Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Najnowsze informacje

Humor

Przed­szko­lak pyta kole­gę: – Co dosta­łeś na pre­zent pod cho­in­kę? – Trąb­kę. – Mówi­łeś, że dosta­niesz lep­sze pre­zen­ty!!! – No wiesz! Prze­cież to super pre­zent! Dzię­ki tej trąb­ce zara­biam codzien­nie zło­tów­kę! – Jak to? W jaki spo­sób? – Tata mi daje. Żebym prze­stał trą­bić!   – Powiedz, tato, czym się zaj­mo­wał Józef? – Był cie­ślą i budo­wał domy. – A Mary­ja, co robi­ła? – Była w domu i opie­ko­wa­ła się Jezu­sem. – To dla­cze­go dali Go do żłób­ka?   Jasio pyta Tatę: – Jak myślisz,

Czy­taj wię­cej »
ks. Roman Sławeński

Okres Bożego Narodzenia 6 – 12 I 2019

NIEDZIELA: Iz 60,1–6; Ef 3,2–3a.5–6; Mt 2,1–12 Uro­czy­stość Obja­wie­nia Pań­skie­go Dłu­ga i zawi­ła była dro­ga mędr­ców do Pana. Odczy­ta­li znak i poszli w nie­zna­ne – poszli za świa­tłem. Bywa­ło, że tra­ci­li je z oczu. Tak się sta­ło nie­mal u celu, w Jero­zo­li­mie. Bywa­ło, że pyta­li o dro­gę nie­wła­ści­wych ludzi, któ­rzy na pew­no nie byli sprzy­mie­rzeń­ca­mi Mesja­sza. A jed­nak dotar­li. Jak dobrze, że Bóg dopro­wa­dził ich do celu. To nadzie­ja dla wszyst­kich spóź­nia­ją­cych się, zagu­bio­nych, wędru­ją­cych z mozo­łem – moż­li­wość spo­tka­nia ze Zba­wi­cie­lem wciąż ist­nie­je. Świa­tło z Betle­jem nie zga­śnie. Nie

Czy­taj wię­cej »
Biblijni Mędrcy

Biblijni Mędrcy

Jed­ni mówią „Uro­czy­stość Trzech Kró­li”, inni popra­wia­ją „Trzech Kró­lów”. A w Piśmie Świę­tym czy­ta­my:  Gdy zaś Jezus naro­dził się w Betle­jem w Judei za pano­wa­nia kró­la Hero­da, oto Mędr­cy ze Wscho­du przy­by­li do Jero­zo­li­my  i pyta­li: „Gdzie jest nowo naro­dzo­ny król żydow­ski? Ujrze­li­śmy bowiem jego gwiaz­dę na Wscho­dzie i przy­by­li­śmy oddać mu pokłon” (Mt 2,1–2). A więc „Mędr­cy”. Na czym pole­ga ich mądrość? Ewan­ge­li­sta napi­sał: ujrze­li gwiaz­dę Zba­wi­cie­la, chcie­li Go odna­leźć i oddać Mu pokłon. To wła­śnie jest mądrość – ćwi­czyć się w spo­strze­gaw­czo­ści, by zauwa­żyć, odróż­nić to, co Boże, to,

Czy­taj wię­cej »
Papież Franciszek/Fot.L Osservatore Romano

Boże Narodzenie to czas otwarcia serca

Dro­dzy bra­cia i sio­stry, dzień dobry! (…) Spójrz­my na pierw­sze Boże Naro­dze­nie w dzie­jach, aby odkryć gusty Boga. Tam­to Boże Naro­dze­nie było peł­ne nie­spo­dzia­nek. Zaczy­na się od Maryi, któ­ra była oblu­bie­ni­cą Józe­fa: przy­szedł anioł i prze­mie­nił Jej życie. Z dzie­wi­cy sta­nie się mat­ką. Podob­nie z Józe­fem, powo­ła­nym do bycia ojcem dziec­ka, cho­ciaż go nie zro­dził. Syn, któ­ry – i tu ma miej­sce nie­spo­dzian­ka – przy­by­wa w naj­mniej wska­za­nym momen­cie, to zna­czy, gdy Mary­ja i Józef byli narze­czo­ny­mi i zgod­nie z Pra­wem nie mogli zamiesz­kać razem. W obli­czu skan­da­lu, zdro­wy roz­są­dek tam­tych

Czy­taj wię­cej »
ks. Edward Staniek

Kościół to Owczarnia Jezusa (75)

Chry­stu­so­wy Kościół jest jeden, a Jego obra­zów są dzie­siąt­ki. Każ­dy z nich odsła­nia  inne jego wymia­ry. Sam Jezus posłu­gu­je się kil­ku­na­sto­ma obra­za­mi swe­go Kościo­ła. W Jego wypo­wie­dziach to: Kró­le­stwo nie­bie­skie, świą­ty­nia, bukłak wypeł­nio­ny winem, świa­tło usta­wio­ne na świecz­ni­ku, sieć zagar­nia­ją­ca ryby, win­ny krzew, owczar­nia. Św. Jan dość dokład­nie zatrzy­mu­je się na dwu. Pierw­szym jest win­ny krzew i lato­ro­śle, dru­gim owczar­nia. Kościół Jezu­sa jest tajem­ni­cą, a świat widzi w nim tyl­ko orga­ni­za­cję – i to mię­dzy­na­ro­do­wą, któ­rą koniecz­nie chce włą­czyć w ukła­dy poli­tycz­ne, eko­no­micz­ne, ustro­jo­we, aby się nią posłu­gi­wać.

Czy­taj wię­cej »
ks. bp Jan Szkodoń Biskup Pomocniczy Archidiecezji Krakowskiej

W mocy Ducha (5)

W uro­czy­stość Obja­wie­nia Pań­skie­go dzię­ku­je­my Bogu, któ­ry w Chry­stu­sie, Wcie­lo­nym Jego Synu, sta­je się bli­ski dla wszyst­kich ludzi. Przy­by­cie Mędr­ców do Betle­jem, pokłon odda­ny Dzie­cię­ciu Jezus obja­wia świa­tu, że Syn Boży, Sło­wo Odwiecz­ne, cia­łem się sta­ło i zamiesz­ka­ło mię­dzy nami. Mędr­cy są sym­bo­lem wszyst­kich ludzi, któ­rzy szu­ka­ją praw­dy, tęsk­nią za miło­ścią. Ini­cja­ty­wa nale­ży do Boga, któ­ry stwo­rzył czło­wie­ka jako isto­tę, któ­ra wciąż szu­ka Isto­ty Naj­wyż­szej. Bożą odpo­wie­dzią na to pra­gnie­nie była gwiaz­da, któ­rą Mędr­cy ujrze­li na wscho­dzie. Ta gwiaz­da pro­wa­dzi­ła Mędr­ców do

Czy­taj wię­cej »
Ks. Abp Sławoj Leszek Głódź

Modlitwa za ofiary Grudnia 1970 to nasz obowiązek

Cóż więc mamy czy­nić z tą bole­sną, krwa­wą, tra­gicz­ną datą w kalen­da­rzu pol­skiej histo­rii – tra­ge­dią Grud­nia 1970 roku? Mamy się modlić o życie wiecz­ne dla jej ofiar. O wie­niec spra­wie­dli­wo­ści. O radość nie­ba. O god­ne miej­sce w spo­łecz­no­ści zba­wio­nych. O tra­ge­dii Grud­nia 1970 roku mamy pamię­tać. To nasz obo­wią­zek. Chrze­ści­jań­ski i naro­do­wy. Obo­wią­zek wobec teraź­niej­szo­ści i przy­szło­ści. Wobec współ­cze­snych, wobec poko­leń, któ­re po nas przyj­dą. (…) W roku, któ­ry mija, do wie­lu zda­rzeń pol­skiej histo­rii, do postaw i czy­nów ludzi przy­kła­da­li­śmy mia­rę stu­le­cia odzy­ska­nia nie­pod­le­gło­ści. Mia­rę tego nie­śmier­tel­ne­go nur­tu, co biegł

Czy­taj wię­cej »
Ks. Abp Stanisław Gądecki Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski Metropolita Poznański

Pochwała Życia

Kie­dy nad­szedł sto­sow­ny czas, w któ­rym Bóg posta­no­wił posłać zwy­cię­skie­go Potom­ka mię­dzy ludzi, „musiał naj­pierw wzbu­dzić na świe­cie cno­tę, któ­ra była­by zdol­na przy­cią­gnąć Go do nas. Potrzeb­na Mu była Mat­ka, któ­ra by Go zro­dzi­ła w ludz­kim świe­cie. Cóż więc uczy­nił? Stwo­rzył Dzie­wi­cę Mary­ję, czy­li spra­wił, że na zie­mi poja­wi­ła się czy­stość tak wiel­ka, iż w tej przej­rzy­sto­ści mógł się zogni­sko­wać i poja­wić jako Dzie­cię” (Teil­hard de Char­din, Śro­do­wi­sko Boże, cz. 3). (…) Dla­te­go też Mary­ja jest sama w sobie hym­nem i pochwa­łą życia. Jest isto­tą w któ­rej

Czy­taj wię­cej »
Henryk Bejda

Modlitwa demonów

Narze­ka­nie to modli­twa demo­nów” – sły­sze­li­ście już kie­dyś to stwier­dze­nie? Domi­ni­kań­scy kazno­dzie­je (m.in. o. Gałusz­ka) zaczerp­nę­li go ponoć z któ­re­goś z dzieł jed­ne­go z moich ulu­bio­nych świę­tych imien­ni­ków – bł. Hen­ry­ka Suzo. Przy­znam, że te czte­ry zło­żo­ne w krót­kie zda­nie sło­wa to taki cał­kiem nie­zły ducho­wy gra­nat, mogą­cy roz­sa­dzić zasty­głą sko­ru­pę nasze­go ducho­we­go życia. Mogą­cy, bo moją na pew­no roz­sa­dził. Bo czym­że jest narze­ka­nie, w któ­rym tak wie­lu z nas, Pola­ków, tak bar­dzo lubi się pła­wić?  Czy narze­ka­nie jest czymś dobrym i płod­nym? Bynaj­mniej. Prze­ana­li­zo­wa­łem sobie, na

Czy­taj wię­cej »
ks. inf. Ireneusz Skubiś

Europa Christi” – parasol dla Europy

Z rado­ścią zauwa­ża­my, że Euro­pa się budzi i dostrze­ga, iż ma chrze­ści­jań­skie korze­nie. Ruch „Euro­pa Chri­sti” sty­mu­lu­je tę świa­do­mość. Maso­ne­ria świa­to­wa bowiem i dobrze zor­ga­ni­zo­wa­ni ate­iści pod­ję­li zde­cy­do­wa­ną woj­nę z chrze­ści­jań­stwem. I nie jest to spra­wa ostat­nich lat, lecz zwłasz­cza koń­ca XIX i począt­ku XX wie­ku. Filo­zo­fo­wie zachod­ni, szcze­gól­nie nie­miec­cy, dali wów­czas inte­lek­tu­al­ny pod­kład do nik­czem­no­ści, jakie spo­tka­ły ludz­kość  XX wie­ku. To ate­izmy bol­sze­wic­ki i nazi­stow­ski popro­wa­dzi­ły milio­ny ludzi do guła­gów i obo­zów kon­cen­tra­cyj­nych. Ale miesz­kań­cy Euro­py i świa­ta jakoś tego nie zauwa­ża­ją, a bez­kar­ni ate­iści chcą dziś zno­wu

Czy­taj wię­cej »