Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Rycerz Niepokalanej

Św. Maksymilian Maria Kolbe (1894–1941)

Mak­sy­mi­lian Kol­be, gdy miał 12 lat i jesz­cze nosił imię Raj­mund, w koście­le para­fial­nym w Pabia­ni­cach pro­sił Mat­kę Bożą, żeby mu powie­dzia­ła, co z nim będzie… Wte­dy Mary­ja poka­za­ła mu się trzy­ma­jąc dwie koro­ny: jed­ną bia­łą, a dru­gą czer­wo­ną. Spy­ta­ła, czy chce tych koron; bia­ła mia­ła ozna­czać, że wytrwa w czy­sto­ści, a czer­wo­na, że będzie męczen­ni­kiem. Odpo­wie­dział, że chce dwie.

Przy­szły Świę­ty uro­dził się w zabo­rze rosyj­skim, w bar­dzo poboż­nej i patrio­tycz­nej rodzi­nie tka­czy. Raj­mund oraz jego brat Fran­ci­szek wstą­pi­li do zako­nu oo. Fran­cisz­ka­nów kon­wen­tu­al­nych w 1907 roku we Lwo­wie. Wybit­nie zdol­ny, już jako Mak­sy­mi­lian Maria, obro­nił na rzym­skich uczel­niach dwa dok­to­ra­ty. Kapła­nem został w 1918 roku. Od począt­ku wszyst­kie swo­je dzie­ła zawie­rzał Maryi. Zaczął od poboż­ne­go związ­ku Rycer­stwo Nie­po­ka­la­nej, zaj­mu­ją­ce­go się apo­stol­stwem i od wyda­wa­nia w 1922 roku mie­sięcz­ni­ka spo­łecz­no-reli­gij­ne­go „Rycerz Nie­po­ka­la­nej”. Pięć lat póź­niej, ojciec Kol­be zało­żył w Tere­si­nie, nie­opo­dal War­sza­wy, klasz­tor na zie­mi ofia­ro­wa­nej przez księ­cia Jana Druc­kie­go-Lubec­kie­go. Nazwał go Nie­po­ka­la­no­wem – od skrom­nej, gip­so­wej figu­ry Mat­ki Bożej Nie­po­ka­la­nej, któ­rą zakon­ni­cy posta­wi­li w szcze­rym polu, miej­scu przy­szłe­go klasz­to­ru. Jego poświę­ce­nia doko­nał ojciec Kor­ne­li Czu­pryk w świę­to Nie­po­ka­la­ne­go Poczę­cia Naj­święt­szej Maryi Pan­ny – 8 grud­nia 1927 roku. Ojciec Kol­be dla swe­go dzie­ła wyzna­czył cel: „Zdo­być cały świat dla Chry­stu­sa przez Nie­po­ka­la­ną”. „Nie­po­ka­la­nów był dzie­łem jedy­nym w swo­im rodza­ju, któ­rym żaden inny naród poszczy­cić się nie może. Był dzie­łem geniu­sza” – wspo­mniał Józef Bocheń­ski, któ­ry odwie­dzał Nie­po­ka­la­nów przed woj­ną.

Kol­be zaczy­nał z gru­pą dwu­dzie­stu zakon­ni­ków – trzy lata póź­niej dusz­pa­ste­rzo­wa­ło tam już 13 ojców i 600 bra­ci, a w Małym Semi­na­rium Duchow­nym kształ­ci­ło się 120 chłop­ców. Nie­po­ka­la­nów stał się wte­dy naj­więk­szym klasz­to­rem na świe­cie – potęż­nym ośrod­kiem ewan­ge­li­za­cji. Ojciec Mak­sy­mi­lian wyko­rzy­sty­wał naj­now­sze środ­ki tech­ni­ki i stwo­rzył naj­więk­szy w ówcze­snej Pol­sce kon­cern pra­so­wy. „Rycerz Nie­po­ka­la­nej”, któ­re­go wyda­wa­nie roz­po­czął jesz­cze w Grod­nie, teraz się­gnął 750 tys. egzem­pla­rzy nakła­du. „Mały Ryce­rzyk Nie­po­ka­la­nej” – bli­sko ćwierć milio­na, „Mały Dzien­nik” – pra­wie 150 tys., a „Kalen­darz Ryce­rza Nie­po­ka­la­nej” się­gał 650 tys. egzem­pla­rzy. Pla­no­wał budo­wę małe­go lot­ni­ska, aby wyko­rzy­stać samo­lo­ty do kol­por­ta­żu. Wzra­sta­ło jego dzie­ło w Japo­nii, a Rycer­stwo Nie­po­ka­la­nej liczy­ło ponad 700 tys. człon­ków. „Wszyst­kie apo­stol­skie poczy­na­nia ojca Mak­sy­mi­lia­na świad­czą o tym, że tajem­ni­ca Nie­po­ka­la­ne­go Poczę­cia znaj­do­wa­ła się w cen­trum jego świa­do­mo­ści” – tłu­ma­czył Jan Paweł II. Ducho­we owo­ce tych dzieł były nie­wy­mier­ne – to one przy­go­to­wa­ły naród do ofia­ry, jaką zło­żył w cza­sie dru­giej woj­ny świa­to­wej.

Po wybu­chu woj­ny, już 19 wrze­śnia 1939 roku o. Mak­sy­mi­lian wraz z 40 brać­mi został aresz­to­wa­ny przez gesta­po. Był wię­zio­ny na Pawia­ku, a potem w obo­zie kon­cen­tra­cyj­nym w Auschwitz, gdzie ofia­ro­wał się zgi­nąć śmier­cią gło­do­wą za inne­go więź­nia, Fran­cisz­ka Gajow­nicz­ka, któ­ry był mężem i ojcem rodzi­ny. Po dwóch tygo­dniach bez pokar­mu i wody, w przed­dzień świę­ta Wnie­bo­wzię­cia Naj­święt­szej Maryi Pan­ny, 14 sierp­nia 1941 roku, o. Kol­be został dobi­ty zastrzy­kiem z feno­lem. „Wraz z tajem­ni­cą eucha­ry­stycz­ne­go kie­li­cha doj­rze­wa­ła w nim owa godzi­na oświę­cim­skiej decy­zji: Czyż nie mam pić kie­li­cha, któ­ry mi podał Ojciec? (J 18,11). I wypił – wypił do dna ten kie­lich, aby zaświad­czyć wobec świa­ta, że miłość jest potęż­niej­sza niż śmierć. Świat potrze­bu­je tego świa­dec­twa, aby otrzą­snąć się z wię­zów owej cywi­li­za­cji śmier­ci, któ­ra w nie­któ­rych momen­tach współ­cze­sno­ści szcze­gól­nie odsła­nia swe groź­ne obli­cze” – mówił Jan Paweł II, któ­ry w 1982 roku ogło­sił o. Mak­sy­mi­lia­na świę­tym.

Joan­na Wie­licz­ka-Szar­ko­wa