Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Rodzice Papieża w drodze na ołtarze

Emilia i Karol Wojtyłowie z synem Edmundem

Epi­sko­pat Pol­ski wyra­ził zgo­dę na roz­po­czę­cie przez Archi­die­ce­zję Kra­kow­ską pro­ce­su beaty­fi­ka­cyj­ne­go rodzi­ców papie­ża Jana Paw­ła II. To począ­tek dro­gi do uzna­nia Karo­la Woj­ty­ły senio­ra i Emi­lii z Kaczo­row­skich za bło­go­sła­wio­nych.

Już w zeszłym roku ks. kard. Sta­ni­sław Dzi­wisz wspo­mi­nał o moż­li­wo­ści roz­po­czę­cia pro­ce­su beaty­fi­ka­cyj­ne­go i kano­ni­za­cyj­ne­go rodzi­ców św. Jana Paw­ła II: „Nie ule­ga naj­mniej­szej wąt­pli­wo­ści, że ducho­wa posta­wa przy­szłe­go papie­ża i świę­te­go ufor­mo­wa­ła się w rodzi­nie, dzię­ki wie­rze rodzi­ców. Mogli­by i oni stać się przy­kła­dem dla współ­cze­snych rodzin i patro­na­mi naszych rodzin”.

Zga­słe Kocha­nie

Woj­ty­ło­wie pocho­dzi­li z Czań­ca, wsi poło­żo­nej pod Kęta­mi. Dzia­dek przy­szłe­go Papie­ża, Maciej, był kraw­cem i taki zawód wybrał też uro­dzo­ny 18 lip­ca 1879 roku w Lip­ni­ku koło Biel­ska jego syn Karol, ojciec Jana Paw­ła II. Karol Woj­ty­ła senior ukoń­czył szko­łę pod­sta­wo­wą i trzy kla­sy gim­na­zjal­ne, a w 1900 roku powo­ła­no go do woj­ska austriac­kie­go. Słu­żył m.in. w Wado­wi­cach, Lwo­wie i Kra­ko­wie.

Był czło­wie­kiem bar­dzo sumien­nym i reli­gij­nym. W opi­nii woj­sko­wych prze­ło­żo­nych z 1908 roku zna­la­zła się taka jego cha­rak­te­ry­sty­ka: „nad­zwy­czaj dobrze roz­wi­nię­ty, pra­we­go cha­rak­te­ru, poważ­ny, dobrze uło­żo­ny, skrom­ny, dba­ły o honor, z sil­nie roz­wi­nię­tym poczu­ciem obo­wiąz­ku, bar­dzo dobro­dusz­ny (łagod­ny) i nie­zmor­do­wa­ny (pra­co­wi­ty)”.

Rodzi­na mat­ki Jana Paw­ła II, Kaczo­row­scy pocho­dzi­li z Bia­łej, dziś czę­ści mia­sta Biel­sko-Bia­ła. Emi­lia uro­dzi­ła się w Kra­ko­wie jako jed­no z dzie­wię­cior­ga dzie­ci ryma­rza Felik­sa i Marii z Schol­zów. Była pią­ta w kolej­no­ści. Jej metry­kę Chrztu uda­ło się po latach odna­leźć w para­fii św. Miko­ła­ja w Kra­ko­wie. Emi­lia Kaczo­row­ska zosta­ła ochrzczo­na 13 kwiet­nia 1884 roku. Jej rodzi­ce miesz­ka­li wów­czas w kamie­ni­cy przy ul. Sta­ro­wiśl­nej 16, ale wkrót­ce potem prze­nie­śli się do dwóch izb na par­te­rze domu przy ul. Smo­leńsk 15/63.

Przy­szła mama Papie­ża ukoń­czy­ła ośmio­kla­so­wą szko­łę Córek Bożej Miło­ści na Pędzi­cho­wie. Mając 22 lata, w 1906 roku, w kra­kow­skim koście­le świę­tych Apo­sto­łów Pio­tra i Paw­ła, czy­li ówcze­snym koście­le gar­ni­zo­no­wym, poślu­bi­ła 27-let­nie­go Karo­la Woj­ty­łę. Jesz­cze w tym samym roku na świat przy­szedł pier­wo­rod­ny syn mał­żon­ków, Edmund. Dru­gie dziec­ko, cór­ka Olga, zmar­ła tuż po poro­dzie, w 1914 roku.

W cza­sie pierw­szej woj­ny świa­to­wej, Karol senior awan­so­wał do stop­nia ofi­cer­skie­go w austriac­kiej admi­ni­stra­cji woj­sko­wej i został odzna­czo­ny w 1915 roku Żela­znym Krzy­żem Zasłu­gi z Wień­cem. Wraz z odzy­ska­niem przez Pol­skę nie­pod­le­gło­ści, w 1918 roku, Karol, w stop­niu porucz­ni­ka, wstą­pił do Woj­ska Pol­skie­go i razem z rodzi­ną zamiesz­kał w Wado­wi­cach, w wyna­ję­tym od zamoż­ne­go kup­ca żydow­skie­go Cha­ima Bała­mu­tha miesz­ka­niu przy Ryn­ku, w bli­skim sąsiedz­twie far­ne­go kościo­ła pod wezwa­niem Pan­ny Maryi. Tu na świat, 18 maja 1920 roku, przy­szedł dru­gi syn Woj­ty­łów, Karol Józef, przy­szły Papież.

W 1927 roku, ojciec ze wzglę­du na stan zdro­wia prze­szedł na eme­ry­tu­rę. Cho­ro­ba dotknę­ła tak­że jego żonę, któ­ra zmar­ła dwa lata póź­niej na zapa­le­nie mię­śnia ser­co­we­go i nie­wy­dol­ność nerek. Jan Paweł II wspo­mi­nał w swo­jej książ­ce „Dar i Tajem­ni­ca”: „Mat­kę stra­ci­łem jesz­cze przed Pierw­szą Komu­nią św. w wie­ku 9 lat i dla­te­go mniej ją pamię­tam i mniej jestem świa­dom jej wkła­du w moje wycho­wa­nie reli­gij­ne, a był on z pew­no­ścią bar­dzo duży”.

Na stro­nie inter­ne­to­wej zamiesz­czo­ne są wyłącz­nie frag­men­ty wybra­nych arty­ku­łów, po resz­tę zapra­sza­my do lek­tu­ry papie­ro­wej wer­sji nasze­go Tygo­dni­ka.

Joan­na Wie­licz­ka-Szar­ko­wa