Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

SŁOWA KAPŁANA

JESTEŚMY NAPEŁNIENI DUCHEM ŚWIĘTYM (23)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY

Codzien­nie czy­ni­my znak krzy­ża wyzna­jąc wia­rę w Trój­cę Prze­naj­święt­szą: w imię Ojca i Syna, i Ducha Świę­te­go. Żegnaj­my się świa­do­mie wyma­wia­jąc trzy Oso­by Boskie. Czyń­my sta­ran­nie znak krzy­ża, doty­ka­jąc czo­ła i ramion oraz skła­da­jąc ręce na ser­cu. Tajem­ni­cę Trój­cy Świę­tej obja­wił Wcie­lo­ny Syn Boży Jezus Chry­stus. Przed wstą­pie­niem do nie­ba, posy­ła­jąc Apo­sto­łów, by szli na cały świat i gło­si­li Ewan­ge­lię, pole­cił im udzie­lać chrztu „w imię Ojca i Syna, i Ducha Świę­te­go” (Mt 28,19). Jeste­śmy ochrzcze­ni w imię Trój­je­dy­ne­go Boga. Wyzna­je­my wia­rę odma­wia­jąc w cza­sie Mszy św. „Wie­rzę w jed­ne­go Boga”. Odma­wia­my „Wie­rzę” w modli­twie rodzin­nej, czy odma­wia­jąc w rodzi­nie lub indy­wi­du­al­nie, np. w cza­sie Różań­ca. Modli­my się zazwy­czaj do Pana Jezu­sa, do Ducha Świę­te­go, do Mat­ki Bożej, do świę­tych. Osta­tecz­nie nasza modli­twa jest skie­ro­wa­na do Ojca przez Chry­stu­sa w Duchu Świę­tym. Trój­ca Prze­naj­święt­sza jest nie­po­ję­tą jed­no­ścią, wspól­no­tą Ojca i Syna i Ducha Świę­te­go. Bóg nas stwo­rzył na swo­je podo­bień­stwo. Czło­wiek jest podob­ny do Boga, jest isto­tą rozum­ną i wol­ną, posia­da natu­rę spo­łecz­ną, jest zdol­ny do miło­ści i potrze­bu­ją­cy miło­ści. Bóg nas powo­łał do budo­wa­nia jed­no­ści, szcze­gól­nie w mał­żeń­stwie i rodzi­nie. Męż­czy­zna i kobie­ta udzie­la­jąc sobie Sakra­men­tu Mał­żeń­stwa, skła­da­ją przy­się­gę przed ołta­rzem: „w imię Ojca i Syna, i Ducha Świę­te­go”. Miłość mał­żeń­ską trze­ba umac­niać i odna­wiać żegna­jąc się – jeśli to moż­li­we – wspól­nie. Mał­żon­ko­wie żegna­jąc się przed wyjaz­dem, choć­by na tydzień, niech pobło­go­sła­wią się zna­kiem krzy­ża na czo­le. Gdy dzie­ci, rodzi­ce, inni człon­ko­wie rodzi­ny opusz­cza­ją dom choć­by na dzień, czy dłu­żej, niech zna­kiem wia­ry i miło­ści będzie znak krzy­ża. „Nie moż­na… w peł­ni zro­zu­mieć tajem­ni­cy rodzi­ny chrze­ści­jań­skiej ina­czej, jak tyl­ko w świe­tle nie­skoń­czo­nej miło­ści Ojca, któ­ra obja­wia się w Chry­stu­sie… i przy­zy­wać ognia Ducha Świę­te­go” (Ojciec Świę­ty Fran­ci­szek, adhor­ta­cja Amo­ris laeti­tia – „O miło­ści w rodzi­nie”, p. 59).