Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

BOGACTWO EWANGELII ŚW. JANA (53)

CZYWY CHCECIE ODEJŚĆ?

KS. PRAŁAT PROF. DR HAB. EDWARD STANIEK

Jezus spo­koj­nie przyj­mu­je rezy­gna­cje wie­lu uczniów. Dla nauczy­cie­la to klę­ska. Dla Jezu­sa to bar­dzo cen­na decy­zja. Jemu nie cho­dzi­ło o to, aby mieć wie­lu uczniów, ale o to, aby mieć dobrych, któ­rzy podej­mą dzie­ła, do jakich są przy­go­to­wa­ni. Pro­blem bar­dzo aktu­al­ny. Zbli­ża się moment, w któ­rym wie­lu ludzi, któ­rym się wyda­je, że są ucznia­mi Jezu­sa, zre­zy­gnu­je z Nie­go. Wie­lu bowiem sły­sząc wyma­ga­nia, jakie sta­wia, mówi: Trud­na jest ta mowa. Któż jej może słu­chać? Tysią­ce i milio­ny są nasta­wio­ne na łatwe życie i łatwe wytycz­ne. Kościół jako insty­tu­cja stoi przed podzia­łem na dwie czę­ści. Ci, któ­rzy wybie­ra­ją Jezu­sa cie­szą się, że On ich potrze­bu­je i że mogą żyć według zasad, jakie poda­je. Dla nich są to zasa­dy reali­zmu, nie­ustan­ne­go doj­rze­wa­nia. Wie­lu jed­nak szu­ka łatwe­go życia i nawet nie chcą słu­chać o trud­nym. Docze­sne życie jest łatwe, zamie­nie­nie go w dro­gę do wiecz­ne­go jest trud­ne, ale jest nie­zwy­kłą przy­go­dą nie­ustan­ne­go pomna­ża­nia talen­tów i rezy­gno­wa­nia z tego co prze­mi­ja­ją­ce, a wybie­ra­nia tego, co wiecz­ne. Waż­ną spra­wą jest oso­bi­ste przy­go­to­wa­nie do pod­ję­cia decy­zji: albo łatwa docze­sność, albo cen­na wiecz­ność. Jezus widząc jak wie­lu uczniów zre­zy­gno­wa­ło sta­wia pyta­nie Dwu­na­stu: „Czyż i wy chce­cie odejść?”. Odpo­wie­dział Mu Szy­mon Piotr: „Panie, do kogóż pój­dzie­my? Ty masz sło­wa życia wiecz­ne­go. A myśmy uwie­rzy­li i pozna­li, że Ty jesteś Świę­tym Boga”. Na to rzekł do nich Jezus: „Czyż nie wybra­łem was dwu­na­stu? A jeden z was jest dia­błem”. Mówił zaś o Juda­szu, synu Szy­mo­na Iska­rio­ty. Ten bowiem – jeden z Dwu­na­stu – miał Go wydać (J 6,67–71). Tekst świad­czy o tym, że nawet Dwu­na­stu sta­nę­ło przed pyta­niem: być z Jezu­sem, czy odejść od Nie­go? Odpo­wiedź Pio­tra jest wyjąt­ko­wo pre­cy­zyj­na. Do kogo? Czy jest ktoś, rów­ny, albo więk­szy od Cie­bie? Bez Cie­bie nasze życie nie ma sen­su. Wyzna­nie Pio­tra zdu­mie­wa. On wie, że Jezus ma sło­wa życia wiecz­ne­go. Z Tobą wybie­ra­my wiecz­ność. Piotr w imie­niu Dwu­na­stu mówi, że uwie­rzy­li i pozna­li, że Mistrz jest Świę­tym Boga. Tak pod­su­mo­wał mowę o Eucha­ry­stii – Jesteś Świę­tym Boga, a więc Two­je Cia­ło i Krew też są świę­te. Piotr otrzy­mał od Ojca łaskę pozna­nia Jezu­sa jako Syna Boże­go, co wyznał pod Ceza­reą. Teraz w imie­niu pozo­sta­łych wyzna­je wia­rę w Jezu­sa jako Świę­te­go. Jezus cze­kał na te sło­wa, bo chciał przy­go­to­wać uczniów do zdra­dy Juda­sza. Pod­kre­śla, że On sam wybrał każ­de­go z Dwu­na­stu. Wybrał też Juda­sza, a nazy­wa go dia­błem. Jan komen­tu­je te sło­wa, sygna­li­zu­jąc że Judasz Mistrza wydał. To waż­ne sło­wa. Z pię­ciu tysię­cy zosta­ło nie­wie­lu, z sie­dem­dzie­sią­ci dwu uczniów, po mowie o Eucha­ry­stii, rów­nież uby­ło, a Jezus zapo­wia­da, że cze­ka jesz­cze na odej­ście z gro­na Dwu­na­stu Juda­sza. Waż­ne jest to, że wśród przed­sta­wi­cie­li hie­rar­chii może być dia­beł, Jezus wybie­ra Juda­sza i zga­dza się na jego zdra­dę. Nie nale­ży się dzi­wić, że nawet wśród hie­rar­chii są zdraj­cy. Jest to wpi­sa­ne w Ewan­ge­lię. Ci, któ­rzy żyją w świe­cie „tak być powin­no” gor­szą się tym. Kto żyje w świe­cie Ewan­ge­lii nie gor­szy się, lecz modli za naśla­du­ją­cych Juda­sza.