Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

SŁOWA KAPŁANA

JESTEŚMY NAPEŁNIENI DUCHEM ŚWIĘTYM (8)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY

Pan Jezus nauczał w syna­go­dze w Kafar­naum. Ewan­ge­li­sta napi­sał: „Zdu­mie­wa­li się Jego nauką: uczył ich bowiem, jak ten, któ­ry ma wła­dzę” (Mk 1,22). Naucza­nie Pana Jezu­sa jest zawar­te w Ewan­ge­lii, w całym Nowym Testa­men­cie. Bożą wolę odnaj­du­je­my w Sta­rym Testa­men­cie. Mija­ją­ce wie­ki i poko­le­nia, roz­wój nauki, tech­ni­ki, prze­mia­ny w świe­cie i w czło­wie­ku rodzą nowe pyta­nia reli­gij­ne i moral­ne. Ludzie szu­ka­ją odpo­wie­dzi. Nie­któ­rzy poszu­ku­ją odpo­wie­dzi w reli­gii, w modli­twie, w sumie­niu. Inni kie­ru­ją się posta­wą oto­cze­nia, szcze­gól­nie ludzi zna­nych, popu­lar­nych. Pan Jezus mówił do Apo­sto­łów. Mówi dziś: „Kto was słu­cha, Mnie słu­cha” (Łk 10,16). Papież i bisku­pi naucza­ją zgod­nie i w jed­no­ści, wypeł­nia­ją te sło­wa. Szcze­gól­nie, gdy naucza papież uro­czy­ście (ex cathe­dra) i zobo­wią­zu­je do przy­ję­cia z wia­rą, kato­li­cy są zobo­wią­za­ni do przy­ję­cia tego naucza­nia. Powsta­je dziś wie­le pytań odno­śnie do naucza­nia o mał­żeń­stwie i rodzi­nie: czy ta nauka w Koście­le jest rze­czy­wi­ście nie­zmien­na, sko­ro zmie­nia­ją się warun­ki czy róż­ni­ce w naucza­niu bisku­pów, a nawet w naucza­niu papie­ży, czy nie są one uspra­wie­dli­wie­niem dla dowol­ne­go roz­strzy­gnię­cia np. pro­ble­mu anty­kon­cep­cji, czy Komu­nii św. dla żyją­cych bez ślu­bu kościel­ne­go (bez zobo­wią­zań, że będę żyć jak „brat z sio­strą”)? Wie­lu powo­łu­je się na postę­po­wa­nie kato­li­ków na Zacho­dzie, coraz wię­cej uspra­wie­dli­wia swe postę­po­wa­nie w mał­żeń­stwie nie­zgod­ne z naucza­niem kolej­nych papie­ży, szcze­gól­nie Jana Paw­ła II, stwier­dze­niem: „nam sumie­nie nicze­go nie wyrzu­ca”. Św. Paweł naucza o mał­żeń­stwie i celi­ba­cie: „Czło­wiek bez­żen­ny trosz­czy się o spra­wy Pana, o to, jak­by się przy­po­do­bać Panu” (1 Kor 7,32). „Ten zaś, kto wstą­pił w zwią­zek mał­żeń­ski, zabie­ga o spra­wy świa­ta, o to, jak by się przy­po­do­bać żonie” (w. 33). Te dwa powo­ła­nia, do mał­żeń­stwa i do celi­ba­tu, wza­jem­nie się wspie­ra­ją. Czy­stość oso­by samot­nej, czy też kon­se­kro­wa­nej, jest wspar­ciem dla wier­no­ści mał­żon­ków. I odwrot­nie. Przede wszyst­kim w rodzi­nach reli­gij­nych, trwa­łych, zgod­nych, rodzą się powo­ła­nia kapłań­skie i zakon­ne. „Rodzi­na musi pozo­stać miej­scem, w któ­rym uczy­my się dostrze­ga­nia moty­wów i pięk­na wia­ry, modli­twy oraz słu­że­nia innym” (Ojciec Świę­ty Fran­ci­szek, adhor­ta­cja Amo­ris laeti­tia – „O miło­ści w rodzi­nie”, p 287).
Pro­po­zy­cja reflek­sji
Pomyśl­my i poroz­ma­wiaj­my o tym, że Pan Jezus nas wzy­wa, aby­śmy szli dro­gą stro­mą i wąską. A my szu­ka­my łatwych, cza­sem krę­tych dróg, by omi­nąć wyma­ga­nia Ewan­ge­lii.