Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

SŁOWA ŻYCIA

NIEDZIELA : 2 Krn 36,14–16.19–23; Ef 2,4–10; J 3,14–21

BÓG POSŁAŁ SWEGO SYNA, ABY ŚWIAT ZOSTAŁ ZBAWIONY

Fot. ks. Z. Pytel

Jezus powie­dział do Niko­de­ma: Jak Moj­żesz wywyż­szył węża na pusty­ni, tak potrze­ba, by wywyż­szo­no Syna Czło­wie­cze­go, aby każ­dy, kto w Nie­go wie­rzy, miał życie wiecz­ne. Tak bowiem Bóg umi­ło­wał świat, że Syna swe­go Jed­no­ro­dzo­ne­go dał, aby każ­dy, kto w Nie­go wie­rzy, nie zgi­nął, ale miał życie wiecz­ne. Albo­wiem Bóg nie posłał swe­go Syna na świat po to, aby świat potę­pił, ale po to, by świat został przez Nie­go zba­wio­ny. Kto wie­rzy w Nie­go, nie pod­le­ga potę­pie­niu; a kto nie wie­rzy, już został potę­pio­ny, bo nie uwie­rzył w imię Jed­no­ro­dzo­ne­go Syna Boże­go. A sąd pole­ga na tym, że świa­tło przy­szło na świat, lecz ludzie bar­dziej umi­ło­wa­li ciem­ność ani­że­li świa­tło: bo złe były ich uczyn­ki. Każ­dy bowiem, kto się dopusz­cza nie­pra­wo­ści, nie­na­wi­dzi świa­tła i nie zbli­ża się do świa­tła, aby nie potę­pio­no jego uczyn­ków. Kto speł­nia wyma­ga­nia praw­dy, zbli­ża się do świa­tła, aby się oka­za­ło, że jego uczyn­ki są doko­na­ne w Bogu.
ROZWAŻANIE
Jezus mówi o świe­tle i ciem­no­ści. On, któ­ry jest świa­tłem, pozwa­la nam wyjść z ciem­no­ści i zoba­czyć to, co istot­ne, co naj­waż­niej­sze i jedy­nie koniecz­ne. Nasza krót­ko­wzrocz­ność musi być poko­na­na siłą wzro­ku ducho­we­go. Do współ­cze­snej mistycz­ki, Ali­cji Len­czew­skiej, Jezus mówi: „Czło­wiek nie widzi tego świa­ta, któ­ry ist­nie­je rze­czy­wi­ście. Widzi nato­miast świat mate­rial­ny, któ­re­go tak napraw­dę nie ma, bo sta­je się na czas życia ludz­ko­ści. Cią­gle się sta­je i jest jej dany jako miej­sce i moż­li­wość doko­na­nia osta­tecz­ne­go wybo­ru… Świat ducho­wy moż­na widzieć oczy­ma duszy. Miej je cią­gle otwar­te i wpa­truj się w ten świat. Wpa­truj się we Mnie – bo we Mnie on ist­nie­je. I jest to jedy­ny, rze­czy­wi­sty świat, z któ­re­go wyszłaś i do któ­re­go wró­cisz”. Z całe­go ser­ca pro­śmy Jezu­sa, byśmy poko­na­li ciem­no­ści nasze­go grze­chu, by pójść za praw­dzi­wym świa­tłem.

(rs)