Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

SŁOWA ŻYCIA

NIEDZIELA: Ml 1,14b–2,2b.8–10; 2 Tes 2,7b.13; Mt 23,1–12

OBŁUDA FARYZEUSZÓW

Fot. www.pixabay.com

Jezus prze­mó­wił do tłu­mów i do swych uczniów tymi sło­wa­mi: Na kate­drze Moj­że­sza zasie­dli ucze­ni w Piśmie i fary­ze­usze. Czyń­cie więc i zacho­wuj­cie wszyst­ko, co wam pole­cą, lecz uczyn­ków ich nie naśla­duj­cie. Mówią bowiem, ale sami nie czy­nią. Wią­żą cię­ża­ry wiel­kie i nie do unie­sie­nia i kła­dą je ludziom na ramio­na, lecz sami pal­cem ruszyć ich nie chcą. Wszyst­kie swe uczyn­ki speł­nia­ją w tym celu, żeby się ludziom poka­zać. Roz­sze­rza­ją swo­je filak­te­rie i wydłu­ża­ją frędz­le u płasz­czów. Lubią zaszczyt­ne miej­sce na ucztach i pierw­sze krze­sła w syna­go­gach. Chcą, by ich pozdra­wia­no na ryn­kach i żeby ludzie nazy­wa­li ich Rab­bi. Otóż wy nie pozwa­laj­cie nazy­wać się Rab­bi, albo­wiem jeden jest wasz Nauczy­ciel, a wy wszy­scy brać­mi jeste­ście. Niko­go też na zie­mi nie nazy­waj­cie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w nie­bie. Nie chciej­cie rów­nież, żeby was nazy­wa­no mistrza­mi, bo jeden jest tyl­ko wasz Mistrz, Chry­stus. Naj­więk­szy z was niech będzie waszym słu­gą. Kto się wywyż­sza, będzie poni­żo­ny, a kto się poni­ża, będzie wywyż­szo­ny.
ROZWAŻANIE
Jezus prze­mó­wił do tłu­mów i do swych uczniów tymi sło­wa­mi: Na kate­drze Moj­że­sza zasie­dli ucze­ni w Piśmie i fary­ze­usze. Czyń­cie więc i zacho­wuj­cie wszyst­ko, co wam pole­cą, lecz uczyn­ków ich nie naśla­duj­cie. Mówią bowiem, ale sami nie czy­nią. Wią­żą cię­ża­ry wiel­kie i nie do unie­sie­nia i kła­dą je ludziom na ramio­na, lecz sami pal­cem ruszyć ich nie chcą. Wszyst­kie swe uczyn­ki speł­nia­ją w tym celu, żeby się ludziom poka­zać. Roz­sze­rza­ją swo­je filak­te­rie i wydłu­ża­ją frędz­le u płasz­czów. Lubią zaszczyt­ne miej­sce na ucztach i pierw­sze krze­sła w syna­go­gach. Chcą, by ich pozdra­wia­no na ryn­kach i żeby ludzie nazy­wa­li ich Rab­bi. Otóż wy nie pozwa­laj­cie nazy­wać się Rab­bi, albo­wiem jeden jest wasz Nauczy­ciel, a wy wszy­scy brać­mi jeste­ście. Niko­go też na zie­mi nie nazy­waj­cie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w nie­bie. Nie chciej­cie rów­nież, żeby was nazy­wa­no mistrza­mi, bo jeden jest tyl­ko wasz Mistrz, Chry­stus. Naj­więk­szy z was niech będzie waszym słu­gą. Kto się wywyż­sza, będzie poni­żo­ny, a kto się poni­ża, będzie wywyż­szo­ny.

(rs)