Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Z NAUCZANIA OJCA ŚWIĘTEGO

OBRZĘD CHRZTU – IMIĘ JEST WAŻNE!

Frag­men­ty kate­che­zy Ojca Świę­te­go Fran­cisz­ka, wygło­szo­nej pod­czas audien­cji ogól­nej na pla­cu św. Pio­tra Waty­ka­nie, 18 kwiet­nia br.

Fot. L’Osservatore Roma­no

Dro­dzy Bra­cia i Sio­stry!
W trwa­ją­cym obec­nie okre­sie wiel­ka­noc­nym kon­ty­nu­uje­my kate­che­zy na temat Chrztu. Zna­cze­nie Chrztu pod­kre­śla wyraź­nie jego cele­bra­cja, dla­te­go na nią zwra­ca­my uwa­gę. (…) Przede wszyst­kim w obrzę­dzie przy­ję­cia zada­wa­ne jest pyta­nie o imię kan­dy­da­ta, ponie­waż wska­zu­je ono na toż­sa­mość oso­by. (…) Bóg powo­łu­je każ­de­go po imie­niu, kocha­jąc nas indy­wi­du­al­nie, w kon­kret­no­ści naszych dzie­jów. Chrzest roz­pa­la oso­bi­ste powo­ła­nie do życia po chrze­ści­jań­sku, któ­re będzie się roz­wi­ja­ło przez całe życie. Pocią­ga ono za sobą oso­bi­stą odpo­wiedź, a nie zapo­ży­czo­ną, z „kopiuj i wklej”. Życie chrze­ści­jań­skie utka­ne jest rze­czy­wi­ście z serii powo­łań i odpo­wie­dzi: Bóg sta­le wyma­wia nasze imię na prze­strze­ni lat, spra­wia­jąc, że Jego powo­ła­nie roz­brzmie­wa na tysiąc spo­so­bów, i że sta­je­my się podob­ni do Jego Syna, Jezu­sa. Zatem imię jest waż­ne! (…) Oczy­wi­ście sta­wa­nie się chrze­ści­ja­ni­nem jest darem, któ­ry pocho­dzi z wyso­ka (por. J 3,3–8). Wia­ry nie moż­na kupić, ale moż­na o nią popro­sić i otrzy­mać w darze. „Panie obdarz mnie darem wia­ry” – to pięk­na modli­twa. (…) O ile kate­chu­me­ni doro­śli wyra­ża­ją to, co pra­gną otrzy­mać jako dar od Kościo­ła, to dzie­ci przed­sta­wia­ne są przez swo­ich rodzi­ców wraz z rodzi­ca­mi chrzest­ny­mi. (…) „Znak krzy­ża … wyci­ska pie­częć Chry­stu­sa na tym, któ­ry ma do Nie­go nale­żeć, i ozna­cza łaskę odku­pie­nia, jaką Chry­stus nabył dla nas przez swój Krzyż” (KKK, 1235). (…) Krzyż jest odzna­ką, któ­ra uka­zu­je, kim jeste­śmy: nasze mówie­nie, myśle­nie, patrze­nie, dzia­ła­nie jest pod zna­kiem krzy­ża, to zna­czy miło­ści Jezu­sa aż do koń­ca. (…) Zatem czy­nie­nie zna­ku krzy­ża, gdy się budzi­my, przed posił­ka­mi, w obli­czu nie­bez­pie­czeń­stwa, by bro­nić się przed złem, wie­czo­rem przed zaśnię­ciem, ozna­cza powie­dze­nie sobie i innym, do kogo nale­ży­my, czy­imi chce­my być. Dla­te­go tak bar­dzo waż­ne jest naucze­nie dzie­ci, by dobrze umia­ły czy­nić znak krzy­ża. I tak jak czy­ni­my wcho­dząc do kościo­ła, może­my to czy­nić rów­nież w domu, trzy­ma­jąc w małym naczy­niu wodę świę­co­ną – nie­któ­re rodzi­ny to czy­nią: w ten spo­sób za każ­dym razem, gdy wra­ca­my lub wycho­dzi­my, czy­niąc znak krzy­ża tą wodą, przy­po­mi­na­my sobie, że jeste­śmy ochrzcze­ni. Nie zapo­mi­naj­cie nauczyć dzie­ci, by umia­ły dobrze czy­nić znak krzy­ża.