Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

SŁOWA KAPŁANA

JESTEŚMY NAPEŁNIENI DUCHEM ŚWIĘTYM (12)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY

W Wiel­kim Poście czy­ta­my opis Prze­mie­nie­nia na górze. Pan Jezus wypro­wa­dził Pio­tra, Jaku­ba i Jana na górę i prze­mie­nił się wobec nich. Jego sza­ty sta­ły się bia­łe, obli­cze Pana Jezu­sa jaśnia­ło. Wiel­ki Post wzy­wa nas do roz­wa­ża­nia Męki Pana Jezu­sa, prze­ży­wa­my reko­lek­cje, sta­ra­my się umoc­nić miłość, jed­ność w rodzi­nie. W Wiel­kim Poście niech każ­da rodzi­na pozwa­la się Panu Jezu­so­wi wypro­wa­dzić na Górę Prze­mie­nie­nia. „Dobrze, że tu jeste­śmy” – to wyzna­nie Apo­sto­ła odno­si­ło się do Prze­mie­nie­nia. Ale te sło­wa mogą wypo­wie­dzieć mał­żon­ko­wie, rodzi­ny, cie­sząc się rodzi­ną żyją­cą w zgo­dzie i miło­ści. „Dobrze, że tu jeste­śmy” – jest zada­niem, wezwa­niem do modli­twy, prze­ba­cze­nia i ofia­ry. „Z obło­ku ode­zwał się głos: To jest mój Syn umi­ło­wa­ny, Jego słu­chaj­cie” (Mk 9,7). Czło­wiek się prze­mie­nia, gdy wsłu­chu­je się w głos Boga. Otwar­cie na sło­wo Boże, posłu­szeń­stwo Bożej nauce jest owo­cem słu­cha­nia Bożej nauki. To słu­cha­nie doko­nu­je się we wnę­trzu czło­wie­ka, ma miej­sce wte­dy, gdy słu­cha­my sło­wa Boże­go, któ­re jest czy­ta­ne i prze­ka­zy­wa­ne w Koście­le. Pięk­na i owoc­na jest prak­ty­ka wspól­ne­go czy­ta­nia Pisma Świę­te­go w rodzi­nie. Niech takie czy­ta­nie łączy się z roz­mo­wą: co Bóg chce mi powie­dzieć przez sło­wo, któ­re prze­czy­ta­li­śmy, w czym umoc­nić, a w czym upo­mnieć. „To jest mój Syn umi­ło­wa­ny” – te sło­wa wypo­wie­dział Ojciec Nie­bie­ski o swym Synu Jed­no­ro­dzo­nym. Ale te sło­wa mówią o miło­ści Boga do każ­de­go z nas. Jeste­śmy umi­ło­wa­ny­mi syna­mi i cór­ka­mi miło­sier­ne­go Boga. Waż­nym warun­kiem prze­mie­nie­nia ser­ca i prze­mia­ny w rodzi­nie jest poko­ra, któ­ra uzna­je moją sła­bość i bez­rad­ność, moje winy wobec Boga i bliź­nie­go. Poko­ra – z pomo­cą łaski Bożej – uczy nas prze­ba­czać nie sie­dem, ale sie­dem­dzie­siąt sie­dem razy. „Kościół rozu­mie, iż każ­de zerwa­nie mał­żeń­stwa jest sprzecz­ne z wolą Boga, to ma rów­nież świa­do­mość sła­bo­ści wie­lu swo­ich dzie­ci” (Ojciec Świę­ty Fran­ci­szek, adhor­ta­cja Amo­ris laeti­tia – „O miło­ści w rodzi­nie”, p. 291).
Pro­po­zy­cja reflek­sji
Zasta­no­wię się, co obec­nie w moim ser­cu i w moim życiu wyma­ga prze­mia­ny. Jak mogę pomóc człon­kom rodzi­ny w prze­mie­nie­niu się?