Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

SŁOWA KAPŁANA

W MOCY DUCHA (5)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY

W uro­czy­stość Obja­wie­nia Pań­skie­go dzię­ku­je­my Bogu, któ­ry w Chry­stu­sie, Wcie­lo­nym Jego Synu, sta­je się bli­ski dla wszyst­kich ludzi. Przy­by­cie Mędr­ców do Betle­jem, pokłon odda­ny Dzie­cię­ciu Jezus obja­wia świa­tu, że Syn Boży, Sło­wo Odwiecz­ne, cia­łem się sta­ło i zamiesz­ka­ło mię­dzy nami. Mędr­cy są sym­bo­lem wszyst­kich ludzi, któ­rzy szu­ka­ją praw­dy, tęsk­nią za miło­ścią. Ini­cja­ty­wa nale­ży do Boga, któ­ry stwo­rzył czło­wie­ka jako isto­tę, któ­ra wciąż szu­ka Isto­ty Naj­wyż­szej. Bożą odpo­wie­dzią na to pra­gnie­nie była gwiaz­da, któ­rą Mędr­cy ujrze­li na Wscho­dzie. Ta gwiaz­da pro­wa­dzi­ła Mędr­ców do Betle­jem. Gdy Mędr­cy przy­by­li do Jero­zo­li­my, pyta­li, gdzie się naro­dził król żydow­ski. Herod wezwał Mędr­ców, pytał o czas uka­za­nia się gwiaz­dy. Kłam­li­wie mówił im, że chce pokło­nić się nowe­mu kró­lo­wi. Herod prze­ra­ził się wia­do­mo­ścią o naro­dze­niu kró­la i zapew­ne już wte­dy myślał o zgła­dze­niu Dzie­cię­cia. Mędr­cy zło­ży­li dary i „inną dro­gą uda­li się do ojczy­zny” (Mt 2,12). Świę­to Obja­wie­nia, naj­star­sze ze wszyst­kich świąt chrze­ści­jań­skich, wzy­wa nas do wciąż nowe­go przy­ję­cia Boga, któ­ry się obja­wia i przy­ję­cia zada­nia, aby innym ludziom, począw­szy od rodzi­ny, przy­bli­żać Boga, któ­ry obja­wia się jako miło­ści­wy Bóg w Trój­cy Osób. W każ­dym czło­wie­ku jest wro­dzo­na tęsk­no­ta za Bogiem, któ­ry jest źró­dłem miło­ści i nadziei. Każ­dy z nas, i każ­da rodzi­na, odkry­wa „gwiaz­dę”, przede wszyst­kim w swo­im wnę­trzu, któ­ra pocią­ga, zachwy­ca, obie­cu­je pokój i szczę­ście. Jed­no­cze­śnie na dro­dze szu­ka­nia i odnaj­dy­wa­nia znaj­du­ją się kłam­li­wi dorad­cy, współ­cze­śni Hero­do­wie, któ­rzy chcą usu­nąć z nasze­go ser­ca i z nasze­go życia Tego, któ­ry się obja­wia. W szcze­gól­ny spo­sób w rodzi­nie Chry­stu­sa, Syn Boży obja­wia się czło­wie­ko­wi przez czło­wie­ka, szcze­gól­nie obja­wia się dzie­ciom przez rodzi­ców. Przy żłób­ku betle­jem­skim niech się gro­ma­dzi każ­da rodzi­na, niech „zadrży i roz­sze­rzy się… ser­ce” (Iz 60,5). „Podob­nie jak Mędr­cy, rodzi­ny są zapro­szo­ne do kon­tem­plo­wa­nia Dzie­ciąt­ka i Jego Mat­ki, by upaść na twarz i oddać Mu pokłon” (Ojciec Świę­ty Fran­ci­szek, adhor­ta­cja Amo­ris laeti­tia – „O miło­ści w rodzi­nie”, p. 30).
Pro­po­zy­cja posta­no­wie­nia
Czy – jako ojciec – obja­wiam Boga, miło­sier­ne­go Ojca? Czy – jako mat­ka – obja­wiam wobec dzie­ci dobroć i wyma­ga­nia Mat­ki Maryi?