Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

PASTERSKIE NAUCZANIE

NIEUSTANNE PRZEMIJANIE

KS. ABP STANISŁAW GĄDECKI

Pod­czas dzięk­czyn­nej Eucha­ry­stii na zakoń­cze­nie Roku Pań­skie­go 2017 zasta­na­wia­my się nad cza­sem prze­szłym, któ­ry już minął i cza­sem przy­szłym, jaki nas – być może – ocze­ku­je. Nasze sło­wo „czas” Biblia grec­ka tłu­ma­czy przez dwa sło­wa: „chro­nos” i „kairos”. Każ­de z tych słów posia­da inne zna­cze­nie. Chro­nos to ciąg umy­ka­ją­cych chwil, to nie­ustan­ne prze­mi­ja­nie. Traf­nie opi­su­ją go sło­wa Apo­sto­ła Paw­ła: „prze­mi­ja postać tego świa­ta”. „Wszyst­ko ma swój czas (chro­nos), i jest wyzna­czo­na godzi­na na wszyst­kie spra­wy pod nie­bem. Ten „czas zega­ro­wy” prze­mi­ja nie oglą­da­jąc się na czło­wie­ka. Ale w Piśmie Świę­tym – oprócz wzmia­nek o cza­sie chro­no­lo­gicz­nym – jest też obec­ne poję­cie inne­go rodza­ju cza­su zwa­ne­go po grec­ku „kairos”. To sło­wo ozna­cza „wła­ści­wy moment”, „chwi­la łaski”. To zwrot­ny moment życio­wy, w któ­rym czło­wiek jest zmu­szo­ny do pod­ję­cia roz­strzy­ga­ją­cej decy­zji, któ­ra rady­kal­nie odwra­ca dotych­cza­so­wy bieg zda­rzeń. W Nowym Testa­men­cie pierw­szy „kairos” to chwi­la przyj­ścia Chry­stu­sa na zie­mię, dru­gi „kairos” to moment, kie­dy Zba­wi­ciel przyj­dzie ponow­nie na sąd. Mię­dzy tymi dwo­ma „cza­sa­mi” roz­gry­wa się „kairos” Kościo­ła.

Frag­ment homi­lii wygło­szo­nej w Kate­drze Poznań­skiej, 31 XII 2017 r.