Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Szkoła ‒ koń trojański lewicy

Szkoła ‒ koń trojański lewicy/fot.: J. Socha

Żeby znisz­czyć znie­na­wi­dzo­ne „pań­stwo PiS” tzw. total­na opo­zy­cja się­ga po każ­dy śro­dek. Post­ko­mu­ni­stycz­ny Zwią­zek Nauczy­ciel­stwa Pol­skie­go (ZNP), pospo­łu z Forum Związ­ków Zawo­do­wych, wziął uczniów za zakład­ni­ków i posta­wił rzą­do­wi ulti­ma­tum: albo wyda­cie nam pie­nią­dze, albo my nie damy uczniom pro­mo­cji do wyż­szych klas, nie będzie egza­mi­nów, w ofie­rze zło­ży­my nawet matu­rzy­stów. Moment do upra­wia­nia szan­ta­żu wprost wyma­rzo­ny ‒ wszak wybo­ry są za pasem.

Grup zasłu­gu­ją­cych na wyż­sze zarob­ki jest wie­le, ale nie każ­da dys­po­nu­je takim batem na wła­dzę, jaki mają w ręku poli­cjan­ci, leka­rze czy nauczy­cie­le. Strajk tak­sów­ka­rzy nie spa­ra­li­żo­wał­by pań­stwa ‒ z całym sza­cun­kiem dla tego zawo­du. ZNP pod wodzą Sła­wo­mi­ra Bro­nia­rza, któ­ry wma­wia wszyst­kim, że cho­dzi o pen­sje, włą­czył się do ope­ra­cji roz­sa­dza­nia pań­stwa od wewnątrz, pro­wa­dzo­nej od daw­na róż­ny­mi meto­da­mi przez ludzi odsu­nię­tych od sta­no­wisk i nie­ogra­ni­czo­nych moż­li­wo­ści wypro­wa­dza­nia publicz­nych sum na wła­sne kon­ta. Anty­pol­ska pro­pa­gan­da znaj­du­ją­ca zro­zu­mie­nie w Bruk­se­li, a więc kłam­stwa o maso­wym mor­do­wa­niu Żydów pod nie­miec­ką oku­pa­cją („wię­cej zabi­tych przez pod­zie­mie Żydów niż Niem­ców”) oraz zarzu­ty o nie­prze­strze­ga­nie pra­wa, upo­li­tycz­nia­nie sądów, drę­cze­nie homo­sek­su­ali­stów i knu­cie taj­nych pla­nów pole­xi­tu nie wystar­czą, by rząd upadł. Trze­ba się­gnąć po sie­kie­rę.

Jesie­nią zeszłe­go roku, tuż przed stu­le­ciem odzy­ska­nia nie­pod­le­gło­ści, „total­ni” pod­krę­ca­li nastro­je, wiesz­cząc eks­ce­sy naro­dow­ców oraz „kibo­li” na Mar­szu Nie­pod­le­gło­ści. Decy­du­ją­ca o prze­bie­gu wyda­rzeń była wów­czas posta­wa poli­cji ‒ a tę dotknę­ła epi­de­mia gry­py. Funk­cjo­na­riu­sze szli na lewe zwol­nie­nia. Cho­rych uzdro­wi­ły z dnia na dzień pod­wyż­ki, bo posta­wio­ny pod ścia­ną rząd nie miał wyj­ścia.

Grunt to wybrać odpo­wied­ni moment i sil­ną bran­żę. Nauczy­cie­le to zro­zu­mie­li. Wie­lu z nich nie zda­je sobie spra­wy, że są trak­to­wa­ni instru­men­tal­nie i wyko­rzy­sty­wa­ni w poli­tycz­nej roz­gryw­ce o wła­dzę. Nawet człon­ko­wie „Soli­dar­no­ści” dali sobie wmó­wić, że bro­nią „szla­chet­nej misji”. Nie zwa­ża­li na to, że cała huc­pa odby­wa się kosz­tem ich pod­opiecz­nych, za któ­rych pono­szą odpo­wie­dzial­ność. Tym­cza­sem orga­ni­za­to­rów straj­ku guzik obcho­dzi dobro pol­skiej szko­ły, się­gnę­li więc po meto­dy para­li­żu­ją­ce sys­tem edu­ka­cji.

Z ostra­cy­zmem w śro­do­wi­sku spo­tka­li się ci, któ­ry napraw­dę bro­nią hono­ru nauczy­cie­li i tra­dy­cji się­ga­ją­cych cza­sów Siła­czek, a potem taj­nych kom­ple­tów pod dwie­ma oku­pa­cja­mi. „Szpa­ler ubra­nych na czar­no nauczy­cie­li powi­tał łami­straj­ków” ‒ pisa­ła „Gaze­ta Wybor­cza”. W róż­nych mia­stach Pol­ski uczniom piszą­cym egza­mi­ny akty­wi­ści lewi­cy pusz­cza­li z gło­śni­ków kro­wie ryki i świń­skie kwi­ki. Egza­mi­ny odby­ły się tyl­ko dzię­ki nad­zwy­czaj­nej mobi­li­za­cji, przy­wo­dzą­cej na myśl Sier­pień 1980. „Wzdłuż szpa­le­ru nauczy­cie­li straj­ku­ją­cych, ubra­nych na czar­no, idą nauczy­cie­le z zewnątrz, aby prze­pro­wa­dzić egza­min z ucznia­mi. Pada­ją sło­wa: Hań­ba! Łami­straj­ki! Gim­na­zja­li­sta pod­cho­dzi do nauczy­cie­la i mówi gło­śno: Dzię­ku­ję, że pan przy­szedł” ‒ napi­sa­ła na Twit­te­rze mało­pol­ska kura­tor oświa­ty Bar­ba­ra Nowak. Były i takie pla­ców­ki, gdzie udzia­łu w straj­ku odmó­wił jeden peda­gog ‒ zaszczu­wa­ny za odwa­gę przez kole­gów.

Teraz „total­ni” gro­żą, że wyni­ki testów nie zosta­ną uzna­ne… TVN24 wyemi­to­wa­ła wypo­wiedź nauczy­ciel­ki ‒ jeże­li ta pani na takie mia­no jesz­cze zasłu­gu­je: „Nie dopu­ścić uczniów, nie kla­sy­fi­ko­wać ich, nie wydać świa­dectw koń­czą­cych szko­łę!”. Któ­re gru­py zawo­do­we ruszą jako następ­ne do dzie­ła? Plan roz­bi­cia struk­tur pań­stwa i odzy­ska­nia wła­dzy będzie reali­zo­wa­ny w spo­sób bez­względ­ny.

Anna Zechen­ter