Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

SŁOWA KAPŁANA

JESTEŚMY NAPEŁNIENI DUCHEM ŚWIĘTYM (21)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY

„Ślu­bu­ję ci miłość…” – ze wzru­sze­niem, cza­sem drżą­cym gło­sem, ze łza­mi w oczach, wypo­wia­da­ją w cza­sie zawie­ra­nia sakra­men­tu mał­żeń­stwa męż­czy­zna i kobie­ta. Wie­le razy wypo­wia­da­li sło­wo „kocham” przed mał­żeń­stwem. W rocz­ni­cę ślu­bu mał­żon­ko­wie przy­po­mi­na­ją sobie ten dzień, miej­sce ślu­bu, kapła­na, któ­ry był urzę­do­wym świad­kiem zawar­cia sakra­men­tu. Bóg stwo­rzył czło­wie­ka na swo­je podo­bień­stwo, uczy­nił go zdol­nym do miło­ści, do miło­ści wobec wybra­nej oso­by: uzdol­nił męż­czy­znę do umi­ło­wa­nia kobie­ty, uzdol­nił kobie­tę do miło­ści wobec męż­czy­zny. W każ­dym czło­wie­ku jest pra­gnie­nie, aby kochać i być kocha­nym. „Bóg jest miło­ścią” (1 J 4,8): „Miłość Boża jest roz­la­na przez Ducha Świę­te­go, któ­ry jest nam dany” (Rz 5,5). Duch Świę­ty uzdal­nia mał­żon­ków, by kocha­li sie­bie miło­ścią wier­ną, ofiar­ną, rodzą­cą
nowe życie. Jako rodzi­ców uzdal­nia ich do kocha­nia każ­de­go dziec­ka od poczę­cia, tak­że wte­dy, gdy są oba­wy, że będzie cho­re, nie­peł­no­spraw­ne, i nie speł­ni ocze­ki­wań oraz marzeń rodzi­ców. Pan Jezus poucza nas: „To jest moje przy­ka­za­nie, aby­ście się wza­jem­nie miło­wa­li, tak jak Ja was umi­ło­wa­łem” (J 15, 12). A jak Pan Jezus nas umi­ło­wał? „Nikt nie ma więk­szej miło­ści od tej, gdy ktoś życie swo­je odda­je za przy­ja­ciół swo­ich” (J 15,13). Pan Jezus oddał swe życie na krzy­żu i dawał sie­bie ludziom naucza­jąc, prze­ba­cza­jąc, uzdra­wia­jąc, modląc się, cier­piąc. Dla mał­żon­ków i ich miło­ści Pan Jezus jest wzo­rem miło­ści ofiar­nej, trwa­łej, pas­chal­nej, czy­li miło­ści ukrzy­żo­wa­nej, któ­ra daje sie­bie i przez krzyż idzie ku zmar­twych­wsta­niu. Miłość mał­żon­ków, któ­rzy wytrwa­le nio­są krzyż, krzyż
mał­żon­ka, krzyż dzie­ci i rodzi­ny, wciąż zmar­twych­wsta­je, rodzi się na nowo. Pan Jezus wzy­wa: „Wytrwaj­cie w miło­ści mojej” (J 15,9), „nazwa­łem was przy­ja­ciół­mi” (J 15,15). Przy­po­mi­na, że życie jest powo­ła­niem: „Ja was wybra­łem” (J 15,16). Roze­zna­nie dusz­pa­ster­skie „peł­ne miło­ści miło­sier­nej, któ­ra zawsze goto­wa jest zro­zu­mieć, prze­ba­czyć, towa­rzy­szyć, cze­kać” (Ojciec Świę­ty Fran­ci­szek, adhor­ta­cja Amo­ris laeti­tia – „O miło­ści w rodzi­nie”, p. 312)..
Pro­po­zy­cja reflek­sji
Poroz­ma­wiaj­my na temat, czy moż­na ślu­bo­wać miłość, sko­ro „poja­wia się, słab­nie i mija”? Czy jest sens trwać wier­nie przy współ­mał­żon­ku, sko­ro nic nas nie łączy (nawet dzie­ci), a on zdra­dza, pije?