Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

BOGACTWO EWANGELII ŚW. JANA (65)

PRAWDA WAS WYZWOLI

KS. PRAŁAT PROF. DR HAB. EDWARD STANIEK

Jezus zapo­wia­dał swe wywyż­sze­nie na krzy­żu, sygna­li­zu­jąc, że wte­dy roz­po­zna­ją Jego Bóstwo. Rzekł więc do nich Jezus: „Gdy wywyż­szy­cie Syna Czło­wie­cze­go, wte­dy pozna­cie, że JA JESTEM i że Ja nic od sie­bie nie czy­nię, ale że to mówię, cze­go Mnie Ojciec nauczył. A Ten, któ­ry Mnie posłał, jest ze Mną; nie pozo­sta­wił Mnie same­go, bo Ja zawsze czy­nię to, co się Jemu podo­ba” (J 8,28–29). Było jed­nak odwrot­nie. Oni pamię­ta­li te sło­wa i na Gol­go­cie mówi­li: Jest kró­lem Izra­ela: niech­że teraz zej­dzie z krzy­ża, a uwie­rzy­my w Nie­go (Mt 27,42). Tam uwie­rzył w Nie­go tyl­ko łotr oraz set­nik, inni ukrzy­żo­wa­nie trak­to­wa­li jako bez­dy­sku­syj­ny dowód na to, że nie jest Synem Boga. Sło­wa Jezu­sa – w mowie, w któ­rej odsła­nia tajem­ni­ce swe­go Bóstwa – rozu­mie­ją ludzie wie­rzą­cy w Nie­go. Oni Go roz­po­zna­ją na krzy­żu. Łaska wia­ry pozwa­la
dostrzec miłość Boga Ojca i miłość Syna Boże­go obja­wio­ną w cier­pie­niu i śmier­ci, jaką Jezus dobro­wol­nie pod­jął dla wyku­pie­nia grzesz­ni­ków. Śmierć na krzy­żu jest ofia­rą nasze­go odku­pie­nia. To jest wiel­ka tajem­ni­ca, dostęp­na jedy­nie dla wie­rzą­cych w Jezu­sa jako Syna Boże­go. Kie­dy to mówił, wie­lu uwie­rzy­ło w Nie­go. Wte­dy powie­dział Jezus do Żydów, któ­rzy Mu uwie­rzy­li: „Jeże­li będzie­cie trwać w nauce mojej, będzie­cie praw­dzi­wie moimi ucznia­mi i pozna­cie praw­dę, a praw­da was wyzwo­li”. Odpo­wie­dzie­li Mu: „Jeste­śmy potom­stwem Abra­ha­ma i nigdy nie byli­śmy pod­da­ni w niczy­ją nie­wo­lę. Jak­żeż Ty możesz mówić: Wol­ni będzie­cie?”. Odpo­wie­dział im Jezus: „Zapraw­dę, zapraw­dę, powia­dam
wam: Każ­dy, kto popeł­nia grzech, jest nie­wol­ni­kiem grze­chu” (J 8,30–34). Wśród słu­cha­czy byli tacy, któ­rzy wie­rzy­li w to, co Jezus mówił. Do nich On skie­ro­wał sło­wa o koniecz­no­ści wytrwa­nia w tej wie­rze oraz o mocy praw­dy, któ­ra daje wol­ność. Te sło­wa zde­ner­wo­wa­ły Żydów nie­wie­rzą­cych w Nie­go i usi­ło­wa­li się bro­nić, twier­dząc że nigdy nie byli pod­da­ni w niczy­ją nie­wo­lę. Zda­nie zasta­na­wia. Jezus mógł im powie­dzieć: a teraz nie jeste­ście w nie­wo­li Rzy­mian? A nie­wo­la narzu­co­na przez Babi­lo­nię? Zapo­mnie­li­ście
o wie­kach nie­wo­li? Nie uczy­nił tego, bo wie­dział, że jeśli dotknie poli­ty­ki, to będzie natych­miast przez Piła­ta aresz­to­wa­ny. Wyko­rzy­stu­je wypo­wiedź prze­ciw­ni­ków, aby im uświa­do­mić, że praw­dzi­wa nie­wo­la pole­ga na nie­po­słu­szeń­stwie Bogu, czy­li na grze­chu. Praw­da nie daje wol­no­ści poli­tycz­nej, ale daje wol­ność ducha, bo kto sta­nie w praw­dzie przed Bogiem natych­miast bie­rze odpo­wie­dzial­ność za swe grze­chy i pro­si Boga o prze­ba­cze­nie. Nie­wol­ni­ków grze­chu jest wie­lu. Jezus nie mówi o nało­go­wych grzesz­ni­kach, któ­rzy zna­ją smak nie­wo­li grze­chu, ale o każ­dym, kto świa­do­mie i dobro­wol­nie popeł­nia grzech. Czło­wiek sam sta­je się jego nie­wol­ni­kiem i o wła­snych siłach z grze­chu nie wyj­dzie. Św. Jan Paweł II sło­wa Jezu­sa: Pozna­cie praw­dę, a praw­da was wyzwo­li, uznał za naj­bar­dziej aktu­al­ne i naj­cen­niej­sze w Ewan­ge­lii. Żyje­my bowiem w nie­wo­li zakła­ma­ne­go świa­ta – i z tej nie­wo­li wyzwa­la jedy­nie praw­da. Kto ją miłu­je, jest wol­ny. Tu nie ma mowy o żad­nych ukła­dach, z jaki­mi mamy do czy­nie­nia, któ­re nas znie­wa­la­ją. Jest mowa o wol­no­ści ducha, któ­ra pozwa­la odkryć swo­ją toż­sa­mość i nie boi się nawet swo­jej nago­ści. W zakła­ma­nym świe­cie, ten kto kocha praw­dę jest nie­wy­god­ny – i świat wyda­je na nie­go wyrok.