Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

APOSTOLAT JANA TYRANOWSKIEGO

IDEA ŻYWEGO RÓŻAŃCA JEST ZWIĄZANA Z OSOBĄ SŁUGI BOŻEJ PAULINY MARII JARICOT (1799–1862) – JEDNEJNAJLEPSZYCH ORGANIZATOREKDZIEJACH KOŚCIOŁA I PIONIERKI AKTYWNEJ DZIAŁALNOŚCI ŚWIECKICH W KOŚCIELE. TO ONA BYŁA JEGO POMYSŁODAWCZYNIĄ I INICJATORKĄ.

PIĘTNAŚCIE WĘGIELKÓW

Pau­li­na Jari­cot – ini­cja­tor­ka i apo­stoł­ka Żywe­go Różań­ca

Ojciec Pau­li­ny Jari­cot był boga­tym przed­się­bior­cą z Lyonu (Fran­cja), pro­du­cen­tem jedwa­biu, a ona była jego szó­stym – ostat­nim dziec­kiem. Choć w mło­do­ści nie stro­ni­ła od próż­nych roz­ry­wek i „świa­to­wych” przy­jem­no­ści, w cza­sie cięż­kiej cho­ro­by, któ­rą prze­cho­dzi­ła, pod wpły­wem usły­sza­ne­go kaza­nia doko­na­ła się w niej ducho­wa rewo­lu­cja. Wyzdro­wiaw­szy przy­wdzia­ła nie­atrak­cyj­ne sza­ty wie­śniacz­ki i poświę­ci­ła się peł­nie­niu dzieł miło­sier­dzia, zawra­ca­niu dziew­cząt ze złej dro­gi, odwie­dza­niu ubo­gich, wspo­ma­ga­niu nie­ule­czal­nie cho­rych. Od chwi­li swe­go nawró­ce­nia Pau­li­na była wiel­ką czci­ciel­ką Jezu­sa Eucha­ry­stycz­ne­go. Codzien­nie przy­stę­po­wa­ła do Komu­nii Świę­tej (co było w jej cza­sach prak­ty­ką dość nie­zwy­kłą). Ducho­wo wzra­sta­jąc, zapra­gnę­ła wkrót­ce zor­ga­ni­zo­wać sto­wa­rzy­sze­nie bar­dziej modli­tew­ne, „krze­wią­ce wia­rę” i nawra­ca­ją­ce grzesz­ni­ków poprzez modli­twę. I wła­śnie w taki spo­sób, w 1826 r., zaini­cjo­wa­ne zosta­ło dzia­ła­ją­ce do dziś Sto­wa­rzy­sze­nie Żywe­go Różań­ca (zatwier­dził je i nadał mu licz­ne odpu­sty w 1832 r. papież Grze­gorz XVI). Mając dosko­na­le roz­wi­nię­ty zmysł prak­tycz­ny, Pau­li­na roz­ło­ży­ła codzien­ne roz­pa­mię­ty­wa­nie 15 tajem­nic różań­co­wych i modli­twę w róż­nych inten­cjach na „Róże” skła­da­ją­ce się z 15 osób [obec­nie – po doda­niu tajem­nic świa­tła – więk­szość Róż liczy 20 osób]. W genial­ny spo­sób utwo­rzy­ła owe pięt­nast­ki tak, aby w każ­dej z nich zna­lazł się „ktoś dobry, śred­ni i tacy, któ­rzy mają tyl­ko samą dobrą wolę…”. „Pięt­na­ście węgiel­ków. Jeden tyl­ko jest roz­ża­rzo­ny, trzy lub czte­ry czę­ścio­wo, pozo­sta­łe zaś wca­le. Zbliż­cie je do sie­bie – powsta­nie żar” – mówi­ła. Wkrót­ce „Róże” zaczę­ły mno­żyć się w z nie­sa­mo­wi­tą szyb­ko­ścią nie tyl­ko we Fran­cji, ale tak­że we Wło­szech, Szwaj­ca­rii, Bel­gii, Anglii, Kana­dzie… W chwi­li śmier­ci Pau­li­ny Jari­cot Żywy Róża­niec liczył nie­mal trzy milio­ny (!) człon­ków. „Nie­moż­li­wo­ścią jest okre­ślić bło­go­sła­wień­stwo, któ­re spły­nę­ło na Kościół św. z modli­twy i medy­ta­cji człon­ków Żywe­go Różań­ca” – pisał ponad 100 lat póź­niej w bio­gra­fii Pau­li­ny Jari­cot ks. dr Kazi­mierz Kowal­ski. Sto­wa­rzy­sze­nie Żywe­go Różań­ca nie było jed­nak bynaj­mniej pierw­szym wiel­kim dzie­łem Pau­li­ny Jari­cot. Jesz­cze przed jego utwo­rze­niem – mając zale­d­wie 19 lat – otrzy­mu­jąc „świa­tło” od Boga zało­ży­ła Dzie­ło Roz­krze­wia­nia Wia­ry (zna­ne dziś jako Papie­skie Dzie­ła Misyj­ne).
OBOWIĄZKI CZŁONKA ŻYWEGO RÓŻAŃCA
1. Codzien­ne odmó­wie­nie dzie­siąt­ka Różań­ca wraz z roz­wa­że­niem jed­nej wyzna­czo­nej tajem­ni­cy różań­co­wej.
2. Udział w comie­sięcz­nym spo­tka­niu for­ma­cyj­nym połą­czo­nym ze zmia­ną tajem­nic (zwol­nio­ne ze spo­tka­nia są oso­by cho­re).
3. Uczest­nic­two w życiu sakra­men­tal­nym Kościo­ła.
4. Udział w pogrze­bie oraz modli­twa za spo­kój duszy człon­ka Żywe­go Różań­ca (człon­ko­wie z Róży zmar­łe­go odma­wia­ją cząst­kę Różań­ca św., pozo­sta­li człon­ko­wie z innych Róż w para­fii odma­wia­ją jed­ną dzie­siąt­kę).