Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Z NAUCZANIA OJCA ŚWIĘTEGO

PIERWSZA CZĘŚĆ LITURGII EUCHARYSTYCZNEJPRZYGOTOWANIE DARÓW

Frag­men­ty kate­che­zy Ojca Świę­te­go Fran­cisz­ka, wygło­szo­nej pod­czas audien­cji ogól­nej w auli Paw­ła VI w Waty­ka­nie, 28 lute­go br.

Fot. L’Osservatore Roma­no

Dro­dzy Bra­cia i Sio­stry!
Po Litur­gii Sło­wa – o któ­rej roz­wa­ża­li­śmy w minio­nych kate­che­zach – nastę­pu­je inna kon­sty­tu­tyw­na część Mszy św., któ­rą jest Litur­gia Eucha­ry­stycz­na. W niej przez świę­te zna­ki, Kościół sta­le uobec­nia ofia­rę nowe­go przy­mie­rza, przy­pie­czę­to­wa­ne­go przez Jezu­sa na ołta­rzu krzy­ża. Krzyż był pierw­szym ołta­rzem chrze­ści­jań­skim. Kie­dy pod­cho­dzi­my do ołta­rza, aby spra­wo­wać Mszę św. naszą pamię­cią powra­ca­my do ołta­rza krzy­ża, gdzie doko­na­na zosta­ła pierw­sza ofia­ra. Kapłan, któ­ry pod­czas Mszy św. uobec­nia Chry­stu­sa, doko­nu­je to, co sam Pan uczy­nił i powie­rzył swo­im uczniom pod­czas Ostat­niej Wie­cze­rzy: wziął chleb i kie­lich, odmó­wiw­szy dzięk­czy­nie­nie, dał uczniom, mówiąc: „Bierz­cie i jedz­cie … pij­cie: to jest cia­ło moje… to jest kie­lich krwi mojej. To czyń­cie na moją pamiąt­kę”. Kościół, posłusz­ny naka­zo­wi Jezu­sa, uło­żył Litur­gię Eucha­ry­stycz­ną w wyda­rze­nia odpo­wia­da­ją­ce sło­wom i gestom, jakich On doko­nał w przed­dzień swo­jej męki. Tak więc, w przy­go­to­wy­wa­niu darów, przy­no­szo­ne są na ołtarz chleb i wino, czy­li ele­men­ty, któ­re Chry­stus wziął w swo­je ręce. W Modli­twie Eucha­ry­stycz­nej dzię­ku­je­my Bogu za dzie­ło odku­pie­nia, a dary sta­ją się Cia­łem i Krwią Chry­stu­sa. Potem nastę­pu­je łama­nie chle­ba i Komu­nia św., poprzez któ­re może­my prze­ży­wać doświad­cze­nie Apo­sto­łów, któ­rzy otrzy­ma­li dary eucha­ry­stycz­ne z rąk same­go Chry­stu­sa (por. Og. Wpr. do Msza­łu Rzym­skie­go, 72). Zatem pierw­sze­mu gesto­wi Jezu­sa: „Wziął chleb i kie­lich z winem”, odpo­wia­da więc przy­go­to­wa­nie darów. Jest to pierw­sza część Litur­gii Eucha­ry­stycz­nej. Dobrze, aby to wier­ni prze­ka­zy­wa­li kapła­no­wi chleb i wino, ponie­waż ozna­cza­ją one ducho­wą ofia­rę Kościo­ła zgro­ma­dzo­ne­go na Eucha­ry­stię. Cho­ciaż dzi­siaj „wier­ni tak jak daw­niej nie skła­da­ją już chle­ba i wina prze­zna­czo­nych do litur­gii ze swo­ich wła­snych darów, obrzęd przy­nie­sie­nia ich do ołta­rza zacho­wu­je swo­ją wymo­wę i ducho­we zna­cze­nie” (tam­że, 73). (…) Zawsze trze­ba spo­glą­dać na ołtarz będą­cy cen­trum Mszy św. W „owo­cu zie­mi i pra­cy rąk ludz­kich” jest zatem ofia­ro­wa­ne przy­rze­cze­nie wier­nych, by czy­nić z sie­bie, posłusz­nych Sło­wu Boże­mu, „ofia­rę, któ­ra podo­ba­ła­by się Bogu Ojcu Wszech­mo­gą­ce­mu”, „na poży­tek nasz i całe­go Kościo­ła świę­te­go”. (…) Wyra­ża to rów­nież modli­twa nad dara­mi. Kapłan pro­si w niej Boga, aby przy­jął dary, któ­re skła­da Mu Kościół, modląc się o owoc cudow­nej wymia­ny mię­dzy naszym ubó­stwem a Jego bogac­twem. W chle­bie i winie skła­da­my Bogu ofia­rę nasze­go życia, aby było prze­kształ­co­ne przez Ducha Świę­te­go w ofia­rę Chry­stu­sa i sta­ło się z Nim jed­ną ofia­rą ducho­wą, miłą Ojcu. Koń­cząc w ten spo­sób przy­go­to­wa­nie darów przy­go­to­wu­je­my się do Modli­twy Eucha­ry­stycz­nej. (…).