Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

SŁOWA ŻYCIA

NIEDZIELA: JR 33,14–16; 1 TES 3,12–4,2; ŁK 21,25–28.34–36

OCZEKIWANIE POWTÓRNEGO PRZYJŚCIA CHRYSTUSA

Fot. Z. Kiresz­tu­ra

Jezus powie­dział do swo­ich uczniów: Będą zna­ki na słoń­cu, księ­ży­cu i gwiaz­dach, a na zie­mi trwo­ga naro­dów bez­rad­nych wobec szu­mu morza i jego nawał­ni­cy. Ludzie mdleć będą ze stra­chu, w ocze­ki­wa­niu wyda­rzeń zagra­ża­ją­cych zie­mi. Albo­wiem moce nie­bios zosta­ną wstrzą­śnię­te. Wte­dy ujrzą Syna Czło­wie­cze­go przy­cho­dzą­ce­go na obło­ku z wiel­ką mocą i chwa­łą. A gdy się to dziać zacznie, nabierz­cie ducha i pod­nie­ście gło­wy, ponie­waż zbli­ża się wasze odku­pie­nie. Uwa­żaj­cie na sie­bie, aby wasze ser­ca nie były ocię­ża­łe wsku­tek obżar­stwa, pijań­stwa i trosk docze­snych, żeby ten dzień nie przy­padł na was znie­nac­ka, jak potrzask. Przyj­dzie on bowiem na wszyst­kich, któ­rzy miesz­ka­ją na całej zie­mi. Czu­waj­cie więc i módl­cie się w każ­dym cza­sie, aby­ście mogli unik­nąć tego wszyst­kie­go, co ma nastą­pić, i sta­nąć przed Synem Czło­wie­czym.
Roz­wa­ża­nie
Zna­ki prze­ra­ża­ją­ce, bo zapo­wia­da­ją groź­ne zja­wi­ska. I trwo­ga naro­dów, bo widzą swą bez­rad­ność. Czy dziś obser­wu­je­my już coś na kształt zapo­wia­da­nych przez Jezu­sa zna­ków? Bez wąt­pie­nia tak. Ale to jest stan zauwa­żal­ny od wie­lu lat. Wię­cej, od wie­ków. Co rusz gdy wyda­je się nam, że już panu­je­my nad sytu­acją, poja­wia­ją się nowe nie­bez­pie­czeń­stwa i nowa trwo­ga pły­ną­ca z dobrze zna­ne­go poczu­cia bez­rad­no­ści. Dzie­je się coś, co nas zaska­ku­je, co prze­kra­cza nasze prze­wi­dy­wa­nia, co burzy pla­ny. A wszyst­ko po to, byśmy zaufa­li Panu, któ­ry w takiej wła­śnie chwi­li moc­nym gło­sem wzy­wa: „nabierz­cie ducha, pod­nie­ście gło­wy”. Ten tak bar­dzo potrzeb­ny głos Jezu­sa pośród zmien­no­ści, któ­ra jest dla nas trud­na, zwia­stu­je fun­da­men­tal­ną praw­dę: zbli­ża się wasze odku­pie­nie. Trze­ba zacho­wać dystans wobec wie­lu rze­czy, któ­re anga­żu­ją nas na co dzień, by zatrosz­czyć się o naj­waż­niej­sze. O życie wiecz­ne.

(rs)