Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

SALEZJAŃSKIE KORZENIE

DUCHOWY SYN ŚW. JANA BOSKO

AUGUST HLONDTOWARZYSTWIE SALEZJAŃSKIM – WLICZAJĄC NAUKĘ W SALEZJAŃSKIM GIMNAZJUM – PRZEŻYŁ 29 LAT (OKRES DŁUŻSZY OD POSŁUGI PASTERSKIEJ). TEN FAKT TŁUMACZY PROMIENIOWANIE DUCHA SALEZJAŃSKIEGO W JEGO ŻYCIU. OCZAROWANIE OSOBĄ KS. BOSKO, OWOCAMI JEGO CHARYZMATYCZNEJ DZIAŁALNOŚCI, MOŻNA ODCZYTAĆ TAKŻE W SYMBOLICE HLONDOWSKIEGO HERBU.
ZNAMIĘ SALEZJAŃSKIEJ DUCHOWOŚCI

Udział kard. A. Hlon­da w uro­czy­sto­ściach w 50. rocz­ni­cę śmier­ci św. Jana Bosko, Turyn, 9 wrze­śnia 1938 r.

Życie mło­de­go Hlon­da w peł­ni prze­ni­ka­ło zafa­scy­no­wa­nie oso­bą Zało­ży­cie­la i Apo­sto­ła Mło­dzie­ży z Tury­nu. Jesz­cze po latach, już jako Pry­mas Pol­ski, dzię­ku­jąc w 1928 r. za prze­sła­ne mu Wspo­mnie­nia bio­gra­ficz­ne o ks. Bosko, pisał do sekre­ta­rza gene­ral­ne­go w Tury­nie: „Czy­tam te wspa­nia­łe stro­ny, wydo­by­wa­jąc
Ozdob­na kart­ka z wize­run­kiem Pry­ma­sa Pol­ski wyda­na z oka­zji 60. rocz­ni­cy śmier­ci z pry­ma­sow­skim her­bem na pierw­szym pla­nie, 2008

poucze­nia, natchnie­nia i pocie­chę. I mimo wiel­kiej róż­no­rod­no­ści zajęć czu­ję się wciąż bli­sko wiel­kiej rodzi­ny sale­zjań­skiej i złą­czo­ny z tym cudow­nym duchem, jaki ją oży­wia i jed­no­czy”. W sale­zjań­skiej ode­zwie sztan­da­ro­wej Świę­ty z Tury­nu umie­ścił sło­wa o pierw­szeń­stwie war­to­ści ducho­wych nad mate­rial­ny­mi: „DA MIHI ANIMAS, CETERA TOLLE” – „Daj mi dusze, resz­tę zabierz”.Znalazły się one rów­nież w her­bie bisku­pim Augu­sta Hlon­da, na wstę­dze u dołu tar­czy her­bo­wej. W jej polu (lewa stro­na tar­czy) sym­bo­li­ka sale­zjań­ska z trze­ma cno­ta­mi teo­lo­gicz­ny­mi: kotwi­cą, gwiaz­dą i ser­cem – sym­bo­licz­ny­mi „góra­mi świę­to­ści”, pozo­sta­je nie­zmien­na. Nato­miast jej pra­wą stro­nę górą zdo­bią trzy lilie (sym­bol kapi­tu­ły gnieź­nień­skiej), a dołem klu­cze i miecz (sym­bol kapi­tu­ły poznań­skiej) lub doce­lo­wo gło­wa św. Jana Chrzci­cie­la na misie (sym­bol kapi­tu­ły war­szaw­skiej).
SALEZJAŃSKA DROGA ŻYCIA
Wszech­stron­na i nie­zwy­kle dyna­micz­na oso­bo­wość Pry­ma­sa Hlon­da czer­pa­ła z „sza­leń­czej” aktyw­no­ści i twór­cze­go dzia­ła­nia jego Mistrza z Tury­nu. Cza­sy, kie­dy jako uczeń prze­by­wał we Wło­szech, były nazna­czo­ne entu­zja­zmem do posta­ci ks. Bosko. Dzie­ło Turyń­skie­go Wycho­waw­cy prze­ży­wa­ło roz­kwit oraz zdo­by­wa­ło sobie coraz więk­sze uzna­nie pod rzą­da­mi jego wier­ne­go następ­cy, ks. Micha­ła Rua. Mło­dy August korzy­stał rów­nież z dobro­dziejstw ducho­wych i mate­rial­nych po księ­ciu-sale­zja­ni­nie Augu­ście Czar­to­ry­skim.