Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

SŁOWA ŻYCIA

NIEDZIELA: BA 5,1–9; FLP 1,4–6.8–11; ŁK 3,1–6

JAN CHRZCICIEL PRZYGOTOWUJE DROGĘ PANU

Fot. Z. Kiresztura

Było to w piętnastym roku rządów yberiusza Cezara. Gdy Poncjusz Piłat był namiestnikiem Judei, Herod tetrarchą Galilei, brat jego Filip tetrarchą Iturei i kraju Trachonu, Lizaniasz tetrarchą Abileny; za najwyższych kapłanów Annasza i Kajfasza skierowane zostało słowo Boże do Jana, syna Zachariasza, na pustyni. Obchodził więc całą okolicę nad Jordanem i głosił chrzest nawrócenia dla odpuszczenia grzechów, jak jest napisane w księdze mów proroka Izajasza: Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Panu, prostujcie Jemu ścieżki; każda dolina niech będzie wypełniona, każda góra i pagórek zrównane, drogi kręte niech się staną prostymi, a wyboiste drogami gładkimi. I wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże.
ROZWAŻANIE
Wielcy tamtych czasów: cezar Tyberiusz, namiestnik Poncjusz Piłat, tetrarchowie Herod i jego brat Filip, i jeszcze Lizaniasz, arcykapłani Annasz i Kajfasz. Ewangelista wspomina ich, bo są to osoby, które pozwalają umiejscowić opowiadaną historię w konkretnym czasie. To byli ludzie wybitni z racji pełnionych funkcji. A jednak istotnym wydarzeniem dla Ewangelisty nie są dokonania wymienionych władców – wydarzeniem, które przykuwa jego uwagę, jest działanie Boga. Oto Bóg wszechmocny kieruje swoje słowo do Jana, syna Zachariasza. A Jan posłuszny temu, co usłyszał, podejmuje głoszenie słowa wzywającego do nawrócenia. Czy ktoś wspominałby tamtych wielkich władców, gdyby nie Jan? Czy poza gronem entuzjastów historii ktoś by ich przypominał? Tymczasem Jan, który nosi w sobie działanie Pana, jest nadal dla nas ważny. Bo naprawdę ważne są czyny Boga, który zbawia człowieka. Pamięć o tym pozwoli nam właściwie wartościować wydarzenia współczesne.

(rs)