Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Z NAUCZANIA OJCA ŚWIĘTEGO

UROCZYSTOŚĆ WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH

Frag­men­ty kate­che­zy Ojca Świę­te­go Fran­cisz­ka, wygło­szo­nej przed modli­twą Anioł Pań­ski na pla­cu św. Pio­tra w Waty­ka­nie, 1 listo­pa­da br.

Fot. L’Osservatore Roma­no

Dro­dzy Bra­cia i Sio­stry!
Ewan­ge­lia tej nie­dzie­li (Mt 22,15–21) przed­sta­wia nowe spo­tka­nie twa­rzą w twarz mię­dzy Jezu­sem a Jego prze­ciw­ni­ka­mi. Tema­tem jest spra­wa podat­ku dla ceza­ra. Jest to kwe­stia draż­li­wa, doty­czą­ca godzi­wo­ści lub nie­go­dzi­wo­ści pła­ce­nia podat­ku cesa­rzo­wi rzym­skie­mu, któ­re­mu była pod­da­na Pale­sty­na w cza­sach Jezu­sa. Sta­no­wi­ska były róż­ne. Dla­te­go pyta­nie posta­wio­ne przez fary­ze­uszy: „Czy wol­no pła­cić poda­tek ceza­ro­wi, czy nie?” (w. 17) sta­no­wi pułap­kę dla Nauczy­cie­la. W zależ­no­ści od tego, jak by odpo­wie­dział, mógł­by zostać oskar­żo­ny, że opo­wia­da się za Rzy­mem lub prze­ciw­ko Rzy­mo­wi. Ale tak­że w tym przy­pad­ku Jezus reagu­je spo­koj­nie i wyko­rzy­stu­je zło­śli­we pyta­nie, aby dać waż­ną naukę, wzno­sząc się ponad pole­mi­kę i prze­ciw­staw­ne stro­ny. Mówi fary­ze­uszom: „Pokaż­cie Mi mone­tę podat­ko­wą”. Przed­sta­wia­ją Mu dena­ra, a Jezus, patrząc na mone­tę, pyta: „Czyj jest ten obraz i napis?”. Fary­ze­usze mogą odpo­wie­dzieć jedy­nie: „Ceza­ra”. Wte­dy Jezus stwier­dza: „Oddaj­cie więc ceza­ro­wi to, co nale­ży do ceza­ra, a Bogu to, co nale­ży do Boga” (por. w. 19–21). Z jed­nej stro­ny naka­zu­jąc zwró­ce­nie ceza­ro­wi to, co nale­ży do nie­go, Jezus oświad­cza, że pła­ce­nie podat­ku nie jest aktem bał­wo­chwal­stwa, ale obo­wiąz­kiem wobec wła­dzy docze­snej; a z dru­giej stro­ny – i tutaj Jezus rzu­ca iskrę – odno­sząc się do pry­ma­tu Boga, pro­si, aby oddać Jemu to, co do Nie­go nale­ży, jako do Pana życia ludz­kie­go i histo­rii. Wzmian­ka o wize­run­ku ceza­ra, wyry­tym w mone­cie, mówi, że mamy pra­wo czuć się w peł­ni z pra­wa­mi i obo­wiąz­ka­mi – oby­wa­te­la­mi pań­stwa; ale sym­bo­licz­nie każe zasta­no­wić się nad innym obra­zem, któ­ry jest odci­śnię­ty w każ­dym czło­wie­ku: obra­zem Boga. On jest Panem wszyst­kie­go, a my, któ­rzy zosta­li­śmy stwo­rze­ni „na Jego obraz”, nale­ży­my przede wszyst­kim do Nie­go, Jezus wydo­by­wa z pyta­nia zada­ne­go Mu przez fary­ze­uszy pyta­nie bar­dziej rady­kal­ne i żywot­ne dla każ­de­go z nas: do kogo nale­żę? Do rodzi­ny, mia­sta, przy­ja­ciół, szko­ły, pra­cy, poli­ty­ki, pań­stwa? Tak, oczy­wi­ście. Ale Jezus przy­po­mi­na nam: przede wszyst­kim nale­żysz do Boga. To przy­na­leż­ność fun­da­men­tal­na. On jest tym, któ­ry dał ci to wszyst­ko, czym jesteś i co masz. Zatem może­my i powin­ni­śmy prze­ży­wać nasze życie, dzień po dniu uzna­jąc tę naszą pod­sta­wo­wą przy­na­leż­ność i z wdzięcz­no­ścią ser­ca wobec nasze­go Ojca, któ­ry stwo­rzył każ­de­go z nas osob­no, nie­po­wta­rzal­nie, ale zawsze na wzór swe­go umi­ło­wa­ne­go Syna, Jezu­sa. Jest to wspa­nia­ła tajem­ni­ca. Chrze­ści­ja­nin jest powo­ła­ny do aktyw­ne­go anga­żo­wa­nia się w spra­wy ludz­kie i spo­łecz­ne, nie prze­ciw­sta­wia­jąc „Boga” i „ceza­ra” – co było­by posta­wą fun­da­men­ta­li­stycz­ną, ale oświe­ca­jąc rze­czy­wi­sto­ści docze­sne świa­tłem, któ­re pocho­dzi od Boga. Prio­ry­te­to­we powie­rze­nie się Bogu i pokła­da­na w Nim nadzie­ja nie powin­ny pocią­gać za sobą uciecz­ki od rze­czy­wi­sto­ści, a raczej pra­co­wi­te odda­nie Bogu tego, co nale­ży do Nie­go. Dla­te­go wła­śnie czło­wiek wie­rzą­cy patrzy ku rze­czy­wi­sto­ści przy­szłej, rze­czy­wi­sto­ści Boga, aby prze­ży­wać życie docze­sne w peł­ni i odważ­nie odpo­wia­dać na jego wyzwa­nia. Niech Dzie­wi­ca Mary­ja poma­ga nam zawsze żyć zgod­nie z tym obra­zem Boga, jaki w sobie nosi­my, wno­sząc rów­nież nasz wkład w budo­wę porząd­ku docze­sne­go.