Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Z NAUCZANIA OJCA ŚWIĘTEGO

DEKALOG W ŚWIETLE PEŁNEGO OBJAWIENIACHRYSTUSIE

Frag­men­ty kate­che­zy Ojca Świę­te­go Fran­cisz­ka, wygło­szo­nej pod­czas audien­cji ogól­nej w auli Paw­ła VI w Waty­ka­nie, 28 listo­pa­da br.

Fot. L’Osservatore Roma­no

Dro­dzy bra­cia i sio­stry!
W dzi­siej­szej kate­che­zie, wień­czą­cej cykl poświę­co­ny Dzie­się­cior­gu Przy­ka­za­niom, może­my jako temat klu­czo­wy użyć kwe­stii pożą­dań. Pozwa­la nam on prze­śle­dzić prze­mie­rzo­ną dro­gę i pod­su­mo­wać prze­by­te eta­py, odczy­tu­jąc tekst Deka­lo­gu zawsze w świe­tle peł­ne­go obja­wie­nia w Chry­stu­sie. Zaczę­li­śmy od wdzięcz­no­ści jako pod­sta­wy rela­cji zaufa­nia i posłu­szeń­stwa. Widzie­li­śmy, że Bóg nicze­go nie żąda, nie daw­szy nam wcze­śniej znacz­nie wię­cej. (…). Tą dro­gą wkra­cza­my w rela­cję z bliź­nim, któ­ra wycho­dząc z miło­ści, jaką Bóg oka­zu­je w Jezu­sie Chry­stu­sie, jest powo­ła­niem do pięk­na wier­no­ści, wiel­ko­dusz­no­ści i auten­tycz­no­ści. Jed­nak, aby tak żyć, to zna­czy w pięk­nie wier­no­ści, wiel­ko­dusz­no­ści i auten­tycz­no­ści, potrze­bu­je­my nowe­go ser­ca, w któ­rym [pul­lqu­ote]
Do Pola­ków Ojciec Świę­ty powie­dział:
Pozdra­wiam ser­decz­nie piel­grzy­mów pol­skich, a szcze­gól­nie
orga­ni­za­to­rów wysta­wy, otwar­tej wczo­raj w Papie­skim Uni­wer­sy­te­cie
Urba­nia­num, poświę­co­nej pol­skiej Rodzi­nie Ulmów, roz­strze­la­nej
w cza­sie II woj­ny świa­to­wej przez nie­miec­kich nazi­stów za
ukry­wa­nie i nie­sie­nie pomo­cy Żydom. W kon­tek­ście roz­wa­żań
o Deka­lo­gu, niech ta wie­lo­dziet­na Rodzi­na Sług Bożych, ocze­ku­ją­cych
na beaty­fi­ka­cję, będzie dla wszyst­kich przy­kła­dem wier­no­ści
Bogu i Jego przy­ka­za­niom, miło­ści bliź­nie­go oraz sza­cun­ku dla
ludz­kiej god­no­ści. Wszyst­kim wam z ser­ca bło­go­sła­wię.
[/pullquote]zamieszkałby Duch Świę­ty (por. Ez 11,19; 36,26). Jak docho­dzi do tego „prze­szcze­pu ser­ca”? Z ser­ca sta­re­go na ser­ce nowe: przez dar nowych dążeń (por. Rz 8,6), będąc czuj­ny­mi na sło­wa, któ­re zasie­wa w nas łaska Boża, szcze­gól­nie przez Dzie­sięć Przy­ka­zań, któ­re Jezus dopro­wa­dził do peł­ni, jak uczy On w „Kaza­niu na Górze” (por. Mt 5,17–48). Istot­nie, roz­wa­ża­jąc życie opi­sa­ne przez Deka­log, czy­li życie wdzięcz­ne, wol­ne, auten­tycz­ne, bło­go­sła­wią­ce, doj­rza­łe, strze­gą­ce i miłu­ją­ce życia, wier­ne, szczo­dre i praw­do­mów­ne, nie­mal tego nie zauwa­ża­jąc znaj­du­je­my się w obli­czu Chry­stu­sa. Deka­log jest Jego „zdję­ciem rent­ge­now­skim”, opi­su­je Go jak nega­tyw foto­gra­ficz­ny, pozwa­la­ją­cy by uka­za­ło się Jego obli­cze – jak w Świę­tym Cału­nie. (…) Patrząc na Chry­stu­sa widzi­my pięk­no, dobro i praw­dę. A Duch Świę­ty rodzi takie życie, któ­re podą­ża­jąc za tymi Jego dąże­nia­mi wyzwa­la w nas nadzie­ję, wia­rę i miłość. (…). W Chry­stu­sie i tyl­ko w Nim Deka­log prze­sta­je być potę­pie­niem (por. Rz 8,1) i sta­je się auten­tycz­ną praw­dą życia ludz­kie­go, czy­li pra­gnie­niem miło­ści, pra­gnie­niem czy­nie­nia dobra, rado­ści, poko­ju, cier­pli­wo­ści, uprzej­mo­ści, dobro­ci, wier­no­ści, łagod­no­ści, opa­no­wa­nia. Od tych zaka­zów prze­cho­dzi­my do posta­wy pozy­tyw­nej ser­ca, któ­re się otwie­ra mocą Ducha Świę­te­go. Temu wła­śnie słu­ży poszu­ki­wa­nie Chry­stu­sa w Deka­lo­gu: aby zapłod­nić nasze ser­ce, żeby poczę­ło miłość i otwo­rzy­ło się na dzie­ło Boga. Kie­dy czło­wiek speł­nia chęć życia według Chry­stu­sa, to otwie­ra­ją się wów­czas drzwi do zba­wie­nia, któ­re może nadejść tyl­ko dla­te­go, że Bóg Ojciec jest szczo­dry i – jak mówi Kate­chizm – „pra­gnie, aby­śmy Go pra­gnę­li” (2560). (…) Sam Duch Boży zaczy­na pro­wa­dzić nas wprost do swo­ich owo­ców, w szczę­śli­wym zestro­je­niu mię­dzy naszą rado­ścią bycia miło­wa­ny­mi a Jego rado­ścią kocha­nia nas. Spo­ty­ka­ją się dwie rado­ści, radość Boga, któ­ry nas miłu­je i nasza radość, ponie­waż jeste­śmy miło­wa­ni. Oto czym jest Deka­log dla nas chrze­ści­jan: kon­tem­plo­wa­niem Chry­stu­sa, aby nas otwo­rzył na przy­ję­cie Jego ser­ca, Jego pra­gnień, Jego Ducha Świę­te­go.