Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Serce przy sercu

Serce Przy Sercu

Nikt nie ma wąt­pli­wo­ści, że Pan Bóg nie­ustan­nie ota­cza­ją­cy nas Swą Miło­ścią wciąż zsy­ła nam coraz to nowe dary. A my wie­lu z nich nie zauwa­ża­my, wie­lu nie przyj­mu­je­my, bo nie jeste­śmy goto­wi. Wła­śnie dla­te­go modli­my się, nie tyl­ko w czerw­cu, Lita­nią do Ser­ca Pana Jezu­sa, by nasze ser­ce było bliż­sze Jego Ser­cu, by coraz lepiej korzy­stać z Jego darów. Przy oka­zji poroz­my­śla­my tro­chę o modli­twie, bo osta­tecz­nie o to cho­dzi w każ­dej lita­nii.

Źró­dło oso­bi­ste­go spo­tka­nia z Panem Bogiem

W roz­licz­nych opra­co­wa­niach znaj­dzie­my róż­no­rod­ne podzia­ły modlitw. Jest modli­twa myśl­na i ust­na. Jest modli­twa sło­wa­mi i w mil­cze­niu – ado­ra­cja. Są wresz­cie modli­twy oso­bi­ste, pły­ną­ce z ser­ca i zapi­sa­ne daw­niej, a przez nas odna­le­zio­ne. Ale zawsze, każ­da modli­twa ma pro­wa­dzić do oso­bi­ste­go spo­tka­nia z Oso­bą Pana Boga, ma nas wzy­wać do nawró­ce­nia i umac­niać w dro­dze. Treść modli­twy zale­ży od naszej aktu­al­nej sytu­acji. Cza­sem trze­ba po pro­stu trwać, nawet nie­wie­le rozu­mie­jąc, cza­sem trze­ba sta­wiać pyta­nia, moż­na coś sobie noto­wać.

W Lita­nii do Ser­ca Jezu­so­we­go znaj­dzie­my inspi­ra­cje do każ­de­go rodza­ju modli­twy.

Teo­lo­go­wie dzie­lą ją na trzy czę­ści. W pierw­szej wpa­tru­je­my się w Trój­cę Świę­tą, może­my kon­tem­plo­wać Boga Ojca, Zba­wi­cie­la i Ducha Świę­te­go, któ­ry spra­wił, że pod ser­cem Maryi poczę­ło się ser­ce Syna Boże­go. Dru­ga część Lita­nii wymie­nia przy­mio­ty Ser­ca Jezu­so­we­go, czy­li skar­biec łask, źró­dło Miło­ści i Miło­sier­dzia, powód i motyw wszel­kiej jed­no­ści. W trze­ciej czę­ści Lita­nii znaj­dzie­my to, co jest nie­ustan­nym darem Pana Boga dla nas.

Nie da się w jed­nym dwu­stro­ni­co­wym arty­ku­le omó­wić wszyst­kich wezwań: są one napeł­nio­ne tre­ścia­mi biblij­ny­mi i boga­te w praw­dy wia­ry. Przyj­rzyj­my się choć trzem wezwa­niom, by sko­rzy­stać w roz­wo­ju wia­ry i oso­bi­stej poboż­no­ści.

Treść wybra­nych wezwań

Jed­no z naj­bar­dziej wzru­sza­ją­cych wezwań, to Ser­ce Jezu­sa – cier­pli­we i wiel­kie­go miło­sier­dzia.

Od naj­daw­niej­szych cza­sów ludzie mają do Pana Boga pre­ten­sję wła­śnie o Jego cier­pli­wość. Oce­nia­ją świat po ludz­ku i wie­dzą, że daw­no by się zde­ner­wo­wa­li i „zro­bi­li­by porzą­dek”. A tu? Bóg cze­ka, widząc grze­chy i to naj­bar­dziej ohyd­ne. Mil­czy Bóg sły­sząc szem­ra­nie wyzwo­lo­nych z nie­wo­li egip­skiej Izra­eli­tów na pusty­ni. Mil­czy widząc, jak sły­ną­cy z mądro­ści Salo­mon tra­ci rozum, skła­da­jąc ofia­ry boż­kom swych licz­nych żon. A w histo­rii pro­ro­ka Jona­sza widzi­my, że nawet sam wysłan­nik Boży nie jest w sta­nie pojąć, dla­cze­go Bóg wyba­czył miesz­kań­com Nini­wy…

Na stro­nie inter­ne­to­wej zamiesz­czo­ne są wyłącz­nie frag­men­ty wybra­nych arty­ku­łów, po resz­tę zapra­sza­my do lek­tu­ry papie­ro­wej wer­sji nasze­go Tygo­dni­ka.

Pustel­nik Andrzej