Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

KLARIAŃSKI JUBILEUSZ

BŁOGOSŁAWIONA MATKAPATRONKA

Rok Jubi­le­uszo­wy to czas szcze­gól­nej łaski. Dzię­ki papie­skie­mu przy­wi­le­jo­wi, wszy­scy wier­ni wraz z sio­stra­mi cią­gle jesz­cze mogą doświad­czać hoj­no­ści Boże­go miło­sier­dzia przez dar odpu­stu. To wiel­ki i szcze­gól­ny dar, choć nie jedy­ny, któ­rym dzie­li się z nami pierw­sza pol­ska kla­ry­ska. Z Mat­ką Ksie­nią kra­kow­skie­go klasz­to­ru Joan­ną Dłu­gą OSC
roz­ma­wia Boże­na Weber
CZYM DLA WSPÓLNOTY KLARIAŃSKIEJ PRZY KOŚCIELE ŚW. ANDRZEJA AP. W KRAKOWIEJUBILEUSZOWE OBCHODY ZWIĄZANE ZE WSPOMNIENIEM 750-LECIA ŚMIERCI PIASTOWSKIEJ KSIĘŻNEJ I MNISZKI?
– Przede wszyst­kim obcho­dy wiel­kie­go jubi­le­uszu bł. Salo­mei Pia­stów­ny są dla nas cza­sem zatrzy­ma­nia się przy niej – Mat­ce pol­skich kla­ry­sek i pierw­szej naszej sio­strze, któ­ra poszła w śla­dy św. Fran­cisz­ka i św. Kla­ry wybie­ra­jąc dro­gę ubó­stwa. To dla nas bar­dzo waż­ny i cen­ny czas, w któ­rym pró­bu­je­my wsłu­chać się w biją­ce ser­ce, ducho­we ser­ce Bło­go­sła­wio­nej i odczy­tać jej prze­sła­nie dla nas na dzi­siej­szy czas. Jubi­le­usz jej śmier­ci to dobra oka­zja do powro­tu do źró­deł, czy­li miej­sca gdzie naj­głę­biej prze­ma­wia do nas, do swo­ich sióstr i ducho­wych córek. A mówi do nas przy­kła­dem swo­je­go świę­te­go życia – peł­ne­go poświę­ceń, rezy­gna­cji z sie­bie, życia wier­ne­go, roz­mo­dlo­ne­go oraz odda­ne­go Bogu i ludziom w róż­nych jego kole­jach, osta­tecz­nie życia w zjed­no­cze­niu z Bogiem. Obcho­dy jubi­le­uszu, o któ­ry Pani pyta, są tak­że dla naszej wspól­no­ty waż­nym momen­tem przy­po­mnie­nia oso­by bł. Salo­mei, jak­by wydo­by­cia jej na nowo z ukry­cia i opo­wie­dze­nia o niej innym, szcze­gól­nie tym, któ­rzy wcze­śniej nie mie­li oka­zji o niej sły­szeć. Roz­po­czy­na­jąc 19 listo­pa­da 2017 r. Jubi­le­uszo­wy Rok 750-lecia śmier­ci bł. Salo­mei, bar­dzo nam na tym zale­ża­ło. Chcia­ły­śmy po pro­stu podzie­lić się tym wiel­kim skar­bem, któ­ry posia­da­my, a jest nim nasza Patron­ka i Mat­ka.
CZY DZIEDZICTWO BŁ. SALOMEI, SIĘGAJĄCE W GŁĄB NASZEJ NARODOWEJ TOŻSAMOŚCI SPRZED 750 LAT OD JEJ ŚWIĄTOBLIWEJ ŚMIERCI, POZOSTAJE ŻYWYM ŚWIADECTWEM WIARYAKTUALNIE WPISUJE SIĘ W DZIEJE KOŚCIOŁA I OJCZYZNY?
– Jeste­śmy prze­ko­na­ne, że tak: jest wciąż aktu­al­ne, choć przy obec­nym roz­licz­nym kul­cie róż­nych świę­tych i bło­go­sła­wio­nych  moż­na mieć poczu­cie, że ta żywot­ność tro­chę jak­by przy­ga­sła, że mało kto sły­szał o bł. Salo­mei i jej szcze­gól­nej roli, któ­rą wyty­czy­ła jej Opatrz­ność Boża. Bł. Salo­mea pozo­sta­je wciąż żywym zna­kiem wyjąt­ko­wej miło­ści do Ojczy­zny, jest przy­kła­dem oso­by o wiel­kim ser­cu, otwar­tym na losy naro­du, spra­wę poko­ju i wier­ność Bogu i Kościo­ło­wi. Pamię­ta­my, że jako bar­dzo mło­da oso­ba zosta­je – według ówcze­snych zwy­cza­jów – wpro­wa­dzo­na na sce­nę życia poli­tycz­ne­go poprzez zarę­czy­ny, a póź­niej zaślu­bi­ny z Kolo­ma­nem, synem kró­la Węgier. Salo­mea swo­ją posta­wą uczy nas jak sta­wiać dobro kra­ju ponad wła­sne dobro i szczę­ście. To wciąż aktu­al­ne prze­sła­nie i bar­dzo potrzeb­ne świa­dec­two, tak­że dzi­siaj, aby umac­niać się w naro­do­wej toż­sa­mo­ści
i trwać męż­nie w wie­rze naszych ojców.
Jak potwier­dza­ją dzie­je naszej Ojczy­zny, naród zawsze był sil­nie zwią­za­ny
z wia­rą. Zna­cze­nie tego ponad­cza­so­we­go związ­ku poka­zu­je nam swo­im życiem i dzia­łal­no­ścią rów­nież bł. Salo­mea i tego nas uczy. Zwłasz­cza jej póź­niej­sze trwa­nie przy Bogu jako kla­ry­ski wska­zu­je, że tyl­ko na kola­nach moż­na zwy­cię­żyć zło; że tyl­ko modli­twa jest naj­więk­szą siłą, któ­ra jest zdol­na powstrzy­mać zalew wszel­kich wro­gich sił. Bł. Salo­mea – podob­nie jak zało­ży­ciel­ka nasze­go Zako­nu, św. Kla­ra, któ­ra przez modli­twę powstrzy­ma­ła atak Sara­ce­nów na klasz­tor i oca­li­ła Asyż przed najaz­dem Wita­li­sa z Aver­sa – wska­zu­je na źró­dło zwy­cię­stwa. Jest nim jest Jezus Chry­stus, żywa wia­ra w Nie­go i miłość, któ­ra jest więk­sza niż nie­na­wiść, niż jakie­kol­wiek zło i prze­moc.
CO ZAWDZIĘCZAMY FRANCISZKAŃSKIEMU CHARYZMATOWI W POWOŁANIU DO ŻYCIA ZARÓWNO W ŚWIECIE, JAK I W ZAKONIE, DUCHOWEJ CÓRKI ŚW. KLARY, KTÓRA JAKO PIERWSZA KOBIETANASZYM KRAJU WYTYCZAŁA SZLAK ZWIĄZANY Z DUCHOWOŚCIĄ ŚW. OJCA FRANCISZKA?
– Przede wszyst­kim życie bł. Salo­mei uczy nas jak zosta­wić wszyst­ko dla Chry­stu­sa, jak sta­wiać na pierw­szym miej­scu war­to­ści chrze­ści­jań­skie, jak być wier­nym Ewan­ge­lii, jak w ogó­le być wier­nym praw­dzi­wym war­to­ściom, zło­żo­nym obiet­ni­com i ślu­bom; jak podą­żać za ubo­gim Chry­stu­sem, jak oddać się Maryi, naj­lep­szej z Matek, jak dbać o dobro Ojczy­zny, jak zacho­wać czy­stość ser­ca i cia­ła, jak słu­żyć, jak miło­wać. Nasza Patron­ka wska­zu­je na odwa­gę i męstwo w codzien­nym przyj­mo­wa­niu krzy­ża, tru­dów, prze­ciw­no­ści; wska­zu­je na wia­rę i nadzie­ję – te dwa nie­od­łącz­ne skrzy­dła, któ­re poma­ga­ją każ­de­go dnia wzno­sić się w locie ku zba­wie­niu. Trze­cia cno­ta teo­lo­gal­na – miłość, któ­ra jak powie­dział o niej (o miło­ści Salo­mei) ks. kard. Karol Woj­ty­ła – św. Jan Paweł II, jest „moc­niej­sza niż nie­na­wiść, jaka­kol­wiek nie­na­wiść”. Bło­go­sła­wio­na wska­zu­je rów­nież na posłu­szeń­stwo: naj­pierw rodzi­com, w ich decy­zji zaślu­bin z Kolo­ma­nem, potem w pod­ję­tej dro­dze – życia wier­ne­go i czy­ste­go u boku męża w świe­cie, a następ­nie w zako­nie jako ducho­wa cór­ka św. Mat­ki Kla­ry. Bł. Salo­mea wyty­cza też szcze­gól­ną dro­gę życia w sku­pie­niu, kon­tem­pla­cji w ciszy pustel­ni, sam na sam z Bogiem na modli­twie, w swo­im ser­cu.
JAKIE PAMIĄTKI ZWIĄZANE Z BŁ. SALOMEĄ ZACHOWAŁY SIĘ W KRAKOWSKIM KONWENCIE SIÓSTR KLARYSEK?
– W naszym klasz­to­rze zacho­wa­ło się kil­ka cen­nych pamią­tek. Jed­ną z nich jest Iko­na mozai­ko­wa z prze­ło­mu XII/XIII w., któ­rą bł. Salo­mea przy­wio­zła ze sobą z Węgier, któ­rą potem trzy­ma­ła w rękach w chwi­li śmier­ci i któ­ra do dziś towa­rzy­szy każ­dej sio­strze umie­ra­ją­cej w naszym klasz­to­rze. Jest to Iko­na przed­sta­wia­ją­ca Mat­kę Bożą modlą­cą się do Chry­stu­sa Zmar­twych­wsta­łe­go. Innym cen­nym skar­bem jest per­ga­mi­no­wy gra­du­ał rzym­sko-fran­cisz­kań­ski z XIII w., pięk­nie ilu­mi­no­wa­ny. Prze­cho­wu­je­my tak­że czte­ry osten­so­ria, któ­re w śre­dnio­wie­czu słu­ży­ły do prze­cho­wy­wa­nia Naj­święt­sze­go Sakra­men­tu, a z cza­sem zosta­ły prze­kształ­co­ne w reli­kwia­rze: św. Doro­ty; św.św. Pio­tra i Paw­ła oraz Fabia­na i Seba­stia­na; św.św. Jana Chrzci­cie­la i Woj­cie­cha oraz św. Kata­rzy­ny. Nasz klasz­tor prze­cho­wu­je tak­że Testa­ment bł. Salo­mei z 1268 r. oraz doku­ment loka­cyj­ny mia­sta Ska­ły z 1267 r. W naszym posia­da­niu są rów­nież bez­cen­ne reli­kwia­rze bł. Salo­mei oraz tuni­ka, któ­ra według tra­dy­cji była wło­sien­ni­cą naszej Bło­go­sła­wio­nej Mat­ki.
CZYM BYŁA I JEST JUBILEUSZOWA NOWENNA MIESIĘCY PRZED UROCZYSTOŚCIĄ WSPOMNIENIA BŁ. KLARYSKI? JAK SIOSTRY PRZYGOTOWYWAŁY SIĘ DO OBCHODÓW WSPOMNIENIA 750-LECIA JEJ ŚMIERCI?
– Ponie­waż w Jubi­le­uszo­wy Rok 750-lecia śmier­ci bł. Salo­mei wpi­su­je się 100. rocz­ni­ca odzy­ska­nia przez Pol­skę nie­pod­le­gło­ści, inten­cją naszej wspól­no­ty było, aby nowen­nę mie­się­cy za przy­czy­ną bł. Salo­mei ofia­ro­wać w inten­cji Ojczy­zny. Jest ona przy­zy­wa­na
w lita­nii jako Patron­ka Ojczy­zny, tar­cza w jej obro­nie i – jak wie­my z histo­rii
– jej wsta­wien­nic­twu przy­pi­su­je się zwy­cię­stwo w bitwie pod Cho­ci­miem w 1673 r. Dla­te­go naszą modli­twą sta­ra­ły­śmy się oto­czyć róż­ne sta­ny i gru­py w Koście­le, a tak­że
oso­by, któ­re w zna­czą­cy spo­sób przy­czy­ni­ły się do odzy­ska­nia przez Pol­skę nie­pod­le­gło­ści.
Stąd nasza modli­twa, stąd ten czas. Przez tę nowen­nę chcia­ły­by­śmy tak­że przy­po­mnieć, wydo­być z ukry­cia naszą Bło­go­sła­wio­ną. Jesz­cze w ubie­głym stu­le­ciu jej kult był żywy w naszej Ojczyź­nie i poza jej gra­ni­ca­mi. Jed­nym z takich miejsc było Chi­ca­go. Bar­dzo nas ucie­szy­ła proś­ba, któ­ra wpły­nę­ła do naszej wspól­no­ty, o dar reli­kwii bł. Salo­mei do jed­nej z para­fii nie­da­le­ko tej ame­ry­kań­skiej metro­po­lii. Ponad­to war­to wspo­mnieć, że proś­by o reli­kwie wpły­nę­ły też z kil­ku para­fii w Pol­sce. Wra­ca­jąc do pyta­nia o nasze przy­go­to­wa­nia do obcho­dów Jubi­le­uszu, to pra­gnę wspo­mnieć o naszej 9-let­niej nowen­nie,
w trak­cie któ­rej przy­glą­da­ły­śmy się i uczy­ły­śmy od naszej Bło­go­sła­wio­nej Mat­ki i Sio­stry, jak żyć owo­ca­mi Ducha Świę­te­go. Według św. Paw­ła: „Owo­cem Ducha jest: miłość, radość, pokój, cier­pli­wość, uprzej­mość, dobroć, wier­ność, łagod­ność, opa­no­wa­nie” (Ga 5,22). To był taki dłu­gi czas przy­go­to­wań, zwień­czo­ny wspo­mnia­ną nowen­ną mie­się­cy, któ­ra trwa­ła od lute­go do paź­dzier­ni­ka br. i sta­no­wi­ła nasze oraz tych, któ­rzy w niej uczest­ni­czy­li, bliż­sze przy­go­to­wa­nie cele­bro­wa­nia wyda­rzeń tego Jubi­le­uszo­we­go Roku. Plan tych dni był nastę­pu­ją­cy: każ­de­go 19. dnia mie­sią­ca o godz. 15.00 mia­ło miej­sce w naszym koście­le św. Andrze­ja Apo­sto­ła wysta­wie­nie Naj­święt­sze­go Sakra­men­tu i wspól­na Koron­ka do Boże­go Miło­sier­dzia w inten­cji Ojczy­zny; potem był czas indy­wi­du­al­nej ado­ra­cji w ciszy. O godz. 16.30 uczest­ni­czy­li­śmy w nie­szpo­rach, z wier­ny­mi zgro­ma­dzo­ny­mi
w naszej świą­ty­ni. Po Mszy św. o godz. 17.00 odby­ło się krót­kie nabo­żeń­stwo w nastę­pu­ją­cej for­mie: modli­twa w inten­cji Ojczy­zny za przy­czy­ną bł. Salo­mei, lita­nia do Bło­go­sła­wio­nej i uczcze­nie jej reli­kwii. W te dni, obok reli­kwii naszej Mat­ki, towa­rzy­szy­ła nam świe­ca jubi­le­uszo­wa i szcze­gól­ny znak jej obec­no­ści w posta­ci reli­kwia­rza z jej tuni­ką- wło­sien­ni­cą. Jak już wspo­mnia­łam, do nasze­go wspól­ne­go przy­go­to­wa­nia, do wspól­nej modli­twy pod­czas nowen­ny mie­się­cy, zapro­si­ły­śmy róż­ne gru­py osób: mał­żeń­stwa i rodzi­ny, mło­dzież, oso­by kon­se­kro­wa­ne, kle­ry­ków, Apo­sto­lat Mar­ga­ret­ka, nauczy­cie­li, wycho­waw­ców, kate­che­tów, dusz­pa­ster­stwo trzeź­wo­ści, Klub Inte­li­gen­cji Kato­lic­kiej.
Poza tym nasza wspól­no­ta wysłu­cha­ła kil­ku kon­fe­ren­cji o bł. Salo­mei. Wszyst­ko to wraz z wyda­rze­nia­mi i spe­cjal­ny­mi nabo­żeń­stwa­mi, a przede wszyst­kim modli­twą wspól­no­to­wą i oso­bi­stą każ­dej z nas, przy­go­to­wy­wa­ło nas do obcho­dów tego wiel­kie­go jubi­le­uszu.
JAKIE WYDARZENIA ORAZ DZIEŁA WPISAŁY SIĘ W SZCZEGÓLNY SPOSÓBJUBILEUSZOWE OBCHODY?
– Było kil­ka takich waż­nych wyda­rzeń na prze­strze­ni tego Jubi­le­uszo­we­go Roku. Przede wszyst­kim wspo­mnia­na nowen­na mie­się­cy, na któ­rej gro­ma­dzi­ła nas nasza Bło­go­sła­wio­na. Następ­nie nowen­na, już bez­po­śred­nio przy­go­to­wu­ją­ca nas do uro­czy­ste­go obcho­du wiel­kie­go Jubi­le­uszu 750-lecia śmier­ci bł. Salo­mei, trwa­ją­ca od 10 do 18 listo­pa­da br. Pro­wa­dzą­cy ją o. Rafał Antosz­czuk OFM­Conv nazwał ją „Nowen­ną dzie­jów” i szcze­gól­nym cza­sem łaski danym nam od Boga. Ponad­to jubi­le­uszo­we obcho­dy mia­ły dwa wyjąt­ko­we nabo­żeń­stwa. Pierw­sze z nich, w dniu 6 mar­ca br., było zwią­za­ne z rocz­ni­cą odna­le­zie­nia reli­kwii bł. Salo­mei w pre­zbi­te­rium Bazy­li­ki oo. Fran­cisz­ka­nów w Kra­ko­wie. Cere­mo­nia odna­le­zie­nia mia­ła miej­sce 6 mar­ca 1630 r., za pozwo­le­niem ks. bp. Mar­ci­na Szysz­kow­skie­go. Naocz­nym świad­kiem był ks. Adam Opa­to­wiusz, kano­nik kra­kow­ski i pro­fe­sor teo­lo­gii Aka­de­mii Kra­kow­skiej, któ­ry opi­sał to wyda­rze­nie dla potom­nych. Odna­le­zio­ne reli­kwie umiesz­czo­no w kapli­cy Cechu Cie­śli. Po beaty­fi­ka­cji Mat­ki Salo­mei w 1673 r., zbu­do­wa­no tu osob­ny ołtarz. I wła­śnie na pamiąt­kę tego wyda­rze­nia było tego­rocz­ne nabo­żeń­stwo, któ­re – war­to zazna­czyć – prze­ży­wa­my każ­de­go roku w naszej wspól­no­cie, a z racji jubi­le­uszu posta­no­wi­ły­śmy prze­ży­wać je z wier­ny­mi w naszym koście­le. Dru­gą cele­bra­cją, któ­ra wpi­sa­ła się w obcho­dy jubi­le­uszo­we, było spe­cjal­ne nabo­żeń­stwo odpra­wia­ne przed Iko­ną Mat­ki Bożej, któ­ra była wła­sno­ścią bł. Salo­mei. Mia­ło ono miej­sce 26 maja br., w Dniu Mat­ki. Chcia­ły­śmy tego dnia, razem z oso­ba­mi zgro­ma­dzo­ny­mi w naszym koście­le, uwiel­bić Pana Boga za dar Mat­ki Jego Syna, Jezu­sa Chry­stu­sa. Był to tak­że czas modli­twy, w któ­rej pro­si­li­śmy, aby Mary­ja pro­wa­dzi­ła nas i wszyst­kie mat­ki po dro­gach swo­je­go Syna Jezu­sa Chry­stu­sa, by dojść do Jego wiecz­ne­go Kró­le­stwa. Oba nabo­żeń­stwa (w mar­cu i maju) rów­nież cele­bro­wał o. Rafał Antosz­czuk OFM Conv. Roko­wi Jubi­le­uszo­we­mu bł. Salo­mei u Sióstr Kla­ry­sek towa­rzy­szy­ła rów­nież kla­riań­ska wysta­wa w ramach dni „Cra­co­via sacra” (14 i 15 sierp­nia br.). Miej­scem eks­po­zy­cji była nasza klasz­tor­na roz­mów­ni­ca i dwie sale w budyn­ku daw­nej naszej szko­ły. Oso­by, któ­re odwie­dzi­ły nas wów­czas, mogły zoba­czyć m.in. pamiąt­ki zwią­za­ne z bł. Salo­meą, róż­ne doku­men­ty i przed­mio­ty sakral­ne zwią­za­ne z naszą ducho­wo­ścią, rekon­struk­cję celi zakon­nej z daw­nym wypo­sa­że­niem oraz daw­ny strój kla­ry­ski. Bar­dzo nas ucie­szy­ła fre­kwen­cja – były tłu­my zwie­dza­ją­cych.
CZY KULT ŚWIĄTOBLIWEJ MATKI SALOMEI ZACHOWAŁ SWOJĄ ŻYCIODAJNĄ SIŁĘ W CZASACH NAM WSPÓŁCZESNYCH? JAK SIĘ ON PRZEJAWIA DZIŚ?
– Prze­ży­wa­ny Jubi­le­usz bł. Salo­mei, nowen­na mie­się­cy i inne nabo­żeń­stwa, któ­re gro­ma­dzi­ły w cią­gu tego wyjąt­ko­we­go roku wier­nych w naszym koście­le suge­ru­ją, że na to pyta­nie moż­na udzie­lić pozy­tyw­nej odpo­wie­dzi. Tak, kult bł. Salo­mei wciąż jest żywy. Jego prze­ja­wy? Jest ich kil­ka. Pierw­szym jest cho­ciaż­by fakt kil­ku próśb o reli­kwie bł. Salo­mei, któ­re w tym cza­sie wpły­nę­ły do naszej wspól­no­ty. Prze­ka­za­ły­śmy reli­kwie I stop­nia do: para­fii MB Dobrej Rady w Kra­ko­wie- Pro­ko­ci­miu, para­fii św. Andrze­ja Ap. w Rome­ovil­le (koło Chi­ca­go), para­fii pw. Wszyst­kich Świę­tych w Brze­zi­nach (Die­ce­zja Kie­lec­ka), Sank­tu­arium NMP Gwiaz­dy Nowej Ewan­ge­li­za­cji i św. Jana Paw­ła II w Toru­niu. Poza tym roz­da­ły­śmy i wysła­ły­śmy na proś­bę zain­te­re­so­wa­nych – pra­wie we wszyst­kie czę­ści świa­ta (Fili­pi­ny, Bra­zy­lia, Wło­chy, Irlan­dia, Kana­da, Litwa, Gre­cja, Anglia, Fran­cja) – obraz­ki z bł. Salo­meą z mate­ria­łem potar­tym o jej kość, jako reli­kwia III stop­nia, do pry­wat­ne­go kul­tu. I co jest szcze­gól­nie pięk­ne i wzru­sza­ją­ce, cały czas napły­wa­ją do nas takie proś­by.
Dobrą ilu­stra­cją żywe­go kul­tu są tak­że Księ­gi Modlitw za przy­czy­ną bł. Salo­mei – proś­by i podzię­ko­wa­nia. Powie­dzia­łam są, bo już w tej chwi­li zapeł­nia­na jest trze­cia taka księ­ga. Prze­glą­da­jąc je moż­na zoba­czyć wpi­sy, jak się wyda­je, w bar­dzo wie­lu języ­kach świa­ta. Wpi­sy próśb i podzię­ko­wań są w bar­dzo róż­nych spra­wach, czę­sto są to gra­nicz­ne sytu­acje życio­we. Inne wyra­ża­ją wdzięcz­ność za otrzy­ma­ne łaski. Wszyst­kie proś­by i podzię­ko­wa­nia każ­de­go dnia pole­ca­my Bogu przez wsta­wien­nic­two bł. Salo­mei. W Jubi­le­uszo­wym Roku na potrze­by kul­tu bł. Salo­mei wyko­nu­je­my rów­nież różań­ce z jej reli­kwią III stop­nia. Podob­nie jak obraz­ki, rów­nież różań­ce powę­dro­wa­ły już w róż­ne czę­ści Pol­ski i świa­ta. Innym prze­ja­wem kul­tu jest wino pobło­go­sła­wio­ne reli­kwia­mi bł. Salo­mei. Ta od wie­ków zna­na for­ma kul­tu wspo­mi­na cudow­ne uzdro­wie­nia wła­śnie przez potar­cie lub obmy­cie winem cho­re­go miej­sca, albo poprzez spo­ży­cie odro­bi­ny pobło­go­sła­wio­ne­go wina i odmó­wie­nie modli­twy za przy­czy­ną bł. Salo­mei. Patrząc na te wszyst­kie prze­ja­wy kul­tu i roz­da­ne tysią­ce obraz­ków bł. Salo­mei, moż­na mieć nadzie­ję, że jej kult będzie się roz­sze­rzał i umac­niał wśród wier­nych, tak aby­śmy mogli docze­kać dnia kano­ni­za­cji. Do tego jed­nak potrzeb­ny jest cud za wsta­wien­nic­twem bł. Pia­stów­ny. Dla­te­go gorą­co zachę­ca­my do modli­twy za jej wsta­wien­nic­twem i pro­si­my, aby infor­mo­wać
naszą wspól­no­tę o łaskach otrzy­ma­nych za jej pośred­nic­twem.
JAK WSPÓŁCZEŚNIE FUNKCJONUJE WSPÓLNOTA SIÓSTR KLARYSEK, DUCHOWYCH CÓREK BŁ. SALOMEIKRAKOWIE?
– Nasza wspól­no­ta, tak jak ducho­wa Mat­ka pol­skich kla­ry­sek, trwa na modli­twie w ukry­ciu, za klau­zu­rą, ado­ru­jąc Naj­święt­szy Sakra­ment, uwiel­bia­jąc Boga w Trój­cy Świę­tej i wsta­wia­jąc się za naszy­mi brać­mi i sio­stra­mi żyją­cy­mi w świe­cie. Żyjąc w ser­cu mia­sta modli­my się za tych, któ­rzy prze­cho­dzą Trak­tem Kró­lew­skim zwie­dza­jąc Kra­ków, aby każ­dy z nich otwo­rzył się na obec­ność Boga w swo­im życiu. Modli­my się za wszyst­kich, któ­rzy pro­szą o tę modli­twę za sie­bie lub za kogoś inne­go. Modli­my się też za tych, któ­rzy o tę modli­twę nie pro­szą, ale my wie­my, że jej potrze­bu­ją. Modli­my się w aktu­al­nych spra­wach Kościo­ła, świa­ta, naszej Ojczy­zny oraz we wszyst­kich inten­cjach, któ­re docie­ra­ją do nas róż­ny­mi dro­ga­mi – od e-maila, poprzez tele­fon, list czy oso­bi­ste proś­by przy naszej fur­cie klasz­tor­nej. Obok modli­twy zaj­mu­je­my się pra­cą, któ­rą może­my wyko­ny­wać za klau­zu­rą, (np. hafto­wa­nie, szy­cie, wypla­ta­nie różań­ców, pisa­nie ikon, pie­cze­nie cia­stek). Oczy­wi­ście zaj­mu­je­my się też zwy­czaj­ny­mi pra­ca­mi domo­wy­mi, jak wszy­scy inni w swo­ich domach. Nasza wspól­no­ta liczy obec­nie 33 sio­stry, w roz­pię­to­ści wie­ku mniej wię­cej 20–80 lat. Przy tej oka­zji war­to nad­mie­nić, że w Pol­sce jest sześć klasz­to­rów sióstr kla­ry­sek. Znaj­du­ją się one w Sta­rym Sączu, Mied­nie­wi­cach, Sitań­cu, Ska­ry­sze­wie, San­do­mie­rzu i nasz w Kra­ko­wie. Bogu dzię­ki za bł. Salo­meę, naszą Mat­kę i Sio­strę, któ­ra odwa­ży­ła się jako pierw­sza w Pol­sce podą­żyć śla­dem ubó­stwa za przy­kła­dem św. Fran­cisz­ka i św. Kla­ry.
– PIĘKNIE DZIĘKUJĘ MATCE KSIENI ZA PODZIELENIE SIĘ Z CZYTELNIKAMI „ŹRÓDŁA” OWOCAMI ROKU JUBILEUSZOWEGO. NIECH PRZYKŁAD PATRONKIMATKIRODU PIASTÓW UMACNIA KLARIAŃSKĄ WSPÓLNOTĘ, A JEJ BŁOGOSŁAWIEŃSTWO NIECH SPOCZNIE NA KAŻDEJ Z SIÓSTRDUCHU FRANCISZKAŃSKIEGO WEZWANIAPOKÓJDOBRO!