Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

MARYJNE KRÓLOWANIE

KRÓLOWA MIŁOŚCI

Bene­dykt XVI (Fot. ks. R. Wal­czak)

Mary­ja jest Kró­lo­wą i to nie tyl­ko Pol­ski, ale całe­go świa­ta. Czy wie­my jed­nak, co ów tytuł ozna­cza? Prze­czy­taj­my, co pisa­li na ten temat Bene­dykt XVI oraz Pius XII, któ­ry usta­no­wił świę­to Naj­święt­szej Maryi Pan­ny Kró­lo­wej (obcho­dzo­ne 22 sierp­nia).
Pius XII (Fot. Wiki­me­dia Com­mons)

„Mary­ja jest Kró­lo­wą, ponie­waż w jedy­ny spo­sób jest złą­czo­na ze swo­im Synem, zarów­no w ziem­skiej wędrów­ce, jak i w chwa­le nie­ba. Wiel­ki świę­ty syryj­ski, Efrem Syryj­czyk, twier­dzi, że kró­lew­skość Maryi wyni­ka z Jej macie­rzyń­stwa: Ona jest Mat­ką Pana, Kró­la kró­lów (por. Iz 9, 1–6), i wska­zu­je nam Jezu­sa jako życie, zba­wie­nie i nadzie­ję dla nas” – mówił Bene­dykt XVI pod­czas audien­cji gene­ral­nej 22 sierp­nia 2012. Kró­lew­skość Maryi jest „kon­se­kwen­cją Jej zjed­no­cze­nia z Synem, tego, że prze­by­wa w nie­bie, czy­li w komu­nii z Bogiem; Ona ma udział w odpo­wie­dzial­no­ści Boga za świat i w miło­ści Boga do świa­ta. Panu­je powszech­ne, pospo­li­te wyobra­że­nie o kró­lu lub kró­lo­wej, że jest to oso­ba mają­ca wła­dzę, bogac­two. Ale nie tego rodza­ju jest kró­lew­skość Jezu­sa i Maryi. Weź­my pod uwa­gę Pana: na kró­lew­skość i bycie kró­lem Chry­stu­sa skła­da się poko­ra, służ­ba, miłość: jest to przede wszyst­kim słu­że­nie, poma­ga­nie, miło­wa­nie. (…) To samo doty­czy Maryi: jest Kró­lo­wą w służ­bie Boga dla ludz­ko­ści, jest Kró­lo­wą miło­ści, któ­ra swo­je życie czy­ni darem dla Boga, aby włą­czyć się w plan zba­wie­nia czło­wie­ka. (…) Poma­ga nam. Jest Kró­lo­wą wła­śnie przez to, że nas kocha, że nam poma­ga w każ­dej naszej potrze­bie; jest naszą sio­strą, pokor­ną słu­żeb­ni­cą. (…) W jaki spo­sób urze­czy­wist­nia Mary­ja to kró­le­stwo służ­by i miło­ści? Czu­wa­jąc nad nami, swo­imi dzieć­mi: dzieć­mi, któ­re zwra­ca­ją się do Niej w modli­twie, aby Jej dzię­ko­wać lub pro­sić o Jej mat­czy­ną opie­kę, Jej nie­bie­ską pomoc, gdy być może zgu­bi­ły dro­gę, udrę­czo­ne cier­pie­niem lub nie­po­ko­jem z powo­du smut­nych i bole­snych kolei życia. W pogod­nych lub mrocz­nych chwi­lach życia zwra­ca­my się do Maryi, zawie­rza­jąc się Jej nie­ustan­ne­mu wsta­wien­nic­twu, aby u Syna wyjed­ny­wa­ła nam wszel­kie łaski i miło­sier­dzie potrzeb­ne w naszym piel­grzy­mo­wa­niu po dro­gach świa­ta. Do Tego, któ­ry rzą­dzi świa­tem i trzy­ma w ręku losy wszech­świa­ta, zwra­ca­my się z ufno­ścią za pośred­nic­twem Maryi Dzie­wi­cy. (…) Świę­ta Dzie­wi­ca, jako nasza Mat­ka prze­by­wa­ją­ca w chwa­le nie­bios u boku Syna Jezu­sa, jest z nami zawsze, towa­rzy­szy nam w codzien­nym życiu. Tytuł Kró­lo­wa jest zatem tytu­łem wyra­ża­ją­cym zaufa­nie, radość, miłość. Wie­my, że Ta, któ­ra ma w swych dło­niach po czę­ści losy świa­ta, jest dobra, kocha nas i poma­ga nam w naszych trud­no­ściach. Dro­dzy przy­ja­cie­le, nabo­żeń­stwo do Mat­ki Bożej jest waż­nym ele­men­tem życia ducho­we­go. W naszej modli­twie pamię­taj­my, by zwra­cać się do Niej z ufno­ścią. Mary­ja nie­za­wod­nie będzie orę­do­wać za nami u swo­je­go Syna. Patrz­my na Nią i naśla­duj­my Jej wia­rę, peł­ne otwar­cie na Boży zamysł miło­ści, wiel­ko­dusz­ne przy­ję­cie Jezu­sa. Uczmy się żyć od Maryi. Mary­ja jest Kró­lo­wą nie­ba, bli­ską Boga, ale jest tak­że Mat­ką bli­ską każ­de­go z nas, któ­ra nas kocha i wysłu­chu­je nasze­go gło­su”. A Pius XII w ency­kli­ce „Ad caeli regi­nam” o Kró­lew­skiej god­no­ści Naj­święt­szej Maryi Pan­ny napo­mi­nał: „Niech się więc nikt nie ma za dziec­ko Maryi god­ne Jej sko­rej i prze­moż­nej opie­ki, kto nie oka­że się za Jej wzo­rem spra­wie­dli­wy, łagod­ny i czy­sty, dowo­dząc istot­nie miło­ści brat­niej nie w spo­rach i szko­dach, ale w pomo­cy i pocie­sze”.