Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Z NAUCZANIA OJCA ŚWIĘTEGO

MARYJO POMÓŻ NAM BYĆ ŚWIĘTYMI!

Frag­men­ty roz­wa­ża­nia Ojca Świę­te­go Fran­cisz­ka, wygło­szo­ne­go przed modli­twą Anioł Pań­ski na pla­cu św. Pio­tra w Waty­ka­nie, 15 sierp­nia br.

Fot. L’Osservatore Roma­no

Dro­dzy Bra­cia i Sio­stry!
Dzi­siaj, w uro­czy­stość Wnie­bo­wzię­cia Naj­święt­szej Maryi Pan­ny, Ewan­ge­lia przed­sta­wia nam mło­dą Kobie­tę z Naza­re­tu, któ­ra otrzy­maw­szy zwia­sto­wa­nie aniel­skie wyru­sza pospiesz­nie, aby być bli­sko Elż­bie­ty w ostat­nich mie­sią­cach jej nie­zwy­kłej cią­ży. (…) „Bło­go­sła­wio­na jesteś mię­dzy nie­wia­sta­mi i bło­go­sła­wio­ny jest owoc Two­je­go łona” (Łk 1,42). Rze­czy­wi­ście naj­więk­szym darem, jaki Mary­ja przy­no­si Elż­bie­cie i świa­tu jest Jezus, któ­ry już w Niej żyje. (…) Kie­dy przy­by­wa Mary­ja, ser­ca są prze­peł­nio­ne i wybu­cha­ją rado­ścią, bo nie­wi­dzial­na, ale rze­czy­wi­sta obec­ność Jezu­sa wypeł­nia wszyst­ko sen­sem: życie, rodzi­na, zba­wie­nie ludu – wszyst­ko! Ta peł­na radość wyra­ża się gło­sem Maryi w pięk­nej modli­twie, któ­rą prze­ka­za­ła nam Ewan­ge­lia św. Łuka­sza, a któ­ra od pierw­sze­go sło­wa w języ­ku łaciń­skim nazy­wa się Magni­fi­cat. Jest to kan­tyk uwiel­bie­nia Boga, któ­ry doko­nu­je wiel­kich rze­czy za pośred­nic­twem ludzi pokor­nych, nie­zna­nych świa­tu, tak jak sama Mary­ja, jak Jej oblu­bie­niec Józef. (…) Czło­wiek pokor­ny wie­le może, ponie­waż jest pokor­ny, a nie dla­te­go, że jest moc­ny. To wła­śnie jest wiel­ko­ścią czło­wie­ka pokor­ne­go i poko­ry. (…) Magni­fi­cat opie­wa Boga miło­sier­ne­go i wier­ne­go, któ­ry wypeł­nia swój plan zba­wie­nia poprzez malucz­kich i ubo­gich, tych, któ­rzy w Nie­go wie­rzą, któ­rzy ufa­ją Jego Sło­wu, jak Mary­ja. Oto okrzyk Elż­bie­ty: „Bło­go­sła­wio­na jesteś, któ­raś uwie­rzy­ła”. W tym domu przyj­ście Jezu­sa poprzez Mary­ję nie tyl­ko stwo­rzy­ło atmos­fe­rę rado­ści i wspól­no­ty bra­ter­skiej, ale tak­że atmos­fe­rę wia­ry, któ­ra pro­wa­dzi do nadziei, do modli­twy, do wiel­bie­nia Boga. Chcie­li­by­śmy, aby to wszyst­ko mia­ło miej­sce tak­że dzi­siaj w naszych domach. Świę­tu­jąc Wnie­bo­wzię­cie Mat­ki Bożej chcie­li­by­śmy, aby przy­nio­sła po raz kolej­ny do naszych rodzin, do naszych wspól­not ten ogrom­ny dar, tę wyjąt­ko­wą łaskę, o któ­rą zawsze musi­my pro­sić przede wszyst­kim i ponad wszel­kie inne łaski, na któ­rych nam tak­że zale­ży: łaskę, któ­rą jest Jezus! Przy­no­sząc Jezu­sa, Mary­ja przy­no­si nam też nową radość, peł­ną zna­cze­nia; przy­no­si nam nową zdol­ność do prze­ży­wa­nia z wia­rą chwil naj­bar­dziej bole­snych i trud­nych; przy­no­si nam zdol­ność do miło­sier­dzia, aby­śmy sobie wyba­cza­li, zro­zu­mie­li sie­bie nawza­jem, wspie­ra­li jed­ni dru­gich. Mary­ja jest wzo­rem cno­ty i wia­ry. Gdy kon­tem­plu­je­my Ją dziś wzię­tą do Nie­ba, w osta­tecz­nym wypeł­nie­niu Jej ziem­skiej wędrów­ki, dzię­ku­je­my Jej, ponie­waż zawsze idzie przed nami w piel­grzym­ce życia i wia­ry. I pro­si­my Ją, by nad nami czu­wa­ła
i wspie­ra­ła nas; aby­śmy mogli mieć wia­rę moc­ną, rado­sną i miło­sier­ną; aby pomo­gła nam być świę­ty­mi, aby­śmy spo­tka­li się z Nią pew­ne­go dnia w nie­bie.