Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

SŁOWA KAPŁANA

IDŹCIE I GŁOŚCIE (45)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY

Pan Jezus uczy: „Jeden jest bowiem Ojciec wasz, Ten w nie­bie… jeden jest wasz Nauczy­ciel, a wy wszy­scy brać­mi jeste­ście… jeden jest tyl­ko wasz Mistrz, Chry­stus” (Mt 23,8–10). Te sło­wa Chry­stu­sa odno­szą się do wszyst­kich uczniów Chry­stu­sa, a nawet – do wszyst­kich ludzi, bo jeste­śmy brać­mi, Bóg jest naszym Stwór­cą i Ojcem. Te praw­dy odno­szą się w szcze­gól­ny spo­sób do mał­żeń­stwa i rodzi­ny. Mał­żon­ków łączy uczu­cie miło­ści, któ­re jest sil­ną wię­zią, ale bywa kru­che. Szcze­gól­nie zmien­na jest więź opar­ta na popę­dach cia­ła. Mał­żon­ków łączy przy­się­ga, któ­rą zło­ży­li dobro­wol­nie, udzie­la­jąc sobie Sakra­men­tu Mał­żeń­stwa. Ten sakra­ment jest sta­łą obec­no­ścią Chry­stu­sa. Mał­żon­ko­wie- rodzi­ce są zwią­za­ni dzię­ki dzie­ciom. Temu same­mu dziec­ku dają życie, wspól­nie prze­ży­wa­ją naro­dze­nie dziec­ka, trosz­czą się o warun­ki mate­rial­ne i ducho­we dla wzro­stu dziec­ka. Two­rzą atmos­fe­rę, tak­że reli­gij­ną, by dzie­ci mogły się nie­ustan­nie roz­wi­jać. Pan Jezus mówi: „Naj­więk­szy z was
niech będzie waszym słu­gą” (Mt 23,11). A my sły­szy­my: „Nie będę słu­żą­cą mego męża”. „Nie będę słu­żą­cym w rodzi­nie, w któ­rej teścio­wa o wszyst­kim decy­du­je”. Co zna­czy być słu­gą według nauki i wzo­ru Jezu­sa Chry­stu­sa? Chry­stus przy­szedł nie po to, by Mu słu­żo­no, ale żeby słu­żyć (por. Mt 20,28). Zba­wi­ciel daje nam przy­kład miło­ści wier­nej, cier­pli­wej, ofiar­nej, poma­ga­ją­cej człon­kom rodzi­ny wypeł­nić ich powo­ła­nie. Taka miłość łączy się z poko­rą, z goto­wo­ścią do prze­ba­cze­nia, przy­zna­nia się do wła­snej winy. Do takiej miło­ści nie jest zdol­ny czło­wiek wypeł­nio­ny pychą. Powo­ła­nie mał­żeń­skie i rodzi­ciel­skie jest dro­gą i miej­scem reali­za­cji wezwa­nia do świę­to­ści i do zba­wie­nia wiecz­ne­go. Źró­dłem i wzo­rem świę­to­ści jest sam Bóg w Trój­cy Jedy­ny: „Zapraw­dę świę­ty jesteś Boże, Źró­dło wszel­kiej świę­to­ści” – mówi kapłan w cza­sie Eucha­ry­stii przed Prze­isto­cze­niem (II modli­twa eucha­ry­stycz­na). Świę­tość, życie Boże w nas, jest darem Bożym, ale i zada­niem dla każ­de­go z nas, darem, któ­rym trze­ba się dzie­lić i o nim świad­czyć, szcze­gól­nie w rodzi­nie. „Zawsze mówi­li­śmy o prze­by­wa­niu Boga w ser­cu oso­by, któ­ra żyje Jego łaską… Trój­ca Świę­ta jest obec­na w świą­ty­ni komu­nii mał­żeń­skiej” (Ojciec Świę­ty Fran­ci­szek, adhor­ta­cja Amo­ris laeti­tia – „O miło­ści w rodzi­nie”, p. 314).
Pro­po­zy­cja reflek­sji
Wzo­rem dla reali­zo­wa­nia świę­to­ści jest Mary­ja i świę­ci, któ­rych wspo­mi­na­my w Uro­czy­stość Wszyst­kich Świę­tych. Będzie­my sta­ra­li się pamię­tać o tym (np. w dniu imie­nin).