Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

SŁOWA KAPŁANA

JESTEŚMY NAPEŁNIENI DUCHEM ŚWIĘTYM (3)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY

„Poja­wił się czło­wiek posła­ny przez Boga” (J 1,6). To zda­nie odno­si się do Jana Chrzci­cie­la. On przy­szedł, aby „zaświad­czyć o świa­tło­ści, aby wszy­scy uwie­rzy­li przez nie­go” (J 1,7). Św. Jan Chrzci­ciel mówił o sobie, nawią­zu­jąc do pro­ro­ka Iza­ja­sza: „Jam głos woła­ją­ce­go na pusty­ni, pro­stuj­cie dro­gę Pań­ską” (J 1,23). Te tek­sty, odno­szą­ce się do św. Jana Chrzci­cie­la, odno­si­my do wie­lu ludzi, duchow­nych i świec­kich, szcze­gól­nie do świę­tych, któ­rzy przy­bli­ża­ją nam Boga. Wie­lu jest takich, któ­rzy sło­wem, przy­kła­dem życia, pro­stu­ją dro­gę nasze­go życia. Odnie­śmy te praw­dy do sie­bie i do rodzi­ny, w któ­rej żyje­my. Mąż, żona, rodzi­ce, zapew­ne mają swo­je wady, ale mogą, i są rze­czy­wi­ście dla swych bli­skich Janem Chrzci­cie­lem, pro­stu­ją­cy­mi ścież­ki dla Pana. Trze­ba spoj­rze­nia wia­ry na człon­ków rodzi­ny, aby dostrzec, że Bóg przez nich dzia­ła, przez ich sło­wo, poboż­ność, a nawet – co wyda­je się para­dok­sal­ne – przez ich wady. Powta­rza­ją­ce się grze­chy w naszym życiu i w postę­po­wa­niu człon­ków rodzi­ny mogą być dro­gą do poko­ry, skru­chy, prze­ba­cze­nia i pojed­na­nia w rodzi­nie. Św. Paweł wzy­wa: „Zawsze się raduj­cie, nie­ustan­nie się módl­cie, w każ­dym poło­że­niu dzię­kuj­cie” (1 Tes 5,16– 7). Radość, modli­twa, dzięk­czy­nie­nie – ści­śle się łączą. Modli­twa otwie­ra nas na Bożą łaskę, na dar nadziei i poko­ju, na radość i posta­wę wdzięcz­no­ści wobec Boga i ludzi. Gdy bra­ku­je modli­twy, oso­bi­stej i wspól­nej, rośnie w nas posta­wa agre­sji, pre­ten­sji, kry­ty­kanc­twa, oczer­nia­nia. Modli­twa daje nam świa­tło, aby widzieć dobro, choć­by nie­wiel­kie, u bliź­nie­go. „Ducha nie gaście” – pisze św. Paweł. Duch Świę­ty jest Duchem poko­ju i miło­ści. „Uni­kaj­cie wszyst­kie­go, co ma choć­by pozór zła” (1 Tes 5,19–22). Broń­my się przed podejrz­li­wo­ścią, ale sami nie daj­my oka­zji, aby nas oskar­ża­no. „Wier­ny jest Ten, któ­ry was wzy­wa” (1 Tes 5,24). Iza­jasz: „Duch Pań­ski nade mną… posłał mnie… dusza moja radu­je się w Bogu moim” (Iz 61,1.10). „Mał­żeń­stwo opar­te na miło­ści wyłącz­nej
i defi­ni­tyw­nej sta­je się obra­zem rela­cji Boga do Jego ludu, i odwrot­nie: spo­sób, w jaki miłu­je Bóg, sta­je się mia­rą ludz­kiej miło­ści” (Ojciec Świę­ty Fran­ci­szek, adhor­ta­cja Amo­ris laeti­tia – „O miło­ści w rodzi­nie, p. 70)..
Pro­po­zy­cja reflek­sji
Co zna­czy: „Pro­stuj­cie ścież­ki życia; przy­go­tu­ję dro­gi dla Pana” – w naszej rodzi­nie? Jakie zada­nie w pro­sto­wa­niu dróg życio­wych mam ja sam?