Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

SŁOWA ŻYCIA

ZAZDROŚĆ. ZGORSZENIE

NIEDZIELA: LB 11,25–29; JK 5,1–6; MK 9,38–43.45.47–48
Jan powie­dział do Jezu­sa: Nauczy­cie­lu, widzie­li­śmy kogoś, kto nie cho­dzi z nami, jak w Two­je imię wyrzu­cał złe duchy, i zabra­nia­li­śmy mu, bo nie cho­dził z nami.
Lecz Jezus odrzekł: Nie zabra­niaj­cie mu, bo nikt, kto czy­ni cuda w imię moje, nie będzie mógł zaraz źle mówić o Mnie. Kto bowiem nie jest prze­ciw­ko nam, ten jest z nami.
Kto wam poda kubek wody do picia, dla­te­go że nale­ży­cie do Chry­stu­sa, zapraw­dę powia­dam wam, nie utra­ci swo­jej nagro­dy.
Kto by się stał powo­dem grze­chu dla jed­ne­go z tych małych, któ­rzy wie­rzą, temu było­by lepiej uwią­zać kamień młyń­ski u szyi i wrzu­cić go w morze.
Jeśli two­ja ręka jest dla cie­bie powo­dem grze­chu, ode­tnij ją; lepiej jest dla cie­bie ułom­nym wejść do życia wiecz­ne­go, niż z dwie­ma ręka­mi pójść do pie­kła w ogień nie­uga­szo­ny. I jeśli two­ja noga jest dla cie­bie powo­dem grze­chu, ode­tnij ją; lepiej jest dla cie­bie chro­mym wejść do życia, niż z dwie­ma noga­mi być wrzu­co­nym do pie­kła. Jeśli two­je oko jest dla cie­bie powo­dem grze­chu, wyłup je; lepiej jest dla cie­bie jed­no­okim wejść do kró­le­stwa Boże­go, niż z dwoj­giem oczu być wrzu­co­nym do pie­kła, gdzie robak ich nie umie­ra i ogień nie gaśnie.
Roz­wa­ża­nie
Jezus daje sze­reg prak­tycz­nych wska­zó­wek. To one wyzna­cza­ją ramy dzia­łal­no­ści Kościo­ła. Jeże­li ktoś poma­ga kon­kret­ne­mu czło­wie­ko­wi poko­nać drę­czą­ce go zło, już przez ten fakt jest po stro­nie Kościo­ła, po stro­nie Jezu­sa. Nale­ży przyj­mo­wać pomoc, przez któ­rą ktoś wspie­ra dzia­łal­ność uczniów – kubek wody poda­ny uczniom Jezu­sa spra­wia, że czło­wiek ten otrzy­ma nagro­dę. Z kolei trze­ba zacho­wać wyjąt­ko­wą czuj­ność wobec grze­chu. Jakie­kol­wiek dzia­ła­nie, któ­re spro­wa­dzi innych do grze­chu, kry­je w sobie zaska­ku­ją­co potęż­ny ładu­nek zła. Odpo­wie­dzial­ność za taki czyn jest ogrom­na, a kon­se­kwen­cje miaż­dżą­ce. Dla­te­go nale­ży uczy­nić wszyst­ko, by wyko­rze­nić zło. Lecz uwa­ga: nie u innych. U sie­bie. Jeśli ucznio­wie Jezu­sa zasa­dy te zlek­ce­wa­żą, jeśli Kościół o nich
zapo­mni, sytu­acja sta­nie się dra­ma­tycz­na. To zawsze jest źró­dłem kry­zy­su Kościo­ła. (rs)

(rs)