Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Z NAUCZANIA OJCA ŚWIĘTEGO

NAUCZYCIELU, NAUCZ NAS SIĘ MODLIĆ!

Frag­men­ty kate­che­zy Ojca Świę­te­go Fran­cisz­ka, wygło­szo­nej pod­czas audien­cji ogól­nej w auli Paw­ła VI w Waty­ka­nie, 28 listo­pa­da br.

Fot. L’Osservatore Roma­no

Dro­dzy bra­cia i sio­stry!
Dzi­siaj roz­po­czy­na­my cykl kate­chez o modli­twie „Ojcze nasz”. Ewan­ge­lie prze­ka­za­ły nam bar­dzo żywe opi­sy Jezu­sa jako czło­wie­ka modli­twy. Jezus się modlił. (…) Ewan­ge­lia Mar­ka mówi nam o tym szcze­gó­le od same­go począt­ku misji publicz­nej Jezu­sa (por. 1,35). Jego pierw­szy dzień w Kafar­naum zakoń­czył się trium­fal­nie. Po zacho­dzie słoń­ca
do drzwi, gdzie miesz­kał Jezus przy­cho­dzi­ły rze­sze cho­rych: Mesjasz gło­sił i uzdra­wiał. (…) Ale Jezus mówi swo­im uczniom, że musi pójść gdzie indziej; że to nie ludzie mają Go szu­kać, ale to On przede wszyst­kim szu­ka innych. Dla­te­go nie może zapusz­czać korze­ni, ale zawsze musi być nie­ustan­nym piel­grzy­mem na dro­gach Gali­lei (ww. 38–39), a tak­że piel­grzy­mem ku Ojcu, to zna­czy modlić się do Nie­go, idąc dro­gą modli­twy. Jezus się modli. Wszyst­ko dzie­je się pod­czas nocy modli­twy. Na nie­któ­rych kar­tach Pisma Świę­te­go wyda­je się, że wszyst­kim rzą­dzi przede wszyst­kim modli­twa Jezu­sa, Jego bli­ska rela­cja z Ojcem. Doty­czy to zwłasz­cza
nocy w Get­se­ma­ni. (…) Oto punkt naj­istot­niej­szy: Jezus się modlił. Jezus modlił się inten­syw­nie w wyda­rze­niach publicz­nych, uczest­ni­cząc w litur­gii swe­go naro­du, ale szu­kał rów­nież miejsc sprzy­ja­ją­cych reflek­sji, odda­lo­nych od zawi­ro­wań świa­ta, miejsc któ­re pozwo­li­ły­by zstą­pić do tajem­nic Jego duszy: jest pro­ro­kiem, któ­ry zna kamie­nie pusty­ni i wstę­pu­je wyso­ko na góry. Ostat­nie sło­wa Jezu­sa, zanim wyda ostat­nie tchnie­nie na krzy­żu, to sło­wa psal­mów, czy­li modli­twy Żydów, modlił się za pomo­cą modli­twy, któ­rych nauczy­ła Go Matka.Jezus modlił się tak, jak modli się każ­dy czło­wiek na świe­cie. Jed­nak w Jego
spo­so­bie modli­twy zawar­ta była rów­nież pew­na tajem­ni­ca, coś, co na pew­no nie umknę­ło spoj­rze­niu Jego uczniów, sko­ro znaj­du­je­my w Ewan­ge­liach to bła­ga­nie tak pro­ste i bez­po­śred­nie: „Panie, naucz nas się modlić” (Łk 11,1). (…) Rów­nież my powin­ni­śmy mówić: „Panie, naucz mnie się modlić”. Nawet jeśli modli­my się od wie­lu lat, zawsze musi­my się uczyć! Modli­twa czło­wie­ka, ta tęsk­no­ta, któ­ra rodzi się tak natu­ral­nie w jego duszy, jest praw­do­po­dob­nie jed­ną z naj­bar­dziej nie­prze­nik­nio­nych tajem­nic wszech­świa­ta. I nawet nie wie­my, czy modli­twy, któ­re kie­ru­je­my do Boga, są tymi, któ­re chce On
usły­szeć. Biblia daje nam tak­że świa­dec­two modlitw nie­od­po­wied­nich, któ­re osta­tecz­nie zosta­ją odrzu­co­ne przez Boga: wystar­czy przy­po­mnieć przy­po­wieść o fary­ze­uszu
i cel­ni­ku. Tyl­ko ten ostat­ni wra­ca do domu ze świą­ty­ni uspra­wie­dli­wio­ny. Fary­ze­usz był bowiem czło­wie­kiem pysz­nym i podo­ba­ło się jemu, gdy ludzie widzie­li, że się modli, ale uda­wał modli­twę. Jego ser­ce było zim­ne. A Jezus powie­dział, że ten czło­wiek nie jest uspra­wie­dli­wio­ny, „Każ­dy bowiem, kto się wywyż­sza, będzie poni­żo­ny, a kto się uni­ża, będzie wywyż­szo­ny” (Łk 18,14). Pierw­szym kro­kiem do modli­twy jest poko­ra. (…) Pokor­na modli­twa jest wysłu­cha­na przez Pana. Zatem roz­po­czy­na­jąc ten cykl kate­chez o modli­twie Jezu­sa, rze­czą naj­pięk­niej­szą i naj­słusz­niej­szą, jaką wszy­scy powin­ni­śmy uczy­nić, jest powtó­rze­nie proś­by uczniów: „Nauczy­cie­lu, naucz nas się modlić”. War­to powtó­rzyć te sło­wa obec­nie, w okre­sie Adwen­tu: „Panie, naucz mnie się modlić”. Wszy­scy może­my
pójść nie­co bar­dziej do przo­du i lepiej się modlić. Trze­ba o to jed­nak pro­sić Pana: „Panie, naucz mnie się modlić”. Uczyń­my to w obec­nym okre­sie Adwen­tu. Z pew­no­ścią nie pozwo­li On, aby nasze bła­ga­nie tra­fi­ło w próż­nię.