Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

SŁOWA KAPŁANA

JESTEŚMY NAPEŁNIENI DUCHEM ŚWIĘTYM (41)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY

„Wie­cie, że ci, któ­rzy ucho­dzą za wład­ców naro­dów, uci­ska­ją je, a ich wiel­cy dają im odczuć swą wła­dzę. Nie tak będzie mię­dzy wami” – mówił Pan Jezus do swo­ich uczniów (Mk 10,42– 3). Te sło­wa kie­ru­je do współ­cze­sne­go świa­ta. Wie­lo­krot­nie św. Jan Paweł II pod­kre­ślał, że rzą­dzą­cy, peł­nią­cy jaką­kol­wiek wła­dzę w spo­łe­czeń­stwie, powi­nien mieć posta­wę służ­by. „Bo i Syn Czło­wie­czy nie przy­szedł, aby Mu słu­żo­no, lecz żeby słu­żyć i dać swo­je życie na okup za wie­lu” (Mk 10,45) – mówił Pan Jezus Apo­sto­łom i mówi do każ­de­go z nas, w szcze­gól­ny spo­sób do mał­żeństw i rodzin. Łatwo zro­zu­mieć, że posta­wa służ­by cha­rak­te­ry­zu­je mat­kę, któ­ra opie­ku­je się małym dziec­kiem. Ale jeśli służ­ba przy­bie­ra kształt nado­pie­kuń­czo­ści, szcze­gól­nie wobec dora­sta­ją­cych dzie­ci, czy to jest miłość? Czy nie umac­nia się ego­izmu, wygo­dy, posta­wy: „mnie się to nale­ży”? Dla­cze­go sły­szy się nie­kie­dy wypo­wie­dzi żon, kie­ro­wa­ne do męża: „nie będę two­ją słu­żą­cą!”? Goto­wość do nie­sie­nia pomo­cy, szcze­gól­nie w rodzi­nie, może być i jest wyko­rzy­sty­wa­niem dobro­ci i ofiar­no­ści kogoś z rodzi­ny. Pan Jezus daje sie­bie za przy­kład. On umy­wał nogi Apo­sto­łom, do kobie­ty grzesz­nej powie­dział: „Ja cie­bie nie potę­piam”. Dobroć, ofiar­ność jest zara­zem wyma­ga­ją­ca. Źró­dłem posta­wy służ­by są sło­wa Pana Jezu­sa: „Wszyst­ko co uczy­ni­li­ście jed­ne­mu z tych bra­ci moich naj­mniej­szych, Mnie­ście uczy­ni­li” (Mt 25,40). Złącz­my ten temat z frag­men­tem Listu do Hebraj­czy­ków: „trwaj­my moc­no w wyzna­wa­niu wia­ry” (Hbr 4,14). Posta­wa służ­by jest wyzna­niem wia­ry. We wszyst­kich trud­no­ściach, w osa­mot­nie­niu, mając świa­do­mość, że jeste­śmy wyko­rzy­sty­wa­ni, wra­caj­my do słów: „Przy­bliż­my się więc z ufno­ścią do tro­nu łaski, aby­śmy otrzy­ma­li miło­sier­dzie” (Hbr 4,16). „Nigdy nie jest moż­li­we prze­zwy­cię­że­nie
kry­zy­su, gdy się ocze­ku­je, że tyl­ko dru­ga oso­ba się zmie­ni” (Ojciec Świę­ty Fran­ci­szek, adhor­ta­cja Amo­ris laeti­tia – „O miło­ści w rodzi­nie”, p. 240).
Pro­po­zy­cja posta­no­wie­nia
Co ja mogę zmie­nić w swo­jej posta­wie, by mieć prze­ko­na­nie, że naśla­du­ję Pana Jezu­sa, któ­ry przy­szedł, aby słu­żyć?