ni od grze­chu, od smut­ku, od wewnętrz­nej pust­ki, od izo­la­cji. Z Jezu­sem Chry­stu­sem radość zawsze rodzi się i odra­dza” (Evan­ge­lii gau­dium, n. 1). Dziś jeste­śmy zachę­ca­ni do roz­wa­ża­nia rado­ści rol­ni­ka i kup­ca z przy­po­wie­ści. Jest to radość każ­de­go z nas, gdy odkry­wa­my bli­skość i pocie­sza­ją­cą obec­ność Jezu­sa w naszym życiu. Taką obec­ność, któ­ra prze­mie­nia ser­ce i otwie­ra nas na potrze­by i akcep­ta­cję bra­ci, zwłasz­cza tych naj­słab­szych. Módl­my się za wsta­wien­nic­twem Maryi Pan­ny, aby każ­dy potra­fił dawać świa­dec­two sło­wem i codzien­ny­mi gesta­mi o rado­ści ze zna­le­zie­nia skar­bu Kró­le­stwa Boże­go, to zna­czy miło­ści, jaką Ojciec obda­rzył nas przez Jezu­sa.